Zakręcona :))

14.08.12, 11:48
Kurde ale jestem zakręcona smile
Umówiłam się na wizytę do lekarza na dzisiaj tyle pamiętałam , nastawiłam zegarek aby ne zaspać , kurde zajeżdżam a tam lekarz popołudniu , ja sie patrzę na moja karteczkę i rzeczywiście , normalnie wściekła wróciłam , muszę jeszcze raz podjechać dzisiaj .
Czy Wam tez się co takiego zdarza , pójść na umówione spotkanie i pomylić godziny lub miejsca ?big_grin
    • leziox Re: Zakręcona :)) 14.08.12, 12:29
      Nie.Tak samo jak mi sie nie zdarza pomylenie na stacji benzynowej ropy z benzyna podczas tankowania,jak to sie niedawno zdarzylo mojej znajomej.Zeby nie bylo jednak,ze jestem doskonaly,to zdarza mi sie wylaczenie myslenia podczas zbyt wielkiego stressu.
      • m.maska Re: Zakręcona :)) 14.08.12, 13:26
        No tak... lata temu, w pospiechu chcialam zatankowac na granicy francuskiej benzyne, nie zwrocilam uwagi, ze to za co chwycilam to byl diesel... probowalam, probowalam, nic nie lecialo. Facet w kasie(taka sobie budka to byla) widzac moje wysilki, wyszedl i zapytal sie, czy na pewno powinnam tankowac diesla, przerazilam sie i powiedzialam, ze nie... okazalo sie, ze gdzies ktos pomyslal za mnie i chyba mialam fabrycznie wbudowana blokade - moje szczescie... to bylo raz - teraz juz uwazam co biore....
    • m.maska Re: Zakręcona :)) 14.08.12, 13:22
      Lepiej mialam jeszcze... mialam termin u okulisty, facet jest naprawde dobry... pierwszy, ktory dobral mi okulary tak, ze od jednego zalozenia na nos, wszystko gralo - jest dobry, to i kolejki u niego sa takie, ze ho ho... 8 miesiecy... mialam termin - przyjechalam dzien po terminie, bo tak mi sie to udalo w ciagu tych wielu miesiecy patrzenia na te karteczke zapamietac.... oczywiscie odprawiono mnie z kwitkiem... poszlam do pierwszego z brzegu, ktory mogl mnie przyjac z dnia na dzien... ale tamten juz swoja robote odrobil i ten musial mi juz tylko troche podniesc dioptrie - bylo ok....
      • girl_32 Re: Zakręcona :)) 14.08.12, 15:54
        Raz pomyliłam datę wizyty u stomatologa. O miesiącwink
    • tropem_misia1 Re: Zakręcona :)) 14.08.12, 19:28
      Raczej niej.
      Mam taki pamiętniczek.Pudełko fajek - tam wkładam to co mam załatwić na kartce .
      Co sięgnę po fajkę to mi się na oczy rzuca tym bardziej ,że pisze markerem czarnym
      Nijak nie da się zagubić czy przeoczyć.
      • euroxia Re: Zakręcona :)) 14.08.12, 19:34
        Ja mam przypominajkę w komórce. Też nie idzie przeoczyć smile
    • debi_bebi Re: Zakręcona :)) 14.08.12, 19:36
      Zapomniałaś spojrzeć na karteczkę? Hm. To może być tzw. demencja młodzieńcza smile
      • black-sandra Re: Zakręcona :)) 14.08.12, 20:54
        Ja nie zapomniałam zajrzeć w karteczkę i zajrzałam ale miałam dwie karteczki do dwóch specjalistów , jeden termin na dzisiaj popoludniu a drugi na wrzesien rano , poprostu tak czesto zagladalam do nich ze mi sie specjalisci pomylili i godziny , dobrze , że dzien zapamiętałam i dało się odwrócić sprawę big_grin
        • debi_bebi Re: Zakręcona :)) 15.08.12, 05:37
          Połowa sukcesu, tzn. 1 z 2 wizyt juz za Tobą smile
          Z kolei ja kiedyś zapisalam sobie wizytę w kalendarzyku, i rzeczywiście zapomniałam do niego zajrzeć. To był jedyny raz kiedy cokolwiek sobie zapisałam ku pamięci (normalnie wszystko zapisuję w głowie), i nawaliłam.
          • leziox Re: Zakręcona :)) 15.08.12, 11:23
            Ja zapisuje sobie tylko to co mam kupic w sklepie.I tego sie trzymam.Zadnych odstepstw.
            A no i wychodzac z domu zapominam karty kredytowej,biorac tylko gotówke.To mnie powstrzymuje przed wydawaniem zbyt duzej kasy na alkohol albo kurwy.
    • euroxia Re: Zakręcona :)) 15.08.12, 19:35
      Trafiło i mnie big_grin
      Wczoraj się "zakręciłam". Jak słoik.
      Założyłam na Melynie wątek, który miał być na innym forumie.
      "Bierz życie, jakim jest..."
      Niech mi grupa Myslovitz gra....na osłodę mojej sklerozy smile
      • leziox Re: Zakręcona :)) 15.08.12, 20:53
        No sie mowi trudno,gorzej by bylo,jakbys tu usilowala dokonac przelewu albo co.
        • euroxia Re: Zakręcona :)) 15.08.12, 21:04
          Czy ja wiem?
          Przelewanie to na Melynie normalna rzecz...chyba? big_grin big_grin big_grin
          • leziox Re: Zakręcona :)) 15.08.12, 21:26
            Tak.Gorzaly,ale nie przelewów.
            • euroxia Re: Zakręcona :)) 15.08.12, 21:46
              Przelewaj whiskacza... z butelki do szklanki. Śmiało smile
              • leziox Re: Zakręcona :)) 15.08.12, 22:27
                Przelewam ale wiele nie zostalo.A tyle gáb do wykarmienia...
Pełna wersja