Jakoś tak nijako....

04.08.12, 18:44
Jakoś tak nijako, zrobiło się na melyniesmile
Może wszyscy na urlopach są, albo ludziska ogarnęło letnie rozleniwienie i pisać się nie chce. no bo niby coś jest to jednak nic nie ma, coś tam o igrzyskach, coś o w sumie to sama nie wiem o czym....Cóż to nagle nikt nic do powiedzenia nie ma?

To może by tak pobudzić mózgownicę, bo zanudzimy się śmiertelnie....smile

Pozdrawiam
    • debi_bebi Re: Jakoś tak nijako.... 04.08.12, 18:49
      Spodziewam się, że po takim poście natychmiast coś będzie, tylko patrzeć i czytać.
      • katmich86 Re: Jakoś tak nijako.... 04.08.12, 19:06
        Mhm...jak to było? Marzenia ściętej głowy, trzeba zacząć czytać chyba coś innegosmile
        • 1zorro-bis Re: Jakoś tak nijako.... 04.08.12, 19:38
          big_grinsmirk
          • leziox Re: Jakoś tak nijako.... 04.08.12, 20:00
            Sluchaj,Kociowa,mysmy tu juz nieraz niezla wydajnosc udowadniali,piszac tyle rzeczy ze wystarczyloby na rok czytania.Ale jesli chcesz,mozesz sie wykazac,rzucajac superhipermega tematem i my zaczniemy zaraz dyskutowac az bedzie lecial kurz.Tylko sie wykaz,udowadniajac nam,wypalonym degeneratom poalkoholowym,ze stac cie na to.O!
            • katmich86 Re: Jakoś tak nijako.... 04.08.12, 20:33
              Kociowa?


              Wypalonym degeneratom poalkoholowym?


              To hmmm, to wiesz co?
              • dunajec1 Re: Jakoś tak nijako.... 04.08.12, 21:14
                Kociowa to jakos tak swojsko brzmi, i lepiej sie czyta.
                Lezio, polej po jednym, takim glebszym, albo zrob drinka, ja z coca cola poprosze,tak o suchym pysku tu bedziem siedziec?
                • katmich86 Re: Jakoś tak nijako.... 04.08.12, 21:27
                  Ale co to w ogóle oznacza? kociowa?
                  • euroxia Re: Jakoś tak nijako.... 04.08.12, 22:46
                    Kombinuj, dziewczyno big_grin
                    • leziox Re: Jakoś tak nijako.... 04.08.12, 23:08
                      A co tu tlumaczyc?Kat to jest kot tyle ze nie po polsku.A mich to mnie.Nie wiem,co cie,ten kot,ale jak masz cos wspolnego z kotem to Kociowa bardzo dobrze brzmi.Przynajmniej tak mysle. Zawsze jednak mozesz zlozyc protest.
                      • euroxia Re: Jakoś tak nijako.... 04.08.12, 23:16
                        Kot, jaki jest, każdy widzi smile
                        • katmich86 Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 10:25
                          Nie przepadam za kotami niestety....chociaż mam jednego sierściucha owej rasy....i niestety nadal nie wiem jakie te koty są, mimo, że widzę go każdego dnia.....więc nie wiem nadal jak odnieść się do Kociowa...

                          Kat - skrót od imienia i kto jak kto, ale akurat Lezio Ty wiesz, więc skąd nagle kot? Skątowni?

                          Czyli jak na forum ma się pojawić jakiś bardziej zmuszający do myślenia temat, to mam go zarzucić sama bo na Was Szanowni nie ma co liczyć?

                          Jeśli tak to po co w ogóle go zarzucać?....Odpowiedzi też nie będzie bo niby z jakiej pak,i skoro hmmm żal mózgi wytężyć? W sumie spoko rozumiem, że to forum od leniuchowania i luźnych myśli typu napijmy się wódkismile

                          Pozdrawiam
    • debi_bebi Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 09:56
      Przyznam otwarcie, że akurat na tym urlopie nic mi się nie chce, nawet myśleć. Skoro nie myślę, to jakim cudem mam napisać coś inspirującego?
      • rybka.11 Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 10:02
        bezmyślenie też może być inspirujące...wink
        • girl_32 Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 10:19
          Piszą głupoty źle,nie piszą jeszcze gorzej. Sama już nie wiem jak na to patrzeć. Polakowi nigdy nie dogodzitongue_out
          • katmich86 Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 10:26
            Bo może jakiejś odmiany trzeba, a nie ciągle jedno i to samo?

            Pozdrawiam
            • girl_32 Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 11:00
              Masz pole do popisu.
              • katmich86 Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 11:18
                I tak w koło jedno i to samo....smile
                Nie potrzeba mi pola, popisów tym bardziejsmile
                • girl_32 Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 11:18
                  A jednak....wink
                  • dunajec1 Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 15:46
                    Mnie tam dupa sie nie nudzi, niechby i nawet zawsze tak samo bylo.
                    • leziox Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 16:16
                      Sprawa jest genialnie prosta.Jesli komus jet tutaj nudno,idzie sobie gdzie indziej.Nie jest sztuka wymadrzanie sie na temat bezproduktywnosci forum przy jednoczesnym nic nie robieniu ze swojej strony.Czyli jak zwykle powracamy do przyslowia-"przyganial kociol garnkowi".
                      • debi_bebi Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 16:44
                        Jestem bardzo leniwa i wygodna, dlatego mam góra 4 fora, które przeglądam. Nie chce mi się chodzić gdzie indziej i oglądać w większości te same nicki, które są i na tych 4 moich ulubionych forach.
                        • katmich86 Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 16:53
                          No rzeczywiście są fora bardziej produktywne, jakież to prostetongue_out
                          • leziox Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 17:01
                            Alez oczywiscie ze sa bardziej produktywne fora.To ze mozna tam juz za pierdniecie wyleciec na ryja,to juz tylko efekt uboczny.
                            Zreszta nikt nad nikim z bejsbolem w reku nie stoi,zmuszajac go na sile do pisania tu czy tam.
                            • katmich86 Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 17:03
                              Wszędzie można wylecieć, z tego forum też ginęły niektóre moje wpisysmile
                              • debi_bebi Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 22:44
                                Leziak Cię kasował? No, no... smile
                                Jasne, że są fora bardziej produktywne, na których dyskusje wszelakiego sortu toczą się zajadle, i tam oczywiście powinny zgłaszać się jednostki kreatywne, pełne werwy oraz pewne, że mają jeszcze cokolwiek nowego do powiedzenia. Natomiast wyleniałym leniwcom wystarcza ciepły kąt np. na Melynie big_grin
                                • rybka.11 Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 22:50
                                  debi_bebi napisała:

                                  Natomias
                                  > t wyleniałym leniwcom wystarcza ciepły kąt np. na Melynie big_grin
                                  ____________________________
                                  U mnie też takie kąty są - nawet az cztery wink

                                  p.s. podoba mi się ten zwrot "wyleniały leniwiec " big_grin
                                  • debi_bebi Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 23:07
                                    U Ciebie jest mokrawo, co szkodzi niektórym leniwcom na reumatyzm, ale poza tym nie mam zastrzeżeń smile
                                    • katmich86 Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 23:41
                                      Muszę się zastanowić czy jestem wyleniałym leniwcem...........big_grin
                                • katmich86 Re: Jakoś tak nijako.... 05.08.12, 23:43
                                  leziak twierdzi, że nie....suspicious
    • 1zorro-bis Re: Jakoś tak nijako.... 08.08.12, 07:11
      bo wszyscy na urlopach....big_grin
      • katmich86 Re: Jakoś tak nijako.... 08.08.12, 14:11
        Możliwesmile
        • leziox Re: Jakoś tak nijako.... 08.08.12, 14:21
          JEZELI KTOS TWIERDZI ZE Z TEGO FORUM GINELY JEGO WPISY-to albo nie nacisnal prawidlowo przycisku "wyslij" albo sie zagapil.
          Twierdzenie ze komus skasowalem wpis i to bez jego wiedzy,jest tylko i wylacznie klamstwem wyssanym z brudnego palucha ktory nie wiadomo gdzie byl.Jesli komus skasowano wpis,to jasnie i wiedzial za co.Ale to juz bylo tak dawno ze nie pamietam kiedy.
          Wiec prosze mnie nie wkurwiac.
          • katmich86 Re: Jakoś tak nijako.... 08.08.12, 14:37
            Sam masz brudne pluchy, a o usuniętym tekście, kiedyś mówiłam właśnie tobie smile
            • leziox Re: Jakoś tak nijako.... 08.08.12, 14:44
              Sama napisalas doslownie:
              "Wszędzie można wylecieć, z tego forum też ginęły niektóre moje wpisy smile".
              Po usunietym wpisie ktory na forum byl,pozostaje slad,oraz adnotacja ze wpis zostal usuniety.Jako ze dokladnie wiem,na 100%ze zaden twoj wpis nie zostal usuniety,mówie ci prosto w oczy:
              Klamiesz.

              • katmich86 Re: Jakoś tak nijako.... 08.08.12, 15:17
                Jak działa forum, nie wiem i ty doskonale o tym wiesz. O wycięciu części mojego tekstu informowałam Cię i też o tym wiesz i wtedy nie powiedziałeś jakoś, że kłamię.....zastanawiające.
                I nie mówię, tutaj o oślej ławce, gdzie wywalają posty " za karę"
                • leziox Re: Jakoś tak nijako.... 08.08.12, 15:23
                  Na tym forum-mam na mysli Melyne-nic sie samo nie wycina ani specjalnie,zwlaszcza czesci tekstu.To ze kiedys o czyms takim mnie byc moze mowilas,nie znaczylo ze to chodzilo o moje forum.Jesli zaginela ci czesc tekstu to tylko ty mozesz byc winna.Jesli jednak teraz twierdzisz,ze tu ci cos zginelo,zostalo wyciete etc,powtarzam ci jeszcze raz:KLAMIESZ!
                  A jesli dodatkowo klamiesz tylko po to,aby wyszlo ze masz racje,to bardzo brzydko o tobie swiadczy.
                  • katmich86 Re: Jakoś tak nijako.... 08.08.12, 16:49
                    Ja nie wiem co się z tym tekstem stało, i nie powiedziałam, że ktoś go po chamie wyciął wiesz? I owszem mówiłam Ci, że na melynie zaginął kawałek tekstu, a Ty byłeś zdziwiony i jakoś problemu nikt nie robił dopiero teraz....Może powinieneś się wyspać? smile
                    • leziox Re: Jakoś tak nijako.... 08.08.12, 20:40
                      A Ziemia jest plaska.
                      Nikt niczego nie wycial,bo tylko ja tu od wycinania jestem,a ja niczego nie wycinalem.
                      Moze ty powinnas isc do psychiatry,bo akurat spanie to ci juz nie pomoze na tego rodzaju omamy.
Pełna wersja