Za 6 miliardów lat...

27.09.14, 21:43
Za 6 miliardów lat szlag trafi caly nasz system sloneczny.
Pozostaje miec nadzieje, ze wirus homo sapiens nie zdázy przeskoczyc na dalsze systemy sloneczne.
    • arogancka_agrafka Re: Za 6 miliardów lat... 27.09.14, 21:47
      leziox napisał:

      > Za 6 miliardów lat szlag trafi caly nasz system sloneczny.

      Idę do monopolowego - póki czas.
    • girl_42 Re: Za 6 miliardów lat... 27.09.14, 21:47
      a co nas to.....,dawno o nas świat zapomni. Może nasze członki będą porozrzucane po świecie? Może kości zjedzone przez dinozaury....smile
      • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 27.09.14, 22:01
        Monopolowy to sposob na wiele dolegliwosci.
        big_grin
        • girl_42 Re: Za 6 miliardów lat... 27.09.14, 22:04
          Ten lek nie prowadzi do uleczenia czy nawet uśpienia choćby części dolegliwości. Niestety....
          • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 27.09.14, 22:19
            Ale zawsze mozna sie zapic na amen i to w sumie za niewielka sume.
            • black-sandra Re: Za 6 miliardów lat... 27.09.14, 23:37
              Wlasnie za tydzien mam zamiar sie upic wink taki mam plan wink
        • arogancka_agrafka Re: Za 6 miliardów lat... 28.09.14, 20:34
          leziox napisał:

          > Monopolowy to sposob na wiele dolegliwosci.
          > big_grin

          Masz rację Leziaku.
          Tylko to bywa zgubne.
          • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 28.09.14, 22:38
            Alkohol bywa zgubny, papierochy, sex tez zgubny jest. Znaczy wszystko co przyjemne, grozi zguba. Fakt faktem, w moim wieku gdybym sie dorwal do laski typu Agraffki to mogloby to bez watpienia byc dla mnie zgubne.
            A tak kwaterka spirytusiku nie zaszkodzi w zadnym calu.
            • rudka-a Re: Za 6 miliardów lat... 28.09.14, 23:08
              mam niedyskretne pytanie...dlaczego zgubne?
              czyzby cos z pikawą nie teges? wink
              • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 28.09.14, 23:12
                W zasadzie nie. Ale nie moglbym sie oderwac.
                I w koncu tak czy inaczej wzialbym- i padl.
                • rudka-a Re: Za 6 miliardów lat... 28.09.14, 23:17
                  Z drugiej strony..tak pomysleć, to piekna smierć wink
                  lepsza, a raczej taka inna...jesli chodzi o okoliczność zejścia..
                  noo, ale jakby tak sobie dozowac te przyjemnosc, to mozna jeszcze pociągnąc w szczęsciu i euforii wink
                  • anus-hka Re: Za 6 miliardów lat... 28.09.14, 23:43
                    No ok ale ja nie chciałabym np coby facet realizował na mnie swoje marzenia o piękne śmierci np big_grin
                    • rudka-a Re: Za 6 miliardów lat... 28.09.14, 23:50
                      Zapewniam Cię, że i meżczyzna nie chciałby smile
                      ale wiesz...licho łazi po ludziach..nie tylko po lesie wink))
            • arogancka_agrafka Re: Za 6 miliardów lat... 29.09.14, 09:16
              leziox napisał:

              > Alkohol bywa zgubny, papierochy, sex tez zgubny jest. Znaczy wszystko co przyje
              > mne, grozi zguba. Fakt faktem, w moim wieku gdybym sie dorwal do laski typu Agr
              > affki to mogloby to bez watpienia byc dla mnie zgubne.
              > A tak kwaterka spirytusiku nie zaszkodzi w zadnym calu.

              Jakie zgubne ?....byśmy se siedzieli i wódkę pili i fajnie by się działo ot co.
              • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 29.09.14, 10:11
                No jesli glupie mysli czleka przy tym by nie naszly to mozna by.
                Czekam na termin audiencji, wychodzac z zalozenia iz máz nie bedzie od razu rzucal krzeselkami.
                smile
                • arogancka_agrafka Re: Za 6 miliardów lat... 29.09.14, 10:36
                  Trzeba by to w końcu zrealizować Leziaku.
                  Nie teraz, nie zaraz, ale stare dziady muszą się spotkać na setkę lub dwie.
                  • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 29.09.14, 10:58
                    Koniecznie, chociazby po to aby sie wreszcie zoczyc i pogadac.
                    A i Anchütza Twego wspanialego tez chetnie obejrzalbym z bliska.
                    smile
                    • arogancka_agrafka Re: Za 6 miliardów lat... 29.09.14, 11:11
                      O matko, to jeszcze karabina mam targać ze sobą heh : tongue_out
                      • super.halusia Re: Za 6 miliardów lat... 29.09.14, 11:14
                        Z pewnością byłoby miło spotkać się
                        • arogancka_agrafka Re: Za 6 miliardów lat... 29.09.14, 11:20
                          super.halusia napisała:

                          > Z pewnością byłoby miło spotkać się

                          Bez wątpienia smile
                      • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 29.09.14, 11:15
                        No toz nie masz go tachac, ja tak tylko hipotetycznie ze gdzies tam kiedys przy okazji.
                        Picie wódki i gadanie jest naszym celem nadrzednym i juz.
                        smile
                        • arogancka_agrafka Re: Za 6 miliardów lat... 29.09.14, 11:20
                          leziox napisał:

                          > No toz nie masz go tachac, ja tak tylko hipotetycznie ze gdzies tam kiedys przy
                          > okazji.
                          > Picie wódki i gadanie jest naszym celem nadrzednym i juz.
                          > smile

                          No właśnie, żeśmy dojrzali do tematu po wielu latach i nie można tego zaprzepaścić.
                          Tylko, że Ty w tych landach, ja tu i dupa zbita tongue_out
                          • mala200333 Re: Za 6 miliardów lat... 29.09.14, 13:27
                            Inni jeszcze za Wielka Kałuża
                            • czarek_sz Re: Za 6 miliardów lat... 30.09.14, 18:42
                              Na tamtym świecie nie będzie żadnych przeszkód żeby spotkać się i wypić ile wejdzie nie obawiając się że z powodu silnego zamroczenia alkoholowego /spowodowanego przedawkowaniem/ zejdziemy na tamtym świecie w trybie nagłym. No bo ile razy można schodzić.
                              • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 02.10.14, 20:40
                                Mam powazne obawy czy na tamtym swiecie wóda bedzie walic co czachy, bo raz ze nie ma czachy, dwa ze nie ma watroby i ogolnie nie ma nic coby mozna bylo etanolem oszolomic.
                                Moze tam maja lepsze sposoby na mile spedzanie czasu, tak samemu jak i razem z kims.
    • anus-hka Re: Za 6 miliardów lat... 03.10.14, 12:59
      Ów szkodnik sam się wytępi ...wniosek z obserwacji wlasnych
      • czarek_sz Re: Za 6 miliardów lat... 03.10.14, 20:27
        Nie było nas był las nie będzie nas będzie las. Człowiek jest na najlepszej drodze żeby zniknąć z powierzchni ziemi na długo zanim zgaśnie słońce.
        • girl_42 Re: Za 6 miliardów lat... 03.10.14, 21:17
          Tylko coś mi się zdaje,że razem z lasem wyginie 😝
          • czarek_sz Re: Za 6 miliardów lat... 03.10.14, 21:40
            Myślisz o wojnie atomowej ? człowiek wyginie a bakterie, insekty i szczury przeżyją las też odrośnie. Nie będzie nas będzie las wink
            • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 03.10.14, 21:50
              Pewnie. Lasu szlag nie trafi, zregeneruje sie, powstana nowe mutacje i ciekawe stworki a po glupim czlowieku robiacym sobie grzybki atomowe na zagryche nikt nie bedzie chcial pamietac a nawet splunac za nim.
              • czarek_sz Re: Za 6 miliardów lat... 03.10.14, 22:16
                Oby nie za naszego żywota to się stało bo ile niewypitych flaszek poszłoby w plecy. Nieutulony w żalu niepocieszony bym był. Na tamtym świecie.
                • anus-hka Re: Za 6 miliardów lat... 04.10.14, 21:34
                  Na jakim "tamtym" ? Ktorym znaczy?
                  • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 00:31
                    Albo kto to wie ile tych światów równoległych tak naprawdę istnieje? Podobno nieskończona ilość możliwa jest...
    • anus-hka Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 20:46
      Tu zdaje się zachodzić jakaś...epoka lodowcowasuspicious
      • anus-hka Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 20:46
        ...zachodzi...grrr

        anus-hka napisała:

        > Tu zdaje się zachodzić jakaś...epoka lodowcowasuspicious
        >
        • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 20:49
          No ale co, w sensie na forumie czy jak? Ze ludziska przestali pisać?
          • rudka-a Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 22:09
            w zimie nie zamarzło, to jakim cudem w czerwcu? wink
            • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 22:12
              A to nie słyszałaś o tym że ludzkie uczucia czasami lodowate mogą być?
              • rudka-a Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 22:20
                a jak do tego dojdą jeszcze zimne stopy i dłonie..hm..
                to mi na Królową Śniegu pasuje wink
                • czarek_sz Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 22:29
                  A jak zimna wódka to będzie git a jak w krzakach pita pod czarną kichę z menelami to podwójny git. Howg.
                  • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 22:31
                    A bo to nie od dzisiaj wiadomo, że z zimna to tylko zimna wódka najlepsza jest...
                    • rudka-a Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 22:38
                      Wódka i kicha...co za obrzydliwy zestaw..uncertain
                      • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 22:39
                        Nie znasz się. Krupnioki np. to bardzo dobra zagrycha pod czyściochę.
                      • czarek_sz Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 22:40
                        Najpiękniejszy z zestawów. Wódka i kaszana. Miodzio smile
                        • rudka-a Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 22:41
                          Smacznego Panom smile dla mnie śledzik wink
                          • anus-hka Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 22:51
                            Bigos bym zjadłaaa...jej uncertain
                            • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 22:53
                              Bigos to trza długo robić. Ale jak już jest to zamrozić można i jest na każdą okazję.
                              • rudka-a Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 23:00
                                Bigos, to dobry w zimie smile teraz zjadać truskawki, czereśnie, kalafiorki, młode ziemniaki z koperkiem...
                                na karpia nikt nie ma ochoty? wink)))))
                                • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 23:12
                                  Karpia nie lubię. Wolę fląderki.
                                  smile
                                • czarek_sz Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 23:14
                                  Pierdolicie Hipolicie. Bigos zawsze jest na czasie. Wódeczka zimna bigosik świeży chlebek herbatka do popicia i nagie laseczki to cymes nad cymesy. Pierdolić resztę wink
                                  • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 23:15
                                    No nie wiem, myślałem że to właśnie laski do ostatniej czynności się nadają a nie reszta...
                                • anus-hka Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 23:26
                                  ...za czereśnie podziękuję...może to to ładnie i apatycznie wygląd ale jakoś nadziewanych czereśni nie lubię...truskawki....sezon dopiero sie zaczął a ja juz dostaje szczękościsku na samo wspomnienie kwaśnego smaku ale jeść będę dalej ponieważ lubięsmile...bigosik o każdej porze...karp też i pstrąg i w ogóle...smile...

                                  rudka-a napisała:

                                  > Bigos, to dobry w zimie smile teraz zjadać truskawki, czereśnie, kalafiorki, młode
                                  > ziemniaki z koperkiem...
                                  > na karpia nikt nie ma ochoty? wink)))))
                                  >
                                  • czarek_sz Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 23:36
                                    Kobiety nas kładą do grobu Lezio. Myślę że Janeczka utuli mnie w garniturek z Różyce który onegdaj kupiłem / bo szkoda kurwa kasy na pierdoły wink/ co zrobić. pPerdolnę w dołek wapno powącham może jeszcze zdążę pierdyknąć malucha i ola Boga bierz mnie Panie jaki jestem z całym pierdolonym dostojeństwem ;d
                                  • rudka-a Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 23:36
                                    To lepiej Cię ubierać, niż żywić wink
                                    nie przygladaj się czereśniom suspicious człowiek nie wie z czego tyje....ale i to pewnie juz wiesz wink
                                    • czarek_sz Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 23:44
                                      Sorki ale nie znasz Wolaków Rudka smile my jesteśmy chyba nasiąknięci to cholerną powstańczą Wolą bo odkąd pamiętam jeszcze za dzieciaka to tylko groby groby i groby. Ile można no ile można grzebać w piasku i wygrzebywać kości a później bawić się na tych grobach i udawać że jak mi jest dobrze i że i że i że. Co wy wiecie o tym co wy wiecie. Baj baj.
                                      • rudka-a Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 23:46
                                        Pewnie nie smile i dlatego chętnie posłucham /przeczytam/ Twoje wspomnienia.
                                        • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 23:49
                                          Ja go latami namawiam do spisania, a on cholernik jeden, leni się takie co napisać...
                                          No to co zrobić jak nie chce?
                                        • czarek_sz Re: Za 6 miliardów lat... 12.06.16, 23:50
                                          Nie wiem czy kiedykolwiek je opisze. Bo nie wiem czy w ogóle ogarnę to co było chociaż wszystko pamiętam. Marek Nowakowski. Wpisz w wyszukiwarkę Rudka i poczytaj. Marek Nowakowski to ja smile buziaki kochana smile
                                          • rudka-a Re: Za 6 miliardów lat... 13.06.16, 00:02
                                            Otwórz sobie wątek i spisuj...miejsca na Melynie dosyć... smile
                                            a my bedziemy w niego zagladać i czytać smile
                                            • czarek_sz Re: Za 6 miliardów lat... 13.06.16, 00:07
                                              Nie da rady Rudka. Za dużo czasu muszę poświęcać Janeczce a jeszcze ma inne zobowiązania jeszcze mam kolegów których muszę odwiedzać i wódkę wypić. Myślisz że ma lekko Rudka ? w życiu Karola. Boże zawsze kobiety chcą sterować moim życiem.
                                              • leziox Re: Za 6 miliardów lat... 13.06.16, 05:50
                                                Słabej baletnicy to i gacie przeszkadzają, jak to mówią starożytni Rosjanie.
                                                • rudka-a Re: Za 6 miliardów lat... 13.06.16, 17:04
                                                  ..a kiedy juz będzie miał czas, bo sie koledzy wykruszą ( taka kolej rzeczy ), to bedzie chciał pisać, tylko moze przekonać się, że pamięć bywa ulotna wink
Pełna wersja