Chwalić

28.06.12, 09:30
łąki umajone ,że mię przeszło, bo jakem rano wstała kole 6:00 to we łbie mi się tak kręciło jakbym uchlała się dosadnie.Do WC nie poszłam w lini prostej jeno zygzakiem.
Jużem kombinowała co by tu w pracy zrobić ,by być produktywną ,a nie ściany wspierać.
Bo w pracy to ja chodzę.
Nie siedzę , nie leżę tylko chodzę non stop.
Co oprócz chlania kręci głową?
Może być kręgosłup szyjny.Może błędnik?
    • leziox Re: Chwalić 28.06.12, 09:57
      Jak mnie sie czasami tak w glowie kreci to wskazuje na niedobór cynku,po paru dniach lykania tabletek z reguly przechodzi.Czesto sie zdarza w upaly taka cholera.
    • katmich86 Re: Chwalić 28.06.12, 10:19
      Może udawaj, że tańczysz...mnie dzis też się kręciło, ale ja wczoraj wypiłam wino, samotnie i melancholijniesmile
      • 1zorro-bis Re: Chwalić 28.06.12, 10:28
        do lekarza!smirk
        • leziox Re: Chwalić 28.06.12, 10:43
          Przepisze cynk.Na bank. big_grin
          • tropem_misia1 Re: polazłam do dziadzia 28.06.12, 11:02
            Google, a tam, santa:W deficycie cynku pierwszymi objawami są: kurza ślepota, brak apetytu, brak popędu płciowego, niedostateczne wykształcenie cech płciowych, choroby skóry, drżenie kończyn, karłowatość, łamliwe paznokcie, łamliwość i wypadanie włosów, niedobór pigmentu, objawy starzenia się, podatność na zakażenie, przedłużająca się suchość oczu, rozstępy w skórze, stany depresyjne i trudności z chodzeniem, upośledzenie smaku, wydłużony czas gojenia się ran, uczucie znużenia.
            • leziox Re: polazłam do dziadzia 28.06.12, 11:08
              No i co z tego=?ja wiem lepiej niz google.A zreszta trudnosci z chodzeniem sa?sa.
              No,jak w glowie sie kreci to sie trudno chodzi.
              Jasna rzecz.Cynk zrec.
              I nastepny proosze!!!!
              • 1zorro-bis Re: polazłam do dziadzia 28.06.12, 11:16
                tos Ty dochtor?big_grinbig_grinbig_grinsmirk
                • leziox Re: polazłam do dziadzia 28.06.12, 11:17
                  A co?nie widac?
                  • tropem_misia1 Re: polazłam do dziadzia 28.06.12, 17:56
                    a to prywatnie czy na NFZ?
                    • girl_32 Re: polazłam do dziadzia 28.06.12, 18:19
                      Dziś na NFZ to tylko dzień dobry zdążysz powiedzieć.

                      A co do zawrotów.... nie chcę być niemiła ale ta choroba to się "peselomania" nazywa wink
                      Idź do lekarza POZ powinien zapisać Histimerc (Histigen,Betaserck ,Neatin itp ,itd )Niestety lek jest na receptę.Pomocny przy zawrotach głowy,szumach usznych .Wielu ludzi przyjmuje leki okresowo i dają efekt. Jak pomoże oki ,ale mimo wszystko polecam wizytę u neurologa ,żeby zrobić diagnostykę obrazowa mózgowia.
                      • tropem_misia1 Re: polazłam do dziadzia 28.06.12, 18:33
                        Jak się powtórzy to zadziałamsmile
                      • tropem_misia1 Re: polazłam do dziadzia 28.06.12, 18:34
                        Dziś na NFZ to tylko dzień dobry zdążysz powiedzieć.

                        a jak z flaszeczką?
                        • leziox Re: polazłam do dziadzia 28.06.12, 18:37
                          Flaszeczke to mozesz wypic sama na stresa.
                          Ale znalazl sie ktos kto objasnil?Ano znalazl.
                          I po to sie forum przydaje tez big_grin
                          • tropem_misia1 Re: polazłam do dziadzia 28.06.12, 18:43
                            tia...to mózgowie i ich diagnostyka brzmi strasznie
                            tam moje myśli drzemią
                            • girl_32 Re: polazłam do dziadzia 28.06.12, 18:56
                              No wiesz TK mózgowia warto zrobić dla samego ciekawstwa co się ma w tej puszce na szyi wink

                              Tylko się nie przestrasz jak wyczytasz "zmiany stosownie do wieku". Z czasem (z wiekiem) mózg się kurczy niestety,dlatego nasze funkcje też słabną smile
                              • tropem_misia1 Re: polazłam do dziadzia 28.06.12, 19:10
                                Nie przestraszę sięsmile

                                . Z czasem (z wiekiem) mózg się kurczy niestety,
                                to już wiem co mi się w czaszce tłuczesmile)
                                • girl_32 Re: polazłam do dziadzia 28.06.12, 19:16
                                  Jeden znajomy doktor mówi "mam dla pani dwie wiadomości;jedną dobrą,drugą złą. Dobra to taka ,iż mimo jest pani kobietą ma pani mózg a druga to taka,że jednak wszystko w porządku "wink
                        • girl_32 Re: polazłam do dziadzia 28.06.12, 18:53
                          tropem_misia1 napisała:

                          > a jak z flaszeczką?

                          A z flaszeczką to już insza inszość ....wink
                          Zostaw flaszeczkę jak do neurologa Cię poślą ,bo u mnie akurat już nie ma miejsc do końca roku wink
                          • black-sandra Re: polazłam do dziadzia 28.06.12, 19:17
                            Miałam ja kiedyś takie zawroty głowy , na początku jak walło to raz na dzień traciłam równowagę , z czasem sie nasilało i kilka razy dziennie tak było , aż w końcu doszło do tego , że cały czas chodziłam z zawrotami i szumami w głowie . Poszłam ja wreszcie do doktora pierwszej pomocy , przepisałam mi pamiętam bardzo silne neurologiczne tabeletki Torecan się nazywały do tego Polomigren i jakiś zbiór kilku witamin z grupy B chyba . Następnie porobiłam wszystkie badani , okulistę zaliczyłam , kregosłup szyjny prześwietliłam u neurologa byłam kazał mi na jedej nodze stanąć i za światełkiem się oglądać , no gupoty jakieś czułam się jak u Psychiatry a nie Neurologa , tomografię zrobiłam i prócz zwapnień na mózgu nic mi nie pokazało . Z badań wyszło , żęm zdrowa jak ryba ino się żyć normalnie nie dało .
                            Tebeletki przepisane przez pania doktor pierwszego kontaktu nadal brałam , tak jakieś kilka miesięcy , po czym zaczęłam zmniejszać dawki aż w końcu zakończyłam przygode z prochami i o dziwo już się nie kręciło .
                            Co to było ? Zaden mi jednoznacznie nie stwierdził ale najpewniej przyczyną zawrotów były stresy . Tak czy siak musisz zrobić badania bo z tym się żyć nie da , u mnie dochodziły również nudnosci i utrata równowagi .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja