tropem_misia1
28.06.12, 09:30
łąki umajone ,że mię przeszło, bo jakem rano wstała kole 6:00 to we łbie mi się tak kręciło jakbym uchlała się dosadnie.Do WC nie poszłam w lini prostej jeno zygzakiem.
Jużem kombinowała co by tu w pracy zrobić ,by być produktywną ,a nie ściany wspierać.
Bo w pracy to ja chodzę.
Nie siedzę , nie leżę tylko chodzę non stop.
Co oprócz chlania kręci głową?
Może być kręgosłup szyjny.Może błędnik?