Zazalenie do natury

03.05.13, 13:35
Za nadzwyczaj posépná i pochmurná wiosné.
Rzygac sie chce-najpierw bylo zimno i pochmurno,teraz troche cieplej wprawdzie ale tez pochmurno.
Wkurwia mnie ta sytuacja.Podobno Slonce powoduje wydzielanie sie w skorze serotonin oraz waznych witamin,od ktorych polepsza sie nastroj.
A tak to musze sobie polepszac whisky.
To wszystko na pewno przez kryzys bankowy,komuné,kler,Koree Pln i te wszystkie atomy.
    • wirujacypunkt Re: Zazalenie do natury 03.05.13, 16:24
      Zimno i leje, wiosna nie nesie tańca po łąkach.

      "To wszystko napewno przez kryzys bankowy, komune, Koree Płn i te wszystkie atomy".
      O Tusku zapomniałeś ?
      Przecież to także z winy Tuska.
      • leziox Re: Zazalenie do natury 03.05.13, 17:42
        No tak,faktycznie.
        Donald!Oddawaj nam Slonce!!!
    • m.maska Re: Zazalenie do natury 03.05.13, 17:42
      Pogoda jest fatalna i mozna sobie spokojnie ponarzekac..ja mam w kazdym razie wlaczone ogrzewanie.
      Na szczescie zielono i kwieciscie juz jest - natura jest mnie wymagajaca i te troche jej wystarczylo zeby odzyla.
      • leziox Re: Zazalenie do natury 03.05.13, 17:43
        Ogrzewanie to ja mam wylaczone bo mnie moja goraca krew grzeje albo czarodziejka gorzalka czasami tez.I zielen tez jest zajebista.
        Ale tego Slonca to brakuje i juz!
        • m.maska Re: Zazalenie do natury 03.05.13, 18:16
          No brakuje i to nie moja wina... wypraszam sobie - jeszcze nad Renem bylo go az za dosc - ale tutaj nie dotarlo.
          • m.maska Re: Zazalenie do natury 03.05.13, 19:34
            m.maska napisała:

            > No brakuje i to nie moja wina... wypraszam sobie - jeszcze nad Renem bylo go az
            > za dosc - ale tutaj nie dotarlo.

            ... bo gdzies tam wyczytylam, ze to nam przypisywales wine za zla pogode... to prawda nam byla potrzebna ale tylko do poniedzialku - i tak po drodze zaliczylysmy jeden dzien pod parasolem... teraz to ja bym chciala, zeby ona byla tutaj, ta dobra, sloneczna...
            • al-szamanka Re: Zazalenie do natury 03.05.13, 21:27
              Jutro rano jadę na weekend do Warszawy... i proszę, PONOĆ MA BYĆ SŁOŃCE!!! chociaż dzisiaj lało
              • m.maska Re: Zazalenie do natury 03.05.13, 22:57
                A prosze bardzo, ja Ci moge zyczyc Slonca...
                • leziox Re: Zazalenie do natury 03.05.13, 23:08
                  Ja tez ci zycze Alusia megasloneczka i normalnych ludzi na Twojej drodze.
                  • super.halusia Re: Zazalenie do natury 04.05.13, 05:49
                    Rozpogadza się,dziś chyba będzie słonecznie
                    • leziox Re: Zazalenie do natury 04.05.13, 13:54
                      No to moze u Ciebie,Halusia,u mnie nadal napieprza deszcz.
                      • wirujacypunkt Re: Zazalenie do natury 04.05.13, 16:19
                        U mnie też dzień z każdą chwilą staje się piękniejszy, już nawet słoneczko nieśmiało zza chmur wychodzi. W parku z którym sąsiaduje mój dom, zieleń po deszczu jest przepękna,
                        pachną kwitnące dzrewa, ptaki cudnie śpiewają.
                        Leziu niech piękna, wiosenna pogoda wróci do Ciebiesmile
                        Ja odwołuję zażalenie do narury big_grin
                        • leziox Re: Zazalenie do natury 04.05.13, 18:03
                          Nic nie odwoluje.
                          Jak nie ten to sie jakis inny pretekst znajdzie.Zeby sie zazalac.
                          O!
                          • wirujacypunkt Re: Zazalenie do natury 04.05.13, 19:24
                            Nie bądź kwaśny jak cytryna.
                            Odwołaj zażalenia i to już smile
                            • leziox Re: Zazalenie do natury 04.05.13, 19:58
                              Wcale nie jestem kwasny a jak mnie sie polubi to juz po pierwszej flaszce zaczynam byc slodki.
                              Bede sie zazalac jak mnie co nie bedzie pasic.
                              Moge pojsc na kompromis i na razie zazalenie zawiesic,ale to tylko dlatego ze ty nalegasz.
                              Zazalenie moze byc odwieszone i znowu zazalone w razie potrzeby.
                              • wirujacypunkt Re: Zazalenie do natury 04.05.13, 20:24
                                Lubie Ciebie nawet bez flaszk.
                                No, może ten jeden raz, ale zawieszaj, zawieszaj i nie odwieszaj.
                      • super.halusia Re: Zazalenie do natury 04.05.13, 20:33
                        leziox napisał:

                        > No to moze u Ciebie,Halusia,u mnie nadal napieprza deszcz.

                        i co jeszcze napieprzasmirk
                        • leziox Re: Zazalenie do natury 04.05.13, 21:01
                          Dzieci dra mordy u sasiada.Male.
                          Na szczescie slychac je dopiero jak sie wyjdzie na klatke schodowa.
                          • wirujacypunkt Re: Zazalenie do natury 04.05.13, 21:11
                            To siedź w domu i nie wyhcodż, a małe niech sobią drą dziubki do woli.
                            • wirujacypunkt Re: Zazalenie do natury 04.05.13, 21:16
                              wirujacypunkt napisał:

                              > To siedź w domu i nie wyhcodż, a małe niech sobią drą dziubki do woli.
                              >

                              UPS - dzióbki
                          • super.halusia Re: Zazalenie do natury 04.05.13, 21:20
                            leziox napisał:

                            > Dzieci dra mordy u sasiada.Male.
                            > Na szczescie slychac je dopiero jak sie wyjdzie na klatke schodowa

                            jak wiesz,ja mam zajebistego sąsiada już piąty rok w okresie letnim napieprza wiertarką,i o dziwo rano zaczyna,przez minutę,idzie na piwko wraca i jest to samo,i tak w kółko.Nawet wczoraj zapieprzył,ale tylko ze dwa razysmirk
    • anus-hka Re: Zazalenie do natury 04.05.13, 21:10
      Napieprzac może jeszcze system odpornościowy, alarmowy i nerwowy w sumie od wszystkiego wyżej wymienionegowink)
      • leziox Re: Zazalenie do natury 04.05.13, 23:32
        Predzej czy pozniej,takie niewinne sasiedzkie zarty koncza sie morderstwem w afekcie albo pobiciem przez nieznanych osobnikow.
        • anus-hka Re: Zazalenie do natury 04.05.13, 23:42
          Widze ze w niektórych przypadkach prędzejwink)
          • wirujacypunkt Re: Zazalenie do natury 06.05.13, 23:06
            Dzisiaj natura dała czadu, było słonecznie, ciepło bardziej zielono, kwitnąco i pachnąco, a ptaki śpiewały jak zwariowane.
            Wiosna panie i panowie, dzisiaj wypiję za wiosnę.
            Kto ze mną ?
            • leziox Re: Zazalenie do natury 07.05.13, 12:46
              A co pijem znaczy sie,ciekaw bylbym?I mamy sponsora?
              • wirujacypunkt Re: Zazalenie do natury 07.05.13, 17:49
                Może być żubróweczka z sokiem jabłkowym ?
                • leziox Re: Zazalenie do natury 07.05.13, 23:11
                  Moze byc jak najbardziej.Ale bez soku big_grin
                  • m.maska Re: Zazalenie do natury 07.05.13, 23:40
                    Ja pozostane przy Aperolu z gorzka limonka... smile
                    • wirujacypunkt Re: Zazalenie do natury 08.05.13, 00:54
                      m.maska napisała:

                      > Ja pozostane przy Aperolu z gorzka limonka... smile

                      Niech tak będzie. Dla każdego coś miłego smile
                  • wirujacypunkt Re: Zazalenie do natury 08.05.13, 00:52
                    leziox napisał:

                    > Moze byc jak najbardziej.Ale bez soku big_grin

                    Dobrze, Ty bez soku, a ja lubię z odrobiną soku i nic tego nie zmini big_grin
                    • leziox Re: Zazalenie do natury 08.05.13, 11:11
                      Alez ja nie zamierzam nikogo zmieniac,a i zapedów dyktatorskich nie posiadam.Wychodze z zalozenia-zyj i daj zyc innym.
                      A jak kto sie jeszcze da napic na krzywy ryj-to mnie tym bardziej przyjacielem i druhem/druhná .
                      • wirujacypunkt Re: Zazalenie do natury 08.05.13, 16:13
                        W takim razie jak harcerz z harcerką, każdy swoje pije na zdrowie wiosny, słońca i widoków jak z Twojego obrazka i na pohybel smutasom.
                        Zdrówko, jak mawiał pewien mój znajomy smile
                        • leziox Re: Zazalenie do natury 08.05.13, 18:19
                          Ano na zdruffko,bo to w koncu najwazniejsze w zyciu smile
                          I chlup po jednym.
                      • m.maska Re: Zazalenie do natury 08.05.13, 18:27
                        leziox napisał:

                        > Alez ja nie zamierzam nikogo zmieniac,a i zapedów dyktatorskich nie posiadam.Wy
                        > chodze z zalozenia-zyj i daj zyc innym.
                        > A jak kto sie jeszcze da napic na krzywy ryj-to mnie tym bardziej przyjacielem
                        > i druhem/druhná .


                        Znam taka jedna u ktorewj "zrodelko" nigdy nie wysycha.... smile
    • m.maska Re: Zazalenie do natury 08.05.13, 19:15
      Odwolaj czym predzej to zazalenie - bo jak widac na foci, pieknie Ci ta wiosna obrodzila...
    • anus-hka Re: Zazalenie do natury 08.05.13, 19:27
      leziox napisał:

      > Za nadzwyczaj posépná i pochmurná wiosné.
      > Rzygac sie chce-najpierw bylo zimno i pochmurno,teraz troche cieplej wprawdzie
      > ale tez pochmurno.
      > Wkurwia mnie ta sytuacja.Podobno Slonce powoduje wydzielanie sie w skorze serot
      > onin oraz waznych witamin,od ktorych polepsza sie nastroj.
      > A tak to musze sobie polepszac whisky.
      > To wszystko na pewno przez kryzys bankowy,komuné,kler,Koree Pln i te wszystkie

      hmm kogo by tu obwinic za to dzisiejsze gradobicie kjmwink) podpowiecie bo sie nie moge zdecydowac???
      > atomy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja