rozentuzjazmowana

14.06.13, 05:22
przyleciałam , by jako pierwsza zakrzyknąć :piątek!

W kodeksie przetrwania piątek służy do zanęcania .......tongue_out
    • super.halusia Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 05:25
      Wyprzedziłaś mnie,a niech Ci będziebig_grin
      • tropem_misia1 Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 05:43
        a bo to zależy od tego jakiej myśli się chwytasz przy wstawaniu..no...
        • debi_bebi Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 05:49
          Na tę myśl i ja się cieszę, chociaż 2 wolne dni ostatnio nie wystarczają mi, żeby strzepać stres pięciu dni roboczych, jednak zawsze to coś.
          • tropem_misia1 Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 06:09
            Bo to potrza podejść do tematu gimnastycznie
            chwycić się myśli jak drążka ,zawisnąć, rozluźnić się całkiem , a potem huś.huś,huś.
            • debi_bebi Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 06:14
              Fakt, czasami dystans skraca się tak, że zaczyna skręcać trzewia.
              • tropem_misia1 Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 06:19
                owiani wzajemnym dyszeniem...tak mnie najszło(..tongue_out...)

                mię też skręca - wczoraj kciałam sprzedać złom ( pracowy) może się uda, ale chyba nie
                dziś będę walczyć niepotrzebnymi sprzętami
                aparaty zepsute udało mi się zdać
                no kurcze
                wielkie sprzątanie w związku ze śmieciami , które będą od 1 lipca inne inaczej
                a samotna jestem w tym wszystkim ,że hej
                • tropem_misia1 Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 06:20
                  no to se ponarzekałam i ...............znikam w trzewiach niebieskiego autobusu
                • debi_bebi Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 06:26
                  Ja się czuje podobnie i też ze względu na obowiązki i presję. Zwłaszcza presja mnie dobija.
                  • tropem_misia1 Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 20:06
                    ale teraz jest czas na złapanie oddechu
                    na labirynt słów
                    a my se tak błądzić będziemy big_grin
        • super.halusia Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 05:59
          Ja myśli miałam,leki podać itd.
          • tropem_misia1 Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 06:11
            no tak
            a ja automatem idę do kuchni by w dziób to co na czczo wsadzić
            mogę bezmyślnie, bo wieczorem w rowki pudełeczka se wkładam różne tam
            • super.halusia Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 06:37
              A co to,te różne tambig_grin
              • stefcia41 Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 12:19
                Mnie ktoś ukradł jedną godzinę rano suspicious
                Jak byliśmy gotowi do wyjścia ( po panice, że jesteśmy spóźnieni)
                to dotarło do mnie,że o tej porze to ja dopiero powinnam budzić Młodego suspicious
                I nagle oddano tę ukradzioną godzinę...ech wink

                • leziox Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 12:33
                  To dobrze w tych czasach wiedziec,ze zlodziej sam sie przyznaje,wyraza skruche i oddaje ukradziony towar,nie lecác z tym zaraz do pasera.
                  big_grin
                  • tropem_misia1 Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 20:04
                    Jakie złodzieje czasu są to wiem..np. siedzę teraz przy kompie..tongue_out

                    ale paserzy?
                    i komu ten czas upchną?
                    • leziox Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 20:32
                      Nigdy nie wiadomo co sie ludziom moze przydac.
                      Skad wiesz czy w innym czasie nie handluje sie czasem skradzionym kiedy indziej?
                      • tropem_misia1 Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 20:48
                        Znaczy żyjemy w przeszłości karmiąc czasem teraźniejszość by stała sie przyszłością...?
                        • stefcia41 Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 20:50
                          matkozcórką !
                          wszystkie my tak zyjemy?
                          • tropem_misia1 Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 20:50
                            wszystkie co som w melyniesmile)))
                            • stefcia41 Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 20:51
                              matkozcórką i wszystkimi dziećmi !
                              • tropem_misia1 Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 20:56
                                No co Ty...
                                jeszcze po kielonku i wylądujemy na pokładzie Enterprise ....



                                he,he..se właśnie oglądam Star trek , ale ten starutki z moim ulubionym Spokiemsmile))
                                • stefcia41 Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 21:01
                                  ja mam chorobę lokomocyjną wink
                                  • tropem_misia1 Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 21:04
                                    ony pochyli się nad Tobąsmile)

                                    https://1.bp.blogspot.com/_ZPUIbpPl1ME/S_4f6Ej0nhI/AAAAAAAAAY8/sbcjuDFKzTA/s1600/Dr+McCoy%27s+painless+cure.jpg
                                    • leziox Re: rozentuzjazmowana 14.06.13, 22:28
                                      Ten pan lekarz juz byl przestarzaly,poprosimy o nowoczesniejszego,np.pana lekarza holograma ze statku kosmicznego Voyager np.
                                      • tropem_misia1 Re: rozentuzjazmowana 15.06.13, 05:49
                                        ale plose pana ja lubię ten pierwowzór
                                        znaczy ten starszy a nie nowszy serial
    • tropem_misia1 Re: zdegustowana 15.06.13, 05:48
      jestem: sobota ! a ja już wstałam!!!
      fe,,,
      • debi_bebi Re: zdegustowana 15.06.13, 07:36
        A ja dopiero wstałam, fłe! Uciekły mi ze dwie godziny.
        • tropem_misia1 Re: zdegustowana 15.06.13, 07:37
          odpoczywałaś 2 godziny dłużej po zestresowanym tygodniu..no
          • stefcia41 Re: zdegustowana i wkurzona 15.06.13, 07:46
            Dlaczego jak można spać to się nie śpi a jak nie można to się chce?
            Toż to się nawet filozofom nie sniło suspicious
            • tropem_misia1 Re: zdegustowana i wkurzona 15.06.13, 07:49
              to się nazywa przewrotnośćsmile)
              • debi_bebi Re: zdegustowana i wkurzona 15.06.13, 07:53
                Zgodnie z powyższą zasadą należałoby się natychmiast przewrócić na łóżka, jak tylko odechce się spać.
            • debi_bebi Re: zdegustowana i wkurzona 15.06.13, 07:55
              Aaaa, bo filozofowie śnią tylko o sensie życia, albo o istnieniu lun nieistnieniu, albo o innych takich odbierających sen zagadnieniach.
              • leziox Re: zdegustowana i wkurzona 15.06.13, 10:43
                No to jesli ja wstalem dopiero teraz to tez mi ucieklo pare godzin czegos tam?Czy niekoniecznie filozoficznie to roztrzásam i powinienem w zwiazku z tym pójsc poroztrzasac nieco obornik?
                • tropem_misia1 Re: zdegustowana i wkurzona 15.06.13, 10:52
                  Obornik powiadasz?
                  To mię bardziej pod roztrząsanie fizjologiczne podchodzi.
                  • leziox Re: zdegustowana i wkurzona 15.06.13, 11:00
                    Tak,bo takie wlasnie jest.Ale mozna dojsc od razu do jakichs wyników,jesli obornik roztrzasniety juz jest.
                    A filozof mysli czasami cale zycie,a potem dostaje krécka,chowa sie do beczki i tam mieszkajac,udaje ze mysli nadal.
                    A z czego ta beczka po winie nagle pusta niby?
                    • debi_bebi Re: zdegustowana i wkurzona 15.06.13, 12:01
                      O, Lezio przywołał mojego ulubionego filozofa, co chodził po mieście z latarnią szukając człowieka smile
                      • leziox Re: zdegustowana i wkurzona 15.06.13, 12:14
                        Ony miewal w ogóle jakies dziwne zwyczaje.
                        Dzisiaj kwalifikowalby sie na psychotropy i zwolnienie od pracy dozywotnio.
                        • debi_bebi Re: zdegustowana i wkurzona 15.06.13, 12:30
                          Lezio, kto wie, ilu Diogenesów można by odnaleźć w rzeszy bezdomnych? smile
                          Często myślę o nich, że z wyboru, albo z konieczności, obywają się bez wielu luksusów, które my uważamy za niezbędne, albo za normalnie przysługujące, i jakoś żyją bez nich, podczas gdy inni marudzą, że nie maja tego czy tamtego.
                          • leziox Re: zdegustowana i wkurzona 15.06.13, 12:54
                            No z pewnoscia.
                            Osobiscie lapie sie na tym ze im starszy jestem tym coraz mniej mi potrzeba.
                            I coraz mniej chce posiadac.
                            Wystarczy zeby kosci nie lamaly rano,w poludnie,wieczorem i w nocy,zeby sie wstawalo bez zbytniego trzeszczenia szkieletorkiem no i zeby pogoda sie zgadzala coby wyskoczyc na wycieczke. To tu to tam,stuknac pare fotek,nadziwic sie swiatu i wracac do domu tylko dlatego ze doba ma godzin 24.
                            Zjesc cos lekkiego,nie przejadac sie nie zapychac i juz wszystko jest dobrze.
                            A mlodzi niech tam sobie przejmuja wladze nad swiatem.
                            • debi_bebi Re: zdegustowana i wkurzona 15.06.13, 13:18
                              Tez się łapie na zmniejszonych potrzebach. Co więcej, zaczyna mnie denerwować, że mam w domu za dużo wszystkiego. Po cholerę mi aż tyle ciuchów na przykład. A jak przychodzi co do czego, to nie ma się w co ubrać, bo wszystko jakieś nie takie, jak potrzeba. Już nie mówiąc o całej masie innych zbędnych drobiazgów, o których przypominam sobie przy okazji szczegółowszych porządków.
                              Coraz częściej przychodzi mi przez myśl, że chciałabym do tej beczki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja