Niech mnie ktos zabierze

17.07.12, 01:47
Z mojej dotychczasowej nédznej egzystencji w inná nieco mniej nédzná.
Byle nie pozbawioná wiékszej ilosci jednostek IQ.
Muzy mile widziane.
Rozwój intelektualny a nie degrengolada i upadek,pozádane w pakiecie.
Ogloszenia prosze kierowac na znany adres.
Moge robic w zamian zakupy oraz inne uslugi.
Tylko prosze mnie stád zabrac.
    • pendula Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 01:52
      Ja to mam szczescie. Zawsze musze robic za matke Terese. Ostatnio ratowałam topielca.
      To jak cie zabrac ? Na wózek czy na bagaznik w rowerze bo zmotoryzowana nie jestem akurat.
      • leziox Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 01:55
        Nie musisz robic za matke Terese.
        Potrzebuje po prostu paru tysiecy jednostek intelektualnych do wchloniecia,poniewaz aktualnie cofam sie w rozwoju.
        Potrzebuje kogos do rozwoju.
        A w ogole co tu robisz Pendula?
        Nie bylo ciebie tyle lat....Ze tak zanuce.
        • leziox Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 02:03
          Czuje sie jak tak spojrze wokolo-jak na budowie.
          Zewszád otoczony pustakami.Deczko przerábane.
          W sieci mozna kombinowac i szukac,ale ja osobiscie nie szukam litosci tylko intelektu.
          No i nie ma wody na pustyni.
        • pendula Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 02:05
          Akurat krążę sobie po necie i szukam jakies podniety ,zeby była jasność -dla moich komórek szarych . A na twój problem to jest jedna jedyna rada. Wymyśl sobie jakies zajęcie a najlepiej takie o którym nie masz zielonego pojęcia. Zobaczysz jak ci sie zwoje przegrzejąbig_grin
          I druga rada. Skasuj ten watek bo ktoś ( wszyscy? big_grin) moze się obrazić .
          Dobrze ze mnie tu nie było długie lata big_grinbig_grin
          • leziox Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 02:14
            Niczego nie mam zamiaru kasowac.
            Ktos nie czujacy sie wywolany do tablicy w ogole sie nie odezwie.
            Nikt kto czuje sie pustakiem intelektualnym,tez nie powie nic.
            A ci co maja w glowie wiecej niz pustke moga gadac ile im tylko slina na ozorki przyniesie.
            Ps.Zajecia mam dosyc.Nie mam pojecia o hedronach.
            Czy to znak ze musze sie wlamac do centurm CERN aby tam po pijaku obliczyc jak sie wizualizuje czarna dziura i pociágnác caly swiat za soba w otchlan?
            Nie,no,nie moge wam tego zrobic.
            • pendula Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 02:37
              Czułam ,ze z toba cos żle sie dzieje. Pesymista z ciebie z zadatkiem na wariata.. Musisz od razu za coś się zabierac po pijaku a do tego rozpierniczyć swiat? Zacznij myslec pozytywnie. Gdybys np rozwiązł problem czarnobyla czy fukiszimy moze przeszdlbys nawet i do historii choc więm ze gówno ci na tym zalezy. Ale masz jeszcze odrzuchy ludzkie bo dajesz mi jeszcze pozyć. Z tego wnioskuję ze można ci jeszcze pomóc.
              A jak się ma twój kot? Coś go nie widzę od dłuzszego czasu.
              • leziox Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 02:57
                Nie jestem pesymista tylko realista.
                Zle sie ze mna nie dzieje,wrecz przeciwnie.Jedynie w wyjalowionym z mádrosci swiecie potrzebuje do wyssania paru mádrych obiektów tak jak wampir potrzebuje krwi.
                Czy to takie nienormalne?Mialkosc nas ogarnia i nikt tego nie zauwaza a mnie sie madrosci zachcialo,prawda?
                Zamiast seksu.
                Wiem wiem.Nienormalna sprawa.
                Czarnobyl i Fukuszima to juz bylo i odkrecic sie nie da,oby nie zdarzylo sie co gorszego.
                Czasami mam mysli ze móglbym sie wysadzic razem z calym swiatem,ale zaraz przychodzi mysl do glowy,ze co sa winni ci co nawet nie mieliby pojecia dlaczego nagle schodza.
                Ludzie nie sa niczemu winni.
                I wiesz co?Mnie nie mozna pomóc.Wystarczy zeby kazdy mógl pomóc sobie.To byloby juz spore zwyciestwo optymizmu nad ciemnoscia.
                Ps.koty zyja i nie zostaly przerobione jeszcze na ragout.
                • pendula Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 03:08
                  Wiele jest madrych ludzi nawet tu w sieci. Sam nawet takich spotkałes i wiesz o tym.
                  A miałkość?.Tez ją widze.Jest wszędzie ale o tym pogadamy innym razem bo na razie to dzien się zaczyna i nie wiem kiedy sie wyspię.

                  Dobranoc.

                  Ps. ragout z kota brzmi niezle.
                • m.maska Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 03:56
                  Leziox - spac nie mozesz i takie mysli Cie dopadaja?
                  • leziox Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 04:04
                    To nie mysli mnie dopadaja.To rzeczywistosc kása jak wsciekly pies i nie mozna jej kurwy nawet za to podac do sádu.
                    • m.maska Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 04:16
                      No to poszukaj sobie jakiegos intelektualnego zajecia a nie idz na latwizne i oczekuj, ze inni wyciagna Cie z tego... a teraz polecam jakis kieliszek czegos mocniejszego przespisz te rozterki...moge Cie zabrac ewentualnie do Szwajcarii nad tamtejsza "niagare", ale pod warunkiem, ze po drodze nie bedziesz takich czarnych mysli artykuowal....
                      • m.maska Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 04:18
                        poobcujesz troche z natura i moze skierujesz mysli na inne tory....
                        • 1zorro-bis Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 06:42
                          .....na Hawaje?big_grinbig_grinsmirk
                          • m.maska Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 07:47
                            Zorrku... na Hawaje to troche daleko i po co tam? piasek, palmy i zapaskudzony odpadkami ocean - to mogloby Lezia calkowicie pograzyc...
    • suczka78 Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 09:24
      mogę Cię zabrac dzisiaj do groty solnej oprócz mnie bedzą jeszcze 4 kobietki co Ty na to???
      3 blondynki i jedna ruda ;p
      • csok Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 11:25
        Popołudniu mogę Cię zabrać do naszej ulubionej cukierni, ale uczty duchowej i jakiś dokształtów intelektualnych nie obiecujęwink
        • 1zorro-bis Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 11:42
          ja moge do.....kafelkowaniabig_grinbig_grinsmirk
          • leziox Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 13:43
            Dziekuje uprzejmie za wasze oferty.Zorro,za leniwym na kafelkowanie a poza tym ty robisz to i tak lepiej.To ja najpierw polece do groty solnej,a potem na ciacha.
            Nad wycieczka z Maská to ja musze pomyslec,rozpytac sie na policji o opinie itd,bo jakos sie boje... smile
            • m.maska Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 13:44
              Führungszeugnis moge Ci podeslac.... big_grin
              • leziox Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 13:50
                Aaa no jak tak to ok.Zawsze to cos na papierze big_grin
                • suczka78 Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 14:20
                  to może zjedz najpierw te ciastka żebys dał rade ;p
                  • leziox Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 15:57
                    Nikt nie karmi psów gdy je zabiera na polowanie.
                    • black-sandra Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 17:09
                      ja mogę Cię zabrać do siebie , prasowania mam dużo i trawnik znowu do skoszenia , po ostatnich ulewach nieco podrósł smile
                      w zamian obiecuję Ciebie dzielnie słuchać , nie krytykować , a może nawet uda m i się co mądrego wykrztusić z siebie smile
                      • leziox Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 18:34
                        I tak mnie bedziesz sluchac w trakcie gdy bedziesz prasowac i kosic trawnik?
                        Dzielna z ciebie kobieta big_grin
                        • torado Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 19:08
                          leziox przybywam.....wink big_grin
                        • izydor88 Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 19:08
                          Ja bym Cię do opieki nad kotami przyjęła...
                          Białą głuchą trzeba chronić przed sąsiadem - Jack Russel terierem.
                          A Trzyłapkę trzeba drapać za prawym uchem,bo nie ma prawej tylnej nogi.
                          Intelektualistką może,a nawet na pewno nie jestem,ale moje koty tak.
                          • leziox Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 19:28
                            No dobra,to ja zrobie teraz liste,potem grafik i bede sie dawal zabierac stad od czasu do czasu.
                            Co do kotów-moze byc tez.Terriera sie odstrzeli,dla trzylapki wybuduje automat do drapania.
                            Pani zyczy sobie tez drapanko po pleckach?Masazyk stópek?Mruczenie do uszka?
                            A moze Neandertala?
                            Dogadamy sie big_grin
                            • izydor88 Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 19:33
                              Nigdy w ...szyciu,jak mawiało moje Dziecko.
                            • al-szamanka Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 20:14
                              leziox napisał:

                              > Mruczenie do uszka?

                              Klaro, daj się skusić na mruczenie!!!!!big_grin
                              Podejrzewam, że mruczenie Lezioxa może być nawet piękniejsze niż jego głosbig_grin
                              • leziox Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 20:24
                                Juz mnie tu Alusia nie gadaj takich rzeczy bo bede sie musial splonic jak niesmiala dziewcynka big_grin
                                A jak patrze na tá morde w lustrze to jakos do dziewcynki tam sobie podobnym...
                                • izydor88 Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 20:56
                                  Od mruczenia są:Bazyl,Piksel i Rychu.
                                  I starczy.
                        • black-sandra Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 19:54
                          Ależ Słońce , to Ty będziesz to robił big_grin
                          • leziox Re: Niech mnie ktos zabierze 17.07.12, 20:21
                            Sandra,musze niestety powiedziec,ze w tym przypadku znane przyslowie,brzmiace:"naiwnych nie sieja,sami sie rodza"-w tym przypadku jeszcze raz potwierdza swoja slucznosc big_grin
Pełna wersja