leziox
14.07.12, 02:21
Tak patrze czasami na reklamy odchudzaczy wszelakich i mysle w swej makówce tak-ze gdyby mialy rzeczywiscie pomagac,to swiat juz od lat wielu bylby szczesliwszy troche i zawierajacy jakies paredziesiat milionow grubasów mniej.
A prawdziwi szczesliwcy mogliby schudnac do rozmiarów niezauwazenia i stopic sie z nicosciá.
Czyli tak schudnac zeby w ogole zniknac.
Ale co tu gadac.
Ludzie!Jesli zrecie wiecej niz mozecie strawic,no to jasne ze to sie wam gdzies odlozyc musi.Na tylkach,brzuchach,biodrach i taliach.
Wazne!Takie tycie nie idzie w biusty oraz kutasy!
Zryjcie mniej,nie sluchajcie kretynow z tv co wam obiecuja schudniecie za tydzien o 50 kg i bedziecie szczesliwi.
Kierujcie sie waszym wewnetrznym instynktem.
On tam jest!