No to tak z głupia frant....

24.06.12, 00:43
zapytam się Was:
wokół się słyszy o rozwodach, zdradach, kłamstwach itp, itd, itp.....
Zatem, czy kilkuletni, kilkunastoletni, kilkudziesięcioletni związek faceta i kobitki (co by nie było, że na "kocią łapę" - dookreślam: męża i żony) to terasz jakieś wynaturzenie???? No trendy?????

Bo jeśli tak, to chyba świat oszalał!!!!

PS. to jest moje zdanie osobiste. Tyle.
    • debi_bebi Re: No to tak z głupia frant.... 24.06.12, 07:04
      Niech szaleje, a Ty rób swoje i nie oglądaj się na innych. Tzw. świat zawsze szuka sobie usprawiedliwień dla własnych poczynań, jakiekolwiek by one były. Czasem przybiera to formę ideologii dla mas.
      • tropem_misia1 Re: No to tak z głupia frant.... 24.06.12, 07:59
        Jakie wynaturzenie?
        Raczej smutne jest to ,gdy młodzi ludzie ,parę lat po ślubie,z dziećmi w tle, sie rozchodzą .Słyszę o tym coraz częściej.
        • euroxia Re: No to tak z głupia frant.... 24.06.12, 22:06
          Po kilku latach.... Znaczy, źle, zbyt lekkomyślnie wybrali partnera? Czy może "rodzina napierała"?
          A może życie ich przerosło i już nie chcą się bawić w męża i żonę?
          Nie umieją się starać, aby związek utrzymać i poddają się ot, tak?

Pełna wersja