Milosc wieczna i dozgonna

27.08.12, 12:04
Jest wsród was jeszcze ktos kto w takie cos wierzy?A moze znacie takich?
    • 1milky.way Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 12:28
      Jak najbardziej.
      Wiesz jaki błąd popełniają mężczyźni ?
      Gdy już zdobędą wybranką, poprzestają na laurach i robią błąd.
      Po co szukać innej zołzy, swoja najlepsza.
      Zna ją i wie jak sprawić, aby nie płonąć kilka razy
      - a dobrze, jak to mają w zwyczaju artyści wypalając się szybko,
      tylko dawkować, podsycać i vice versa.
      Łobuzerska się robię i to jest właśnie to.
      Życzę Tobie takiego humoru jaki mam w tej chwili
      oraz każdemu.
      • leziox Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 12:35
        Zaden z mezczyzn nie spoczywa na laurach tylko jak mu nudno to idzie szukac innej.
        • 1zorro-bis Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 12:36
          wlasnie....big_grin
          leziox napisał:

          > Zaden z mezczyzn nie spoczywa na laurach tylko jak mu nudno to idzie szukac inn
          > ej.
        • 1milky.way Re: Milosc wieczna i dozgonna 28.08.12, 10:42
          Widocznie piszesz to ze swojego doświadczenia smile
          Znam małżeństwa, które są lata ze sobą i jedno za drugim oczy wypatruje jak drugiego długo nie ma. Poza tym zależy co kto oczekuje od partnera, ważne jest też, aby nie wymagać więcej tylko dawać więcej nie oczekując niczego w zamian. Romantyczne akcenty mile widziane, a to ważne. Co moim skromnym zdaniem jest ważne, aby kobiety dbały o siebie codziennie bez względu na wiek ponieważ wkoło jest dużo kobiet, które są uśmiechnięte, chętne, nie chodzą w dresie wyciągniętym na kolanach, wyglądają atrakcyjnie. Trzeba być tajemnicą dla swojego mężczyzny, którą nie do końca może odgadnąć. Psikusy mile widziane różnego rodzaju. Gdy coś chcemy, wystarczy mu powiedzieć, nie myśli tak jak my, więc po co niedomówienia. Po tym dać czas na zastanowienie. Przemyśli i podejmie decyzję. W ogóle mężczyzna jest głową a kobieta szyją w jedności. Do stanowczego charakteru potrzeba delikatnych ciepłych akcentów. I to podane z umiarem.

    • black-sandra Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 13:45
      A pewnie , że wierzę jak i w to , że na taką wielką miłość trza se zasłużyć . Jeśli komuś się takie co nie przytrafiło to albo nie zasłużył albo miał pecha i się po drodze rozminął .
    • katmich86 Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 13:56
      Tak, istnieje.

      A jeśli ktoś się znudził - to tak naprawdę nie wie co to miłość.
    • 0yotte Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 15:52
      tak... istnieje... matki do dziecka... i tylko
      • black-sandra Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 15:58
        Leziowi to raczej chodziło o inną miłość niż tą rodzicielską , choć i ta jest wątpliwa ,bo jednak zdarzają się rodzice , którzy nie kochaja swoich dzieci , przykre ale prawdziwe .
        • leziox Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 16:50
          Mysle ze Kojocinska moze miec wiecej racji w tym,co twierdzi,niz nam sie wszystkim tu wydaje.Bo tylko milosc do dziecka jest bezwarunkowa.
          • izydor88 Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 17:03
            Myślę,a może tylko mam nadzieję,że - ja to mam!
            Co prawda na zasadzie - kocham pana,panie Sułku,ale zawsze wink
            No i mój partner nie może narzekać na nudę.Zawsze jestem w stanie go zaskoczyć.A on mnie - rozśmieszyć.
            Czego i Wam serdecznie życzę smile
            • leziox Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 17:14
              Co najciekawsze,ze faceci w to nie wierza,a kobiety wychodza ze skóry aby udowodnic ze faceci sie myla.
              • girl_32 Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 17:28
                I kobiety i mężczyźni popełniają błędy.
                Raz na własne oczy widziałam staruszków (kiedy przyszli do schroniska w czasie deszczu) tak w siebie zapatrzonych,trzymających się za ręce ,że młodzi,którzy siedzieli przy stolikach odwracali w ich kierunku wzrok .Od tych państwa biło takie coś nie do opisania a mnie zazdrość ściskała za gardło...On przyniósł jej herbatę ona gładziła go po ręce,patrzyli sobie w oczy i śmiali się tak radośnie niemal całym ciałem. Nie znam ich kolei losu,może byli razem od niedawna,może zwyciężyli coś razem,może......Byli zakochani ! To widziałam ! Ale tylko raz w życiu widziałam.
                • black-sandra Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 17:49
                  Ja też widziałam taką parę ale w teatrze . Państwo byli już dobrze po 70 - tce trzymali się za ręce ładnie do siebie mówili . Osobiście też znam małżeństwo z kilkunastoletnim już stażem i dlatego wiem , że prawdziwa miłość istnieje tylko .
                  • pyskata.1 Re: Milosc wieczna i dozgonna 28.08.12, 21:27
                    Dziwnym by było aby tacy po 70-tce szukali innej miłości. On już zazwyczaj nie może a jej już nikt nie chce.
              • izydor88 Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 17:32
                No przecież nie mówię o miłości pełnej romantycznych uniesień.
                Wystarczy pomyśleć,czy po tych wszystkich latach,w razie na przykład udaru mózgu - byłbyś gotów podcierać tyłek tej swojej drugiej połowie?
                W zamian za te trzydzieści,albo i więcej lat.
                • leziox Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 17:50
                  Nie sadze ze poswiecenie sie dla kogos musi wynikac z milosci.Jesli bylbym przez sytuacje zmuszony do podcierania tylka to musialbym to robic.Ale nie ze wzgledu na milosc tylko zwykly humanitaryzm.
                  • izydor88 Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 17:54
                    Jesteś Leziox bardzo szlachetny.
                    Ja - mniej.
                    Bo sobie wyobrażam - mój teść,albo mój Luby.
                    I to mimo wszystko są zupełnie inne sytuacje.
                    • leziox Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 18:10
                      Wyszedlem z zalozenia ze to nie z tesciem albo tesciowa zyje sie pod jednym dachem jakies trzydziesci lat,wiec nie musialem wyobrazac sobie innych sytuacji.
                      • izydor88 Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 18:17
                        Byłbyś w stanie wyobrazić sobie sytuację,że z teściową lub teściem mieszkasz pod jednym dachem przez trzydzieści lat?
                        Ja - zdecydowanie nie.
                        • rudka-a Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 18:22
                          Istnieje...dlaczego by nie...
                          ale to chyba w tym..starszym pokoleniu....
                          • izydor88 Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 18:48
                            Patrzę na moją Młodzież - kochają się,że aż - żeby to tylko przetrwało...
                        • leziox Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 19:38
                          Nie jestem w stanie sobie czegos takiego wyobrazic,ale uzylas sformulowania-tesc albo mój luby.
                          Wiec skoro dokonalas takiego rozgraniczenia,musialo cos w tym byc.
                          • izydor88 Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 19:48
                            Czego,Leziox nie jesteś w stanie sobie wyobrazić?
                            • leziox Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 20:42
                              Juz niczego,nie mam sily tlumaczyc.
      • 1milky.way Re: Milosc wieczna i dozgonna 29.08.12, 11:12
        > tak... istnieje... matki do dziecka... i tylko

        Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości.
        Powiem więcej, nie tylko do swojego, mamy to rozumieją, pewnie każda na swój własny sposób.
        Ja jednak jestem święcie przekonana, że należy na pierwszym miejscu w rodzinie mieć na uwadze miłość do męża/ partnera, a na drugim natomiast stawiać dzieci.
        Niekiedy mężczyzna może być zazdrosny o miłość i czas poświęcany dziecku.
        To nie zawsze jest oczywiste, lecz tak często bywa.
    • mala200333 Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 18:34
      Ja nie wierze...
    • debi_bebi Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 19:40
      A ja wiem, że takie miłości są, chociaż sama nie doświadczyłam. Jak napisała Sandra - albo nie zasłużyłam, albo coś tam innego nie zadziałało. No cóż, może w następnym wcieleniu mi się uda? smile
      • black-sandra Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 21:03
        Debunia nigdy nie jest za pózno smile
        • leziox Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 21:39
          No,nigdy nie jest za pózno.Jak sie nie ma zebów to nawet lepiej sie jest calowac.
          • tropem_misia1 Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 21:40
            Dobra,dobra...całować?...phi...
          • black-sandra Re: Milosc wieczna i dozgonna 27.08.12, 22:00
            A po całować ? W pewnym wieku wystarczy tylko za rączkę się trzymać - tak słyszałam big_grin
            • debi_bebi Re: Milosc wieczna i dozgonna 28.08.12, 05:28
              Ja natomiast słyszałam, że człowiek potrzebuje być przytulany ok. 20 razy dziennie, żeby prawidłowo funkcjonował emocjonalnie.
              Ściskam! smile
              • leziox Re: Milosc wieczna i dozgonna 28.08.12, 12:38
                No to teraz wreszcie wiem dlaczego jestem socjopata.Przez brak przytulania 20 razy dziennie.
                Musze chyba zmienic dziewczyny.
                • black-sandra Re: Milosc wieczna i dozgonna 28.08.12, 13:49
                  Przecież masz koty , wiesz jak milutko się do kotka przytulić ? smile
                  Ja się tulę bardzo często smile
                • debi_bebi Re: Milosc wieczna i dozgonna 28.08.12, 19:55
                  Lezio? To co Ty robisz z dziewczynami bez przytulania?
                  • leziox Re: Milosc wieczna i dozgonna 28.08.12, 21:15
                    No a co sie robi z dziewczynami?Czlek sie przytula przeciez.Ale dla samego przytulania nie warto sie umawiac.
                • 1milky.way Re: Milosc wieczna i dozgonna 29.08.12, 11:34
                  Lubię się przytulać i przytulać (nie każdego), tylko cichosza. Pieszczoch esztem.
                  Coś ci opowiem.
                  Gdy pracowałam w swoim zawodzie nieraz byłam powiernikiem, wtedy tak trzeba było.
                  I przychodził starszy pan, który był samotny. Żona jako anioł, a on został sam. Dzieci rozjechały się po świecie. Poznał kobietę i nie wiedział, czy rodzina zaakceptuje małżeństwo w późnym wieku. To był jego problem. Nie miałam najmniejszych wątpliwości. Jego szczęście było ważniejsze od tego co sobie rodzina pomyśli. Wieczorami miał z kim porozmawiać, uśmiechnąć się, przytulić, wypić herbatę, czy kieliszek wina i oczywiście obiad podany z rąk kobiecych smakuje najlepiej. Tak go namawiałam, ba, trzymałam kciuki, że się w końcu ożenił. Byli szczęśliwi i nawet przyszli razem. Zawsze przynosił mi pomarańczę.
                  Teraz, gdy spotkam na ulicy starszą parę trzymającą się za ręce, przeproszę i mówię;
                  - Wyglądacie państwo cudownie, cieszy widzieć osoby szczęśliwe.
                  Tego nie zmienię w sobie.
        • debi_bebi Re: Milosc wieczna i dozgonna 28.08.12, 05:54
          Dziękuje Ci, Słoneczko, za te słowa smile

          black-sandra napisała:

          > Debunia nigdy nie jest za pózno smile
          • black-sandra Re: Milosc wieczna i dozgonna 28.08.12, 10:02
            Nie ma za co , taka jest prawda smile
            • debi_bebi Re: Milosc wieczna i dozgonna 28.08.12, 18:57
              Nie za prawdę dziękuję, tylko za ciepłe słowo smile
              • super.halusia Re: Milosc wieczna i dozgonna 28.08.12, 21:16
                nie wierzębig_grin
              • 1milky.way Re: Milosc wieczna i dozgonna 29.08.12, 11:37
                Dziewczyny tylko jedna piosenka do tych rozmów o miłości i przytulaniu będzie odpowiednia.
                Każdy niech interpretuje jak chce smile
    • pyskata.1 Re: Milosc wieczna i dozgonna 28.08.12, 21:24
      Nie ma. A ludzie, którzy męczą się ze sobą wiecznie zazwyczaj nie rozchodzą się z powodu komplikacji finansowych co nie znaczy, że w życiu prywatnym każdy sobie rzepkę skrobie.
      • leziox Re: Milosc wieczna i dozgonna 28.08.12, 21:43
        No to powiedz to dla katmich.Ona jest fanatyczka wiecznej milosci.
      • euroxia Re: Milosc wieczna i dozgonna 28.08.12, 22:10
        Jest.
        Choćby moi rodzice. Oboje już po 80-ce. A każde z nich bez tego drugiego życia sobie nie wyobraża. W tym roku minęło im 60-lecie małżeństwa.
        Nie trzymają ich kredyty - nigdy ich nie brali...
        • pyskata.1 Re: Milosc wieczna i dozgonna 29.08.12, 14:47
          Nasi rodzice to inne pokolenie.
          • 1milky.way Re: Milosc wieczna i dozgonna 11.09.12, 10:07
            W tym wszystkim nie o pokolenie chodzi. Każdy szuka swojego szczęścia, miejsca u boku osoby z którą chciałby się godnie zestarzeć. Jedni znajdują, inni nie, jeszcze inni jako poszukiwacze złota w nieustającej wędrówce, a czasem wystarczy popatrzeć sercem, które kieruje się nieznanymi dla rozumu sposobami i ono wtedy wie najlepiej.
            W czym widzę rozpad wielu par. Dobrotliwe koleżanki, pocieszycielki pomocne, gdy są jakieś problemy w związkach. Często są to tkzw. pocieszycielki męskich serc, co często w konsekwencji kończy się wiadomo. Nasi rodzice wiedzieli jak żyć w ciężkich czasach, co i nas nie ominęło i potrafili cieszyć się, rozumieli się, tęsknili za sobą i okazywali sobie ciepłe uczucia na co dzień. To nie jest piękne ?
            • pyskata.1 Re: Milosc wieczna i dozgonna 11.09.12, 17:20
              1milky.way napisała:

              > W czym widzę rozpad wielu par. Dobrotliwe koleżanki, pocieszycielki pomocne, gd
              > y są jakieś problemy w związkach. Często są to tkzw. pocieszycielki męskich ser
              > c, co często w konsekwencji kończy się wiadomo.

              Czyli w głupocie? Pocieszycielki należy gonić a najlepiej nie opowiadać o swoich problemach.

              A co do pocieszycielek męskich serc .... no cóż ja nie lubię głupich mężczyzn.
              • 1milky.way Re: Milosc wieczna i dozgonna 12.09.12, 08:07
                Nie tylko nieodpowiedzialnych mężczyzn użalających się nad sobą, ale też wyrafinowanych pocieszycielek.
    • anus-hka Re: Milosc wieczna i dozgonna 10.09.12, 18:34
      Ja - mimo wszystko wink) ale ja stuknięta jezdem hy hy hy
      • leziox Re: Milosc wieczna i dozgonna 11.09.12, 11:24
        No tak,to wszystko naturalnie tlumaczy smile
        • anus-hka Re: Milosc wieczna i dozgonna 11.09.12, 18:53
          naturalniewink
    • mala200333 Re: Milosc wieczna i dozgonna 11.09.12, 23:38
      A gdzie taka rozdaja?
      • leziox Re: Milosc wieczna i dozgonna 12.09.12, 06:11
        Zaraz tam rozdaja.O klopoty to sie musi kazdy sam postarac.
Pełna wersja