O istnieniu

16.07.12, 07:01
bratnich dusz.
Macie takie?
    • tropem_misia1 Re:a teraz 16.07.12, 07:02
      kretyńskie pytanie,które świadczy o tym ,że pewnikiem coś nie doczytałam lub ominęłam:

      Gdzie jest Debiiiiiiiiiiiiiiiiiiii?????????????????
      • csok Re:a teraz 16.07.12, 08:21
        Podobno gdzieś w świecie jest moja druga połówka jabłka, ale ja nie trafiłam
        • leziox Re:a teraz 16.07.12, 12:13
          Bratnia dusza to moze tylko tak wygladac a potem sie okazuje ze wrecz przeciwnie.
          Debi sie schowala przed ogólem spoleczenstwa.
          Byc moze na dzialce.
          • tropem_misia1 Re:a teraz 16.07.12, 17:49
            aaa pochyla się nad selerem...no tak
            a ja??????????????
            • debi_bebi Re:a teraz 26.07.12, 06:21
              No jak to, co Ty. Jako bratnia dusza też się pochylasz, a że akurat nie nad selerem, to nieznaczący szczegół smile
        • tropem_misia1 Re:a teraz 16.07.12, 17:51
          csok napisał(a):

          > Podobno gdzieś w świecie jest moja druga połówka jabłka, ale ja nie trafiłam

          z tym to jest tak......ręce opadają....
    • debi_bebi No pewnie, że mam. 25.07.12, 21:18
      Co ciekawe, nawet jak moje bratnie dusze gdzieś się zapodzieją na dłużej, to kiedy z powrotem się pojawiają, nadal wychodzi z nich bratniość ze mną. To jest bardzo interesujące zjawisko.
      • tropem_misia1 Re: No pewnie, że mam. 26.07.12, 06:38
        Bo bratniość z czegoś wynika, a to nie znika.
        • tropem_misia1 Re: a bratnie dusze 26.07.12, 06:39
          za rączki się trzymając mówią: nadajemy n tej samej falismile))
          • debi_bebi Re: a bratnie dusze 26.07.12, 06:41
            Ano. I zaraz jest porozumienie, a to jest takie przyjemne, kiedy nie trzeba się gimnastykować, żeby ktoś zrozumiał, o co chodzi. Czasem spojrzenie wystarczy, czy pół słówka, i juz sie wie smile
            • tropem_misia1 Re: O!To to 26.07.12, 06:45
              mało wiela mnie rozumie.
              W pracy przeważnie mówię komuś: Ty wytłumacz panu lub pani.smile))
              • debi_bebi Re: O!To to 26.07.12, 06:52
                Znaczy, żeby przetłumaczył z polskiego na polski, kiedy widzisz wyraźnie po oczach rozmówcy, że mówisz, a tam tępa ściana smile
                • tropem_misia1 Re: O!To to 26.07.12, 07:12
                  Umiejętność komunikowania się to sztuka.
                  Uważam,że porozumiewanie się na różnych poziomach to wyższa szkoła jazdy.
                  • debi_bebi Re: O!To to 26.07.12, 15:31
                    To prawda! Często zapominamy, że skuteczny przekaz to taki, dzięki któremu odbiorca zrozumie dokładnie to, co chcieliśmy mu przekazać.
                    • leziox Re: O!To to 26.07.12, 15:39
                      A jesli nie zrozumie to przynajmniej grzecznie uda ze przekaz zostal przekazany na wlasciwej fali,zas potem w domu pomysli pare razy i domysli sie o co chodzilo.
                      • debi_bebi Re: O!To to 26.07.12, 15:41
                        Pod warunkiem, że wcześniej nie urządzi histerycznej sceny wmawiając nadawcy, że powiedział co innego, niż powiedział.
                        • tropem_misia1 Re: O!To to 26.07.12, 17:29
                          Dlatego nadawca( patrz ja) wychodzi z pomieszczenia co by fajkę pokoju wypalić i nie urwać odbiornikowi łebasmile))
                          • leziox Re: O!To to 26.07.12, 18:34
                            To ja juz wiem,jesli spotkam kiedys Tropcie i nagle podczas pogaduszek wyjdzie ona z pomieszczenia-musze natychmiast zaczac sie zastanawiac,jaka to tez bzdure palnalem i patrzec czy nie wraca z siekierka.
                            • nawrotka1 Re: O!To to 26.07.12, 19:05
                              O! To ja bym chciała przy tym byc smile
                              • leziox Re: O!To to 26.07.12, 20:42
                                Nie wiem tylko z jakiego tez powodu przy tym chcielibyscie panno Nawrotkowska,byc.Czy z powodu mojego nieprawidlowego wyrazenia sie,czy tylko z powodu tej siekierki?
                                • tropem_misia1 Re: O!To to 26.07.12, 21:15
                                  ale jak wyjdę to wracam bez siekierki
                                  po paru machach dociera do mnie ,że to moja wina

                                  bo co by na ten przykład( sie mi zdarzyło) Lezio powiedział,gdyby stał za ladą a ja doczekawszy sie mojej kolejki powiedziałabym tylko: sekretarka.
                                  i co by w jego oczkach było?I co ja takiego chciałam kupićsmile))))))?

                                  tia...to zawsze moja wina ,przez skróty i wyłączanie półkul mózgowych ze stereotypowych zajęć.tongue_out
                                  • debi_bebi Re: O!To to 26.07.12, 21:51
                                    Tropcia, chyba znów trzeba Ci będzie wyjść na papierosa, bo ja też nie zrozumiałam, o co chodzi z sekretarką. I nie wiem, co mnie w tym tak cieszy smile
                                    • leziox Re: O!To to 26.07.12, 22:08
                                      No chcialaby kupic sekretarke do telefonu.Bo handlu zywym towarem nie prowadze.
                                      • debi_bebi Re: O!To to 26.07.12, 22:14
                                        A kto Cię tam wie, na czym Ty kręcisz te swoje kokosy suspicious
                                        • tropem_misia1 Re: O!To to 27.07.12, 05:05
                                          Prawda!?
                                          Czasem odnosze wrażenie,że Lezio ciężko leży i leży i cięzko,tak ciężko pije i pije..tongue_out
                                          • debi_bebi Re: O!To to 27.07.12, 05:18
                                            Stoi i sapie, dyszy i dmucha? wink
                                            • tropem_misia1 Re: O!To to 27.07.12, 05:44
                                              aa co z żarem?.....tongue_out
                                      • tropem_misia1 Re: O!To to 27.07.12, 05:06
                                        leziox napisał:

                                        > No chcialaby kupic sekretarke do telefonu.Bo handlu zywym towarem nie prowadze.

                                        Cie choroba.........nie wychodzę.
Pełna wersja