Schodami do nieba będę szła...

    • tropem_misia1 Re: Schodami do nieba będę szła... 08.01.13, 09:51
      Tak to jest jak się chodzi na skróty......https://emoty.blox.pl/resource/chytry.gif

      no.......chyba ,że nie miała pieniążków na fitnessklub...no!
      • anus-hka Re: Schodami do nieba będę szła... 08.01.13, 10:04
        Ojej no to jej trochę zejdzie jak tak będzie szła wink))
    • debi_bebi Re: Schodami do nieba będę szła... 09.01.13, 19:03
      Ja nie wiem, czy ona taka głupia znowu, ta baba.
      To jest bardzo dobre ćwiczenie na nóżki, serduszki i pączuszki. Dodatkowo zwykłe schody zwykle kiedyś sie kończą, a te- na upartego- w odpowiednim tempie można przemierzać do woli, chyba, że się wcześniej zepsują.
      Oczywiście jeszcze bardziej kalorycznobójcze byłoby czołganie sie po nich, ale na to potrzeba twardego zawodnika smile
      • tropem_misia1 Re: Schodami do nieba będę szła... 10.01.13, 07:25
        Czworogłowe wzespółzespół z pęcinkami będą jakoby te obeliski
        • debi_bebi Re: Schodami do nieba będę szła... 10.01.13, 21:12
          Tropciu, to jest dokładnie to, o co mi chodziło, a czego nie umiałam wyrazić smile
          • tropem_misia1 Re: Schodami do nieba będę szła... 10.01.13, 21:50
            Pomyślałam też o kaloryferze jaki tworzą mięśnie brzucha tudzież o dziadku do orzechów w formie pośladków, ale się wstrzymałam , bo do tego potrzebne by były inne ćwiczenia chyba
            • leziox Re: Schodami do nieba będę szła... 10.01.13, 21:55
              Ja to tylko ciekaw bylbym co to sa te paczuszki?
              • tropem_misia1 Re: Schodami do nieba będę szła... 10.01.13, 22:07
                jak tylko ogonka zabraknie to człek paczek szuka
                a tu mię olśniło,że o pączki się rozchodzi
                ostatecznie mogłyby to być policzki
                • leziox Re: Schodami do nieba będę szła... 10.01.13, 22:17
                  Debi wspomniala o cwiczeniach na páczuszki.
                  To moga byc dwie polówki dupci czyli póldupki czyli posladki?
                  • tropem_misia1 Re: Schodami do nieba będę szła... 10.01.13, 22:18
                    Wspomniana w.w. musi się wypowiedzieć.
                    bo pączków dostatek
                    w sumie trzy pary
                    • leziox Re: Schodami do nieba będę szła... 10.01.13, 22:24
                      Cholera jasna!Doliczylem sie tylko dwóch par!
                      Cos mi ucieklo?
                      • tropem_misia1 Re: Schodami do nieba będę szła... 10.01.13, 22:26
                        no
                        między policzkami a pośladkami
                        ale
                        ale
                        nie szarp głową
                        • leziox Re: Schodami do nieba będę szła... 10.01.13, 23:11
                          Policzki to tylko moga byc páczusiami jak sie je nadmucha np.podczas ataku focha.
                          • tropem_misia1 Re: Schodami do nieba będę szła... 11.01.13, 03:46
                            a nie usteczka?
                            Chyba usteczka się nadyma

                            zresztą każdy ma swojego indywidualnego focha
                    • debi_bebi Re: Schodami do nieba będę szła... 11.01.13, 05:30
                      Się wypowiada.
                      Chodziło mi o takie wypukłe krągłości, co ich jest w nadmiarze. Np. na bioderkach one są.
                      Jak sie przybiera na wadze, to one puchną, niczym pączuszki . Stąd skojarzenie smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja