leziox
22.09.12, 17:02
Lato ty się nie wydurniaj
Gdy kwasior już w ręku chłodniejszy
I szlug ci za szybko dogasa
I gdy tak w krzaczorach siedząc
Zbyt szybko ci ziębi kutasa
I kiedy Maryśka tak rzecze
Że dymać się sam możesz w chłodzie
Zaś picie też jakoś się wlecze
I mordy nie zmoczysz już w wodzie
Znak to jest że lato ma w dupie
Reumatyzm je rypie w kosteczki
I choćbyś tak płakał na słupie
To zaraz polecą listeczki
Ech lato,ty się nie wydurniaj
I zostań tak z miesiąc lub trzy
Bez ciebie to tutaj jest chujnia
I w krzakach niedobrze jest mi
Gdy Zocha naciąga majtochy
A Baśka w staniku też mknie
Zaś dziewuch seksowne cipochy
Znikają w ubrania złej mgle
Gdy wzwód ci na zimnie marnieje
Popisać się nie masz czym ty
W efekcie więc człowiek się schleje
Czekając na znów ciepłe dni
A jesień ryj szczerzy zza rogu
I przez to też jakby mi źle
Zniknęło już lato wśród stogów
Odeszło,znikając we mgle
Tak siedzisz więc chłopie zmarniały
I myślisz,że wrócą te dni
Gdy zamiast twych stawów zastałych
Co inne znów stać będzie ci.
THE END
Copyright by Leziox