macie poczucie

28.09.12, 07:06
zbliżającego się weekendu?
    • debi_bebi Re: macie poczucie 28.09.12, 08:18
      Mimo, że jestem na urlopie w 3/4 chorobowym, to mam. Ogarnia mnie właśnie panika, że mało co w domu zdziałałam, mimo dalekosiężnych planów. I teraz nie wiem- wyrzucać to sobie, czy nie? A może zebrać się w sobie i przez weekend nadrobić, by potem wrócić do pracy wypluta, jak po zwykłym weekendzie?
      • black-sandra Re: macie poczucie 28.09.12, 09:12
        Debi ja choruje juz 2 m-ce i tez nie wyrobilam sie ze wszystkim . Myślę sobie , że im człowiek więcej czasu ma tym mniej zrobi , a w biegu codziennej bieganiny się ma zapał do wszystkiego , przynajmniej ja tak mamsmile
        • tropem_misia1 Re: Kurcze , coś jest na rzeczy 28.09.12, 09:22
          Sandra ma rację..............nadmiar czasu sprawia,że człowiek myśli,że ma czas smile)))))))))))))))
          • leziox Re: Kurcze , coś jest na rzeczy 28.09.12, 11:31
            Debi-po pierwsze nie panikowac i nie robic sobie samej wyrzutów sumienia.
            Bo i po co?Z planów rzadko kiedy co wychodzi.Najlepiej zabierac sie do roboty spontanicznie,bo akurat ma sie na ten rodzaj pracy ochote-a na inny nie.I nie zmuszac sie do niczego.Robota nie zajac-nie ucieknie,a dobry humor to skarb.
            • leziox Re: Kurcze , coś jest na rzeczy 28.09.12, 11:32
              A co do weekendu to mam to poczucie.Wiem ze trzeba bedzie solidnie popracowac jak bedzie pogoda.
            • debi_bebi Re: Kurcze , coś jest na rzeczy 28.09.12, 14:00
              Lezio - dzięki za podtrzymanie moich intuicyjnych zamysłów. Zrobię, co mi się zachce, a resztę pal licho - świat się przez to nie zawali.
              • leziox Re: Kurcze , coś jest na rzeczy 28.09.12, 14:03
                I wlasnie o to chodzi Debi.Masz buziala,takiego z sympatii i calkiem bezinteresownie.
                • debi_bebi Re: Kurcze , coś jest na rzeczy 28.09.12, 14:13
                  Super! Z naleśnikami ze szpinakiem zagryzanymi ogórkiem małosolnym smakuje wyśmienicie smile
                  W gruncie rzeczy uważam, że jest jeszcze mnóstwo spraw, w których świat spokojnie mógłby się obejść beze mnie. A jeszcze bardziej radykalnie - tylko ja sama chyba nie mogłabym się obejść bez siebie. Interesujące wnioski z tego płyną.
                  • zegor Re: Kurcze , coś jest na rzeczy 28.09.12, 16:16
                    Jestem pełen podziwu dla Twojego racjonalnego podejścia do życia
                    i do swojej własnej osoby wink)
                    • super.halusia Re: Kurcze , coś jest na rzeczy 28.09.12, 17:26
                      jasne że mam,nawet poniedziałek mam wolny
                    • debi_bebi Re: Kurcze , coś jest na rzeczy 28.09.12, 19:05
                      Ja tylko trzeźwo oceniam własną sytuację bez nadymania się co do wagi pełnionej gdziekolwiek roli. Jedyne, co mnie nieco gnębi, to fakt, że jak już raz wreszcie zejdę z tego świata, to ktoś będzie musiał coś zrobić z tą kupą mięsa, którą po sobie zostawię. To nie jest dobrze pomyślane. Wolałabym wtedy ulotnić się z wdziękiem, niczym wietrzejące perfumy.
                      • leziox Re: Kurcze , coś jest na rzeczy 28.09.12, 20:54
                        Slicznie,jak taka Debi sie nie nadyma,przynajmniej nie peknie jak sie ja ukluje.
                        A koniec egzystencji faktycznie nie jest dobrze pomyslany.Ale koniec koncem-ile ludzi na tym jeszcze zarabia.
                        • debi_bebi Re: Kurcze , coś jest na rzeczy 29.09.12, 07:46
                          No, konkurencja wielka na tym rynku; prześcigają się, by zdobyć nieboszczyka smile
                          • tropem_misia1 Re: Kurcze , coś jest na rzeczy 29.09.12, 07:49
                            nooooooo
                            "w naszych trumnach wyglądasz jak żywy"

                            i takie tamsmile))
                            • debi_bebi Re: Kurcze , coś jest na rzeczy 29.09.12, 07:51
                              Albo druga trumna gratis. To chyba dla Romełów i Juliów smile
                              • leziox Re: Kurcze , coś jest na rzeczy 29.09.12, 17:16
                                No niby racja,jak oboje zejda z tego swiata z milosci,trzymajac sie za ráczki,to faktycznie dwie sztuki potrzebne.Ale moze taniej im wiecej sie zamawia?
                                • debi_bebi Re: Kurcze , coś jest na rzeczy 30.09.12, 08:03
                                  Nawet, jeśli taniej, to gdzie to potem trzymać? Trumna nie igła. No chyba, żeby szafę z niej zrobić? Z 4 trumien nawet ładny regał by wyszedł.
                                  • tropem_misia1 Re: Kurcze , coś jest na rzeczy 30.09.12, 08:10
                                    ja pomyślałam o takiej ławie

                                    na to serwetka i jak znalazł

                                    a poza tym przeca można w niej spać!!!
    • tropem_misia1 Re: mam poczucie 30.09.12, 19:49
      ,że odchodzi
      weekend

      takie drobiazgi jak np.wyprasowanie mundurka do pracy
      łokropne
Pełna wersja