debi_bebi
02.07.12, 19:27
Patrzę, idą przede mną mama z córką. Obie takie dość dorosłe, tylko córka mniej. Idą, i wcale nie machają rękoma. To znaczy znikomo, zupełnie tak, jakby usilnie nie pozwalały rękom na machanie. Właściwie mówię o jednej ręce u każdej z nich- lewej, bo prawymi trzymały sie za torebki. Bardzo sztywno to wyglądało, dziwnie.
- Właściwie dlaczego jak chodzimy, to machamy rękoma? - pomyślałam.
Spróbowałam nie machać wolna ręką, i było mi trudniej iść.