Ktos jedzie ze mna?

29.03.13, 00:34
Dla nie znajacych jazdy motocyklem-tej prawdziwej,nie majacej posmaku kretynizmu w sobie dedykuje ten wpis,aby uzmyslowic,jak cudownie mozna sie czuc,glaszczac na zakrecie asfalt lewa reká,lub czujac czubkiem buta,jak bardzo mozna sie jeszcze na zakrecie pochylic.
Nie ma to nic wspolnego z kretynskimi malpami jezdzacymi przez miasto 200 km/h lub podobnymi debilami.
Rock the road
    • leziox Re: Ktos jedzie ze mna? 29.03.13, 00:45
      I czesc kolejna rozkoszy.
      Rock the Road VIII
      • leziox Trzy stówy 29.03.13, 00:54
        R8 VS Suzuki GSX-R 1000
        • super.halusia Re: Trzy stówy 29.03.13, 04:36
          dzięki bardzo,wolę w domu posiedziećsmirk
          • leziox Re: Trzy stówy 29.03.13, 04:54
            A prosze bardzo.Mozesz siedziec w domu.
            Inne wola pohasac motocyklem.
            Wszystko kwestia gustu.
            Sa takie co lubia i Lezia i jego motocykl.
            Inne lubia go bez motocykla.
            Jeszcze inne wcale go nie lubia.
            Tylko ida z nim do lózka.
            • anus-hka Re: Trzy stówy 29.03.13, 08:39
              leziox napisał:

              > A prosze bardzo.Mozesz siedziec w domu.
              > Inne wola pohasac motocyklem.
              > Wszystko kwestia gustu.
              > Sa takie co lubia i Lezia i jego motocykl.
              > Inne lubia go bez motocykla.
              > Jeszcze inne wcale go nie lubia.
              > Tylko ida z nim do lózka.

              cenzuralnie czy nie :
              bo te co nie lubią Lezia to goopie ci.py są
        • rybka.11 Re: Trzy stówy 02.04.13, 13:58
          Motorynka jest super, ale to Audi... to takie moje marzenie wink Chyba niespełnione wink)
        • rybka.11 I tak patrzę i 02.04.13, 13:59
          chyba sie takich prędkości bym bała... smile
      • rybka.11 Co nie zmienia faktu, że 02.04.13, 14:02
        taka przejażdżka może być maksymalnie przyjemna smile. Oczywiście po pokonaniu strachu...wink
        To tak jak z kolejką górską - ja tak miałam, ze za pierwszym razem cały czas ze strachu zamkniete oczy miałam, a później do końca dnia jeździłam, bo takami to przyjemność sprawiało - za każdym kolejnym razem większą big_grin
    • tropem_misia1 Re: Ktos jedzie ze mna? 29.03.13, 06:18
      a jeździłam i owszem, od zadu będąca (albowiem nic oprócz roweru prowadzić nie umiem)
      i zaznałam i rozumiem
      • tropem_misia1 Re:zaraz 29.03.13, 06:22
        se przypomniałam!
        całkiem małoletnią będąca zostałam posadzona na coś komarzego co samo jechało, bo odpalili
        jechałam dopóki sobie nie przypomniałam ,że potrza wrócić
        z tym było gorzej
        gdy zawracałam silnik się zatrzymał
        potem nie chciał ruszyć(:
        znaczy ja nie wiedziałam jak go rozruszać
        • czarek_sz Re:zaraz 29.03.13, 14:31
          Ostatni raz jechałem z kuzynem /ten wariat prowadził/ MZtą ,końcówka lat sześćdziesiątych. Na dość ostrym zakręcie /później mówił że na liczniku miał wtedy 120/ dosłownie szorowaliśmy lewymi nogami po asfalcie a pikawa waliła jak oszalała. Od tamtej pory na 'motór' nie wsiadłem smile
    • m.maska Re: Ktos jedzie ze mna? 29.03.13, 16:36
      leziox napisał:

      > Dla nie znajacych jazdy motocyklem-tej prawdziwej,nie majacej posmaku kretynizm
      > u w sobie dedykuje ten wpis,aby uzmyslowic,jak cudownie mozna sie czuc,glaszcza
      > c na zakrecie asfalt lewa reká,lub czujac czubkiem buta,jak bardzo mozna sie je
      > szcze na zakrecie pochylic.
      > Nie ma to nic wspolnego z kretynskimi malpami jezdzacymi przez miasto 200 km/h
      > lub podobnymi debilami.
      > Rock the
      > road


      Nie jade.... smile
      • leziox Re: Ktos jedzie ze mna? 29.03.13, 19:51
        A co?Nawet jak sie wygodnie rozparty w foteliku oglada taki film,to w glowie sie kreci?Wiecie co?Mnie tez.Dopiero jak jade naprawde to jest wszystko w porzadku.
        Tarcie nogami-a raczej czubkiem buta po asfalcie daje wyczucie tego jak duzo mozna jeszcze sie pochylic na zakrecie,inaczej "docisna",po czym przy wychodzeniu z zakretu dodac ladnie gazu,zeby ladnie z zakretu wyjsc.
        Wszystko technika i fizyka.
        Ze strachem nie ma to wiele wspolnego,chociaz adrenalinka owszem,wydziela sie i chyba o to chodzi.
        • dunajec1 Re: Ktos jedzie ze mna? 29.03.13, 20:19
          Lezio, bardzo lubialem jezdzic na motocyklu, (jesli mozna tak nazwac WSK, 175ccm), ale mialem tez przygode , oto z podporzadkowanej wyjechala ciezarowka(praga ) no i zostalem przez nia przejechany, w jakim stanie z tego wyszedlem , mozna sie domyslac, ale majac jeszcze noge w gipsie juz siedzialem na innej WSK zeby sprawdzic czy pojade, a dzis? ha, pojezdzilbym, nawet miewam zamiary zeby kupic jakiegos harleja, ale jak dotad to na zamiarach sie konczy,
          Szerokiej drogi.
          • m.maska Re: Ktos jedzie ze mna? 29.03.13, 20:21
            Nie przekonuja mnie te opisy... jakos tak, wole dach nad glowa... smile
          • leziox Re: Ktos jedzie ze mna? 29.03.13, 21:13
            Dunajec,to miales duzo szczescia,pamietam jakie to duze potwory byly te Pragi-potem to sie chyba nazywalo Liaz czy jakos tak.
            Jak polecialem na morde w Schwarzwaldzie,bo zapalalem jeszcze troche lodu-normalka jezdzac tamw lutym-to musialem po upadku jeszcze dojechac 40 km do domu bo nie bylo jak wrocic.Jacys zyczliwi pomogli mi tylko podniesc motocykl/prawie 300 kg w pelnym rynsztunku/i sie pojechalo.
            O Harleyu tez juz myslalem,ale jakos jeszcze pare lat mi chyba do tej decyzji brakuje,bo rozgladam sie na razie za Suzi Hayabusa-175 koni i max 300.Mowi sie o tym motorze ze trzeba miec na niego pozwolenie na bron big_grin
            Ale zawsze marzylem zeby posmigac sobie po USA bulgocikiem/Harleyem/
    • black-sandra Re: Ktos jedzie ze mna? 29.03.13, 22:29
      Przypomniala mnie sie sytuacja kiedy to z moim chlopakiem na motorze jechalam , wziął taki zryw , że mało nie spadłam . Moja babcia natomiast jak wsiadła z dziadkiem na motor to był Jej poczatek i koniec , bo na tym się zakończyło . Dziadek wziął taki zryw , babkę zostawił , a sam pojechał , na miejscu się dopiero spostrzegł , że babki nie było razem z nimbig_grin
      Reasumując moje doświadczenia , wolę sama prowadzić pojazdy , czy to dwukołowe czy też cztero smile
      SUPER SPRAWAsmile
    • rybka.11 No dobra 02.04.13, 14:03
      możesz mnie przewieźć wink
      • leziox Re: No dobra 02.04.13, 16:49
        Jak sie ktos zniecheci to potem mysli ze to takie zle,te motocykle.
        Przede wszystkim jezdzac z pasazerem trzeba brac pod uwage ze sie go tam z tylu ma.Poza tym pasazer musi sie trzymac,a w motocyklach sa specjalne uchwyty i nie ma sily zeby spasc,jesli prowadzacy jest rozsadny.W dobie kiedy motocykle przyspieszaja w niecale 3 sekundy do setki,kazdy spadnie jesli kierowca chce nie wiadomo co i komu udowodnic.
        • czarek_sz Re: No dobra 02.04.13, 17:36
          Ja bym pojechał na czterech literach żeby tylko kurwa komp działał. Pieprzy się zawiesza i tak mnie wkurza i jeszcze trochę a jebnę nim o ścianę. Tylko Janeczka, tylko Ona mnie powstrzymuje przed ludobójstwem na posranym ksenofobicznym laptoku smile a zresztą,i tak kurwe zabiję smile laptoka.
          • super.halusia Re: No dobra 02.04.13, 17:53
            Nie denerwuj się,to tylko laptop
            • czarek_sz Re: No dobra 02.04.13, 18:20
              Na chrome wariuje a na mozilli daje radę. Ciekawe czemu.
              • leziox Re: No dobra 02.04.13, 21:18
                To jedna z wielu niejasnych tajemnic internetu,podobnie jak duchowe i niepodlegle zycie wnetrza komputera,zwlaszcza kiedy cos sie spitoli.
    • pyskata.1 Re: Ktos jedzie ze mna? 02.04.13, 22:49
      ja chce ja chce
      • leziox Re: Ktos jedzie ze mna? 02.04.13, 22:57
        Ty Pyskata to sie ze mna na browar juz nie mozesz drugi rok umowic,a co dopiero na jazde motorem big_grin
        • pyskata.1 Re: Ktos jedzie ze mna? 02.04.13, 23:05
          Jak ruszy to co mnie przyprawia o ból głowy to Cię upiję tongue_out

          P.S. Gotowa ale znów podczas zamówienia są błędy i korygujemy.
          • leziox Re: Ktos jedzie ze mna? 02.04.13, 23:28
            Tak to jest jak mnie kto nie slucha,a jakby mojej rady posluchala to i bledow by nie bylo i korygowac nie byloby trzeba.
            • czarek_sz Re: Ktos jedzie ze mna? 02.04.13, 23:45
              Lezio jak będziesz w Wawie daj znać. Skoczymy może do Lolka na browar może na Nowy Świat przy Alejach na lornetę pod zimne nogi albo co wink podumaj Brachu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja