I wdech. I wydech. Replay!

25.07.12, 18:16
Jeśli chodzi o to, że można oddychać, to dziękuje bardzo, jestem wdzięczna za przyzwolenie. Niewymownie. Podejrzewam jednak, że gdyby ktoś mi zabronił, to i tak bym go nie posłuchała.
    • black-sandra Re: I wdech. I wydech. Replay! 25.07.12, 18:34
      masz rację też bym nie posłuchała ale zastanawia mnie jeszcze jedno , czy istnieje coś czego można Ci zabronić a czego chcesz bardzo ?
      • debi_bebi Re: I wdech. I wydech. Replay! 25.07.12, 18:39
        W większości nie ma, no chyba, żebym np. chciała zmienić płeć. Nie wiem, czy ktokolwiek szybko by mi na to pozwolił.
        • euroxia Re: I wdech. I wydech. Replay! 25.07.12, 19:24
          A pytałabyś...?big_grin
          • debi_bebi Re: I wdech. I wydech. Replay! 25.07.12, 20:50
            Chyba tak, bo w końcu ktoś musiałby mi to i owo ująć, co innego dodać. Tego nikt nie zrobi na życzenie, więc by się nie obeszło bez pytania.
            Swoją drogą ciekawe, czy gdybym zażyczyła sobie, żeby mi wyrwali wszystkie zęby na raz, to by to zrobili i już?
            • leziox Re: I wdech. I wydech. Replay! 25.07.12, 21:31
              Nie zrobiliby poniewaz z punktu widzenia medycznego byloby to zbyt niebezpieczne i groziloby krwotokiem.Chyba ze wszystkie ale nie od razu.
              • debi_bebi Re: I wdech. I wydech. Replay! 25.07.12, 21:42
                No wlaśnie! dziwni ci lekarze. Szkodzą wtedy, kiedy ich sie o to nie prosi, a jak by się ich prosiło o wyrwanie wszystkich zębów na własna prośbę, to by zaraz zrobili wielkie halo. Gdzie w tym logika?
                • tropem_misia1 Re: I wdech. I wydech. Replay! 26.07.12, 06:43
                  w piątek wstaję przed bladym świtem by na Montelupich dotrzeć
                  tam jest Klinika Dentystyczna.
                  Jadę, bo mam Ryjka wepchać do gabinetu.Zapowiedział,że sam nie wlizie.Że zwieje i takie tam.
                  Chirurg szczękowy działa na wyobraźnię.
                  • debi_bebi Re: I wdech. I wydech. Replay! 26.07.12, 06:54
                    Chirurg działa, a widok jego narzędzi tortur, tych wszystkich obcąg i dłut - jeszcze bardziej smile
                    • tropem_misia1 Re: I wdech. I wydech. Replay! 26.07.12, 07:14
                      i piła.....jeszcze piła
                      czasem kość piłują
                      wiem , bo zaliczyłam piłę i to nie w Teksasiesmile)
                      • leziox Re: I wdech. I wydech. Replay! 26.07.12, 11:56
                        Ja tez tak kiedys bez mordobicia wciagnac sie nie dalem ani wepchnac do dentysty.
                        A potem przez przypadek znalazlem takiego ze jak trzeba to ide i to nawet bez specjalnych obaw.
                        Tak,tak.To ten sam z mojego wierszyka "U dentysty".
                        Ale naprawde jest dobry.
                        Nieprawda jest natomiast jak twierdza wredne paszcze,iz chodze do niego tylko dlatego ze pracuja tam super laski jako pomocnice w torturowni.
                        • debi_bebi Re: I wdech. I wydech. Replay! 26.07.12, 15:26
                          A nie pracują? suspicious
                          • leziox Re: I wdech. I wydech. Replay! 26.07.12, 15:40
                            No pracuja,no co no co...
                            • debi_bebi Re: I wdech. I wydech. Replay! 26.07.12, 15:46
                              A to, że wiercenie się na fotelu dentystycznym w celu nadążenia wzrokiem za przyciągającym go celem może doprowadzić do nieszczęścia!
                              • leziox Re: I wdech. I wydech. Replay! 26.07.12, 15:57
                                Podczas wiercenia laski sie trzymaja z tylu widocznie z przytoczonego przez ciebie powodu.
                                • debi_bebi Re: I wdech. I wydech. Replay! 26.07.12, 16:06
                                  O, to się cieszę. Nie chciałabym, żebyś zamiast wyjść od tego dentysty z naprawionym zębem, wyszedł z innym uszczerbkiem.
                                  • leziox Re: I wdech. I wydech. Replay! 26.07.12, 16:30
                                    Np.na umysle?
                                    • debi_bebi Re: I wdech. I wydech. Replay! 26.07.12, 16:37
                                      Nie. Tam by chyba wiertełkiem dentystycznym nie dojechał, więc gdzie indziej.
                                      • tropem_misia1 Re: I wdech. I wydech. Replay! 26.07.12, 17:28
                                        Piękne wizje....rozoranego...

                                        a ja się denerwuję tym chirurgiem szczękowym jakbym to ja sama miała siadać na fotelu

                                        a klinika to klinika...nie wiadomo ,kto będzie dłubał
                                        studenty majom wakacje. ale stażyści?!
                                        • debi_bebi Re: I wdech. I wydech. Replay! 26.07.12, 21:54
                                          Stażyści będą się ćwiczyć na niewinnych ryjkach - ratuj sie, kto może! Z drugiej strony nie każdy student stomatologii może sobie pozwolić na wyjazd do Konga w celu ćwiczenia ekstrakcji na zębach tamtejszych autochtonów smile
                                          • tropem_misia1 Re: I wdech. I wydech. Replay! 27.07.12, 19:55
                                            a sie porobiło
                                            nie wyrwali
                                            Ryjek promienieje ze szczęścia
                                            ja jestem zakłopotana
                                            • debi_bebi Re: I wdech. I wydech. Replay! 27.07.12, 20:14
                                              Ojej, tylko nie zamień się w kłopotka smile
                                              Nie wyrwali- znaczy- nie ujrzeli potrzeby?
                                              • tropem_misia1 Re: I wdech. I wydech. Replay! 27.07.12, 20:59
                                                na to wygląda
                                                najpierw chcieli rwać ósemkę by ząbki się zmieściły
                                                potem szóstkę ( nadszarpnięta i leczona kanałowo)
                                                potem powiedzieli,że ma dysplazje kości, a Ryjek obdarzony ogromna wyobraźnią wył,że nie chce być człowiekiem słoniem
                                                uniosłam to wszystko na swych barkach
                                                i juz jest dobrze
                                                ma se robić rentgen co pół roku
                                                raz tylko zagotowałam jak lekarz powiedział: że ma dziwną chorobę
                                                lekarz! i dziwna choroba!
                                                no koń by sie uśmiał
                                                genialna diagnoza
                                                sie zobaczy co jet
                                                p o m a l u t k u
                                                b e z n e r w
Pełna wersja