Kiedy ranne wstaną

09.08.12, 07:32
ludzie by pokonać dzień ten w trudzie?
Kiedy powiek swych obrzęki strzepną ruchem jednej ręki?
Kiedy się do luster zbliżą i swe włoski se przyliżą?
Wstawać!!!!Wstawać!!!!!!!!!!Nowy dzionek -sie walnięty drze skowronek.
    • leziox Re: Kiedy ranne wstaną 09.08.12, 09:17
      Skowronki to sie moga drzec jak zwariowane,ale osobiscie po nie przespanej nocy jakos entuzjazmu skowronka nie podzielam.
      • tropem_misia1 Re: Kiedy ranne wstaną 09.08.12, 09:49
        po nocy się snujesz
        pewnie pohukujesz
        • super.halusia Re: Kiedy ranne wstaną 09.08.12, 16:28
          ja o tej porze już byłam w pracybig_grin
          • rudka-a Re: Kiedy ranne wstaną 09.08.12, 17:10
            Skowronka, to ja lubie na obrazku wink
            niekoniecznie lubię nim być, ale cóz poradzić...czasem trzeba się zwlec, mimo mamrotania pod nosem wink
            • tropem_misia1 Re: Kiedy ranne wstaną 09.08.12, 19:30
              Był taki obrazek.
              Skowronek nad łanem dojrzałych zbóż.
              Kogo to było?
              I czy to był skowronek?
              Mam ten obraz w głowie.
              • tropem_misia1 Re: aaa trafione zatopione: 09.08.12, 19:33
                Postawiłam na van Gogha. I jest.big_grin


                https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5c/Van_Gogh_-_Getreidefeld_mit_Mohnblumen_und_Lerche.jpeg/250px-Van_Gogh_-_Getreidefeld_mit_Mohnblumen_und_Lerche.jpeg
    • tropem_misia1 Re: a a propos łobrazków to wreszcie 09.08.12, 19:34
      .patrząc na obrazek na górze , jest swojsko.big_grin
      • leziox Re: a a propos łobrazków to wreszcie 09.08.12, 20:55
        No to ja wole van Gogha niz skowronka jednak.
        • m.maska Re: a a propos łobrazków to wreszcie 09.08.12, 21:24
          Ten kot po prostu do Ciebie pasuje Leziu... big_grin
          • al-szamanka Re: a a propos łobrazków to wreszcie 09.08.12, 21:30
            m.maska napisała:

            > Ten kot po prostu do Ciebie pasuje Leziu... big_grin

            ...głosowo też ?????
            • leziox Re: a a propos łobrazków to wreszcie 09.08.12, 21:31
              Glosowo niekoniecznie ale przez ten kartonik po piwku zapewne big_grin
              • m.maska Re: a a propos łobrazków to wreszcie 09.08.12, 21:34
                Eeee.... na pewno nie jest taki gadatliwy big_grin
    • black-sandra Re: Kiedy ranne wstaną 09.08.12, 21:21
      Kiedy Ty się Tropciu obudziłaś ja jeszcze nie zdążyłam się nawet położyć smile za to teraz wyspana zem jest odpowiednio , więc troszeczkę posowuje smile
      • tropem_misia1 Re: Kiedy ranne wstaną 10.08.12, 07:42
        Teraz trzeba się poprzestawiać.
        • black-sandra Re: Kiedy ranne wstaną 10.08.12, 14:33
          tak jest , poprzestawiać w czasie ale też i w obowiązkach , masakra smile
          • tropem_misia1 Re: Kiedy ranne wstaną 10.08.12, 20:42
            Jaki to wstrząs.
            • black-sandra Re: Kiedy ranne wstaną 10.08.12, 21:39
              u mnie to sie objawia strasznym lenistwem i nieporadnością , normalnie po takim powrocie nie potrafie sie zorganizowac smile
    • tropem_misia1 Re: Ja wiem,że to da się 10.08.12, 07:45
      wyjaśnić.
      ale to całkiem niezdrowo , gdy na jedynej naszej ziemi tyle czasów,tyle czasów.
      tongue_out
      Ja się kurczowo trzymam swojego czasu.
    • debi_bebi Już wstałam 13.08.12, 05:58
      lecz czy tym samym czegoś dokonałam?
      Hmmmm.
      Chyba aktu gwałtu na sobie samej bez pomocy budzika nawet.
      Terror Mechagodzilli.
      • 1zorro-bis Re: Już wstałam 13.08.12, 07:16
        ja tez. big_grin
      • leziox Re: Już wstałam 13.08.12, 07:17
        Bardzo to obrazowo nakreslone,Debuzinska.
        Tylko czy-jestes terroryzowana przez Mechagodzille czy uwazasz sie za nia sama?Ot,ciekawi mnie to jakos smile
        • debi_bebi Re: Już wstałam 13.08.12, 19:53
          Mechagodzilla wlazła we mnie, chociaż wcale nie chcę, żeby we mnie siedziała. Ona jednak siedzi i od środka mnie terroryzuje: wstawaj, bo sie spóźnisz, zjedz śniadanie, umyj zęby, zrób to, zrób tamto....Głupia krowa. Wcale jej nie lubię. A juz najbardziej za to, że terror przykrywa płaszczykiem obowiązku i odpowiedzialności. Haka sobie na mnie znalazła, cwaniara.
          Mechagodzilla nie jest do końca mną, bo ja na pewno nie urodziłam się z wrodzonym poczuciem obowiązku i odpowiedzialności. Z wrodzonym można się urodzić- ale np. rozszczepieniem podniebienia, a nie z czymś takim. No!
    • tropem_misia1 Re: Kiedy budzą się 13.08.12, 08:21
      koszmary
      człek czy młody,człek czy stary
      chta szybko za swą kopię?
      Myśli ,że mu tyłek skopie?
      temu no ,temu wrogowi
      no temu....poniedziałkowi....
      • euroxia Re: Kiedy budzą się 13.08.12, 08:47
        Nie nooooooo, to nie w porządku!

        Tak mi się dziś dobrze spało,
        aż tu nagle moje ciało
        bez budzika, samo z siebie,
        ..............wstało.............

        Dobrze, że w tym tygodniu tylko dwa dni pracy. Ufff...

        • tropem_misia1 Re: Kiedy budzą się 13.08.12, 08:58
          te dwa dni
          to mamienie
          czemu?zaraz
          to wymienię:

          aby zgadzał się rachunek
          to na końcu mam frasunek
          do pracy - marsz w sobotę
          Czy ja na to mam ochotę?
          • black-sandra Re: Kiedy budzą się 13.08.12, 11:16
            A ja nie mam frasunku aby wstać o porunku ,
            rześka , uśmiechnięta i wyspana , wziełam się do roboty już od rana ,
            oczywista kawunię najpierw wypiłam , wiadomości otworzyłam , przejażdżkę autkiem też już zaliczyłam ,
            cóż mi więc pozostało ?
            lenić się w dalszym ciągu bo wciąż mi za mało big_grin
            • tropem_misia1 Re: Kiedy budzą się 13.08.12, 11:22
              smile))
              porunek mnie zastał
              na mym łożu wielkim
              wrzaskiem budzik położył
              kres tuleniom wszelkim
              do jasia w słoniki
              kole ósmej było
              to się zwlokło
              .bambosze też się na łożyło
              sie powlokło by życie
              ......................
              spędzić należycie
              ech
Pełna wersja