Poniedziałkowe powitanie

20.08.12, 06:00
Mało oryginalne, bo i okazja też taka sobie. Cotygodniowa.
Oby nadchodzący tydzień nie był gorszy od poprzedniego. Czy to się nazywa minimalizm? Wszystko jedno. Dnia i tak ubywa.
Dzień dobry pracującym i urlopującym (są tu ci drudzy?) smile
    • tropem_misia1 Re: Poniedziałkowe powitanie 20.08.12, 06:16
      Jak nie gorszy to równy , a to nie zmniejszenie wymagań jeno takie same.

      Pracuje po południu ....teraz ...chyba umyje okna.
      • leziox Re: Poniedziałkowe powitanie 20.08.12, 07:34
        Juz porannych poniedzialkowych powitan dawno tu nie bylo.Ja nawet moze i staralbym sie ale niekoniecznie wstaje razem ze sloneczkiem.
        Dzisiaj pojawiam sie nieco wczesniej i równiez pozdrawiam wszystkie zblakane oraz nie zblakane duszyczki,dzielnie wstajace o bandyckich porach,aby walczyc o garsc kolorowych zadrukowanych papierków.
        • black-sandra Re: Poniedziałkowe powitanie 20.08.12, 11:27
          Witam również w piękny słoneczny poniedziałek . Ja niestety nie zaliczam się ani do grupy pracujących ani urlopujących , ja jestem chorująca smile
          • super.halusia Re: Poniedziałkowe powitanie 20.08.12, 18:16
            witam,zmęczona po pracy jestem,jeszcze ten upał,dobrze że deszcz popadał
          • debi_bebi Re: Poniedziałkowe powitanie 20.08.12, 19:27
            A cóż to Cię dopadło i gdzie?
        • debi_bebi Re: Poniedziałkowe powitanie 20.08.12, 19:35
          Opuściliśmy się nieco, jeśli chodzi o poranne pisanie, ale co tam. Ma się ochotę, to się pisze, a nie, to nie. Pewnie, że zawsze przyjemniej, kiedy jest się z kim powymieniać porannymi pitu-pitu. Albo wieczornymi.
      • debi_bebi Re: Poniedziałkowe powitanie 20.08.12, 19:38
        Tropcia, umyłaś? Jeśli tak - to powiem "że też Ci się chciało", a jak nie, to wcale się nie zdziwię. Duchota okrutna dziś była.
        • tropem_misia1 Re: Poniedziałkowe powitanie 20.08.12, 21:02
          Wstałam za piętnaście szósta.Chłodek nocny jeszcze się pętał - zaczęłam myć. skończyłam o ósmej.
          Potem prasowałam- taka sauna darmowa.
          Potem polazłam do pracy.Potem do dużego sklepu z wózkiem co by nie dźwigać.Potem spotkałam psiapsiółkę i spoczęłam w krzakach na ławce.Komary cięły jak cholera.Potem przypełgałam do domu.Padam na ryjek.
          • debi_bebi Re: Poniedziałkowe powitanie 21.08.12, 05:35
            Strasznie pracowity dzień miałaś w ten upał. Okna i prasowanie w taki dzień to prawdziwy wyczyn smile
    • debi_bebi Re: Poniedziałkowe powitanie 20.08.12, 19:01
      Przyznam szczerze, że tak, jak dziś obijałam sie w pracy, tak juz dawno sie nie obijałam. Co ciekawe - wcale mi się nie dłużyło. Dziwna historia z tym czasem, bo z kolei w sobotę wydłużał się podejrzanie, ale zupełnie, jakby na moje życzenie - i dał mi skończyć planowane roboty domowe wcześniej, niż to sama przewidziałam.
      Podoba mi się, jak tak robi smile
      • leziox Re: Poniedziałkowe powitanie 20.08.12, 19:57
        Czas relatywny jest jak to madrzy ludzie juz dawno temu stwierdzili.Jak mamy go za malo to leci za szybko,jak za duzo to sie dluzy jak guma do zucia.Dziwny jest ten swiat.
        • debi_bebi Re: Poniedziałkowe powitanie 21.08.12, 05:43
          Z nieco innej beczki za czas pociągnę.
          Ostatnio kolega stwierdził, że gdybyśmy żyli z 1000 lat, to byłby przynajmniej czas, żeby czerpać profity ze zdobytej życiowej mądrości. A tak- człowiek "mądrzeje" średnio gdzieś w okolicach 40, a potem tylko żałuje, że nie wcześniej, bo gdyby wcześniej wiedział to wszystko, co właśnie już wie, to by zupełnie inaczej urządził sobie życie.
          • leziox Re: Poniedziałkowe powitanie 21.08.12, 08:37
            Ale jak sobie pomysle ze musialbym pracowac 800 lat to troche mnie ten zapal przechodzi.Chyba ze w ciagu lat 300 nauczylbym sie koncertowo obijac.
            • debi_bebi Re: Poniedziałkowe powitanie 21.08.12, 20:21

              Nie no, pomyślmy o tym niestandardowo i niestereotypowo: pracowalibyśmy tylko do tego 65, potem hulaj dusza smilesmile
Pełna wersja