Wstajemy z obciáganiem

16.10.13, 13:39
A bo niby dlaczego nie?
Przyjemne z pozytecznym,budzi trwale i nastraja milo do reszty dnia.
    • anus-hka Re: Obciąganie - jedna z definicji 16.10.13, 13:45
      Obciąganie - metoda plastycznego kształtowania blach na maszynach zwanych obciągarkami. Obciąganie było stosowane pierwotnie w przemyśle lotniczym jako metoda kształtowania metalowych elementów pokryć samolotów. Obecnie metoda ta jest stosowana również w przemyśle samochodowym i okrętowym.

      Obciąganie polega na przyłożeniu dużej siły rozciągającej do krawędzi arkusza blachy a następnie dociśnięcie tego arkusza do wypukłego wzornika do obciągania. Siła rozciągająca powinna być tak dobrana, aby w całym kształtowanym przekroju materiału naprężenia przekroczyły granicę plastyczności.
      Podział

      Rozróżnia się kilka rodzajów obciągania w zależności od sposobu kształtowania materiału i od kształtu wzornika:

      Obciąganie poprzeczne - nazywane czasem obciąganiem wzornikiem. Dwa brzegi materiału umocowane są w nieruchomych uchwytach a ruchomy wzornik (najczęściej o napędzie hydraulicznym) obciąga na sobie blachę.
      Obciąganie podłużne - nazywane obciąganiem uchwytami. Przy tej metodzie wzornik do obciągania jest nieruchomy. Kształtowanie plastyczne dokonywane jest dzięki ruchom uchwytów.
      Obciąganie z owijaniem - kształtowanie materiału odbywa się kilku etapowo. Początkowo materiał jest rozciągany za pomocą uchwytów. Następnie owijany na wzorniku. Na końcu materiał jest obciągany na wzorniku do momentu przekroczenia granicę plastyczności.
      • leziox Re: Obciąganie - jedna z definicji 16.10.13, 13:46
        Wiesz co?
        Za grosz nie ma w Tobie romantyzmu,kjm.
        • black-sandra Re: Obciąganie - jedna z definicji 18.10.13, 12:42

          > Wiesz co?
          > Za grosz nie ma w Tobie romantyzmu,kjm.

          Obciąganie z romantyzmem ma w ogóle coś wspólnego ?
    • anus-hka Re: Obciąganie - druga z definicji 16.10.13, 13:51
      Bardzo przyjemna czynność dla facetów, wykonywana przez panie z różnych powodów. Niektórzy faceci podniecają się na samą myśl o obciąganiu podczas rozmowy (dla niektórych na ty się kończy podniecenie smile).
      • leziox Re: Obciąganie - druga z definicji 16.10.13, 23:27
        Ale nie trzeba sie podniecac rozmowami tylko czynami,ze tak powiem.
    • tropem_misia1 Re: Wstajemy z obciáganiem 17.10.13, 05:18
      Ja się tylko ociągam.
    • anus-hka Re: Marzy mi się 17.10.13, 06:14
      a mnie się marzy przeciągnąć, przewrócić na drugi bok i spać dalej...na razie mogę tylko pomarzyć...już tam jakoś przeżyje bez tego
      • leziox Re: Marzy mi się 17.10.13, 16:14
        Twoje niedobory snu,Anuzia to wystarczylyby chyba na caly tydzien nieustannego spania.
        • leziox Re: Marzy mi się 27.02.16, 18:48
          Zauważyłem właśnie że wiele interesujących wątków ginie w siódmym kręgu internetu tylko przez niewłaściwe podejście kobiet do tematu.
          • anus-hka Re: Marzy mi się 27.02.16, 19:02
            Jak ten czas leci...a jak się punkt widzenia zmienia.ho ho ho.suspicious
            • rudka-a Re: Marzy mi się 27.02.16, 19:08
              Jak to sie stało, że tak poważny temat nie został rozpracowany suspicious
              • leziox Re: Marzy mi się 27.02.16, 19:14
                Ja właśnie będę musiał poważniej poszukać tego rodzaju temacików i powywlekać je na światło dzienne, coby ludzi ratować od marnego zblazowania...
                • rudka-a Re: Marzy mi się 27.02.16, 19:16
                  A tu człek zachodzi w głowę...
                  o czym jeszcze nie gadaliśmy...
                  aaa, te spuszczajom porządne wątki w czeluście foruma suspicious
                  • leziox Re: Marzy mi się 27.02.16, 19:19
                    No w każdym razie obciąganie Anuszki podane na początku nie bardzo mnie się podoba.
                    Jakieś takie to mechaniczne w wydźwięku. Poza tym obciągnięcie podłużne potrafię jeszcze zrozumieć, natomiast obciąganie poprzeczne i te z owijaniem to jakoś mnie nieprzyjemnie niepokoi.
                    • anus-hka Re: Marzy mi się 27.02.16, 19:21
                      Mrrr...przekraczanie granic plastyczności....suspicious
                    • rudka-a Re: Marzy mi się 27.02.16, 19:23
                      Obciąganie poprzeczne...
                      była taka praska do..obciagania guzików suspicious
                      big_grin
                      może to miała na myśli big_grinbig_grin
                      • leziox Re: Marzy mi się 27.02.16, 19:26
                        A ten wzornik o napędzie hydraulicznym?
                        • rudka-a Re: Marzy mi się 27.02.16, 19:54
                          ożeszkurdes....z jakimś młotem pneumatycznym mi sie skojarzyło smile)))))))))
                          • anus-hka Re: Marzy mi się 27.02.16, 19:56
                            No patrz...nie pomyślałam że obciąganie takie hałaśliwe jest big_grin
                            • rudka-a Re: Marzy mi się 27.02.16, 19:58
                              I można sie nabawić niekontrolowanych ruchów suspicious
                              • leziox Re: Marzy mi się 27.02.16, 20:00
                                Z motem pneumatycznym pracować to po paru latach człek nie może się odlać bez dwukrotnego wytrzepania się...
                                • rudka-a Re: Marzy mi się 27.02.16, 20:02
                                  Jak tu trafić kielichem do paszczy big_grin
                                  aaaa, jak zupę łyżką zjeść big_grin
                                  • anus-hka Re: Marzy mi się 27.02.16, 20:04
                                    Na pewno trza najpierw zęby wyjąć....tak myślę
                                    • rudka-a Re: Marzy mi się 27.02.16, 20:08
                                      Głupio tak bez zębów w towarzystwie suspicious
                                      może lepiej wciągnąć przez rurkę? suspicious
                                      słomkę?
                                      • leziox Re: Marzy mi się 27.02.16, 20:41
                                        Sprawa rzeczywiście problematyczna. A to o alkoholikach kiedyś się mowiło że to oni nie mogą mieć dzieci bo się trzęsą...
Pełna wersja