tropem_misia1 13.09.12, 06:37 tajemniczą istotą pomykającą w świetle dogorywających lamp ulicznych, za niebieskim autobusem? Możliwe,że to nie zawoalowany woal. Wszystko jest odarte.Zdarte.Wydarte. a ja biegnę i biegnę Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
leziox Re: Azali jawię się 13.09.12, 06:45 Najwazniejsze zebys dobiegla na czas.A buleczki maslane byly bardzo dobre. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Azali jawię się 13.09.12, 07:04 zawsze wydawało mi się ,że na coś czekam. Na cokolwiek,ale czekam. Może najwyższy czas biec. a te maślane to z pieca czy z głowy? Odpowiedz Link
leziox Re: Azali jawię się 13.09.12, 07:16 Najlepsze z pieca.Z glowy to moga byc tylko mrzonki a tym sie czlowiek niestety nie naje. Odpowiedz Link
1milky.way Re: Azali jawię się 13.09.12, 08:49 Mrzonki Każdy jest kowalem swojego losu. Od zawsze jestem optymistą, choćby nie wiem co. Najlepiej narzekać, to Polacy mają w genach. Dla mnie coś jest normalnością i nawet o tym nie wspominam, a dla innych wielkie micyje. Ponadto, aby odkryć radość w kolejnym dniu, trzeba czasem przeżyć przykrość. Świeciło słońce, krótka ulica obłoki płynęły leniwe. Na moment przystanęłam. Drzewa bogate w owoce śpiewnie szeptały, dochodzę do końca drogi zbudowanej z marzeń. Wchodzę na betonowy chodnik. Harmider, spaliny, smutne ponure twarze. Nie od dziś. Nie wracam, gdzieś w połowie buduję domek. W nim chwytam radość. Zostałam skarbu posiadaczką. Szczęścia. Teraz zajadam pomarańcze. W słońcu mnie odnajdziesz. Małe szczęścia Odpowiedz Link
1milky.way Re: Azali jawię się 13.09.12, 09:44 Przeczytaj proszę Leziox, kimkolwiek jesteś, wiersze Czesława Miłosza: Wiara Nadzieja Miłość oraz interpretację. Wtedy zrozumiesz. Przyszła pora, aby zająć się porządnym warsztatem pisarskim. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Azali jawię się 14.09.12, 05:39 Nie wiem, ale ja właśnie pomykam za jasnością umysłu, albo raczej ona pomyka przede mną. Ala już za chwileczkę, już za momencik.... Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: wstałam 14.09.12, 05:50 kole trzeciej okropne przebywając z pilotem dotarłam do "Męskich igraszek z Afganistanu" uleciały resztki snu, bo spłynęła na mię fala grozy,zniesmaczenia, przerażenia i teraz kimam nad klawiaturą i myślę jak ja przetrwam ten piątek Odpowiedz Link
debi_bebi Re: wstałam 14.09.12, 05:52 Okropnego masz pilota, że Cię wodzi na takie zniesmaczenie o bandyckiej porze. Wyrzuć go zaraz przez okno Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: wstałam 14.09.12, 06:04 Żarty,żartami,ale nazwali to busha bazi...w wyniku braku dostępu do kobiet trenowali takie małe brzdące ucząc tańczyć i śpiwać, przebierali w kobiece fatałaszki i malowali.........i nie tylko na tańcu się kończyło. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: wstałam 14.09.12, 06:10 Pfe, pfe. Już się dość zniesmaczyłam, nawet bez pilota. Odpowiedz Link