Szybcy, głośni..wściekle głośni :)

12.04.15, 17:02
Od rana w mojej wsi słychać ryk silników. Chłopcy z całej Polski przybyli, by w tę słoneczną, cieplutką niedzielę uczestniczyć w Otwarciu Sezonu Motocyklowego. Pań też nie brakuje...smile Muzyka rockowa wdziera się do chałupy...dzieje się wink)

https://s17.postimg.org/6dxffd90v/DSCF6959.jpg
**
https://s21.postimg.org/etvta8rvb/DSCF7015.jpg
**
https://s28.postimg.org/lrwut0qel/DSCF7004.jpg
**
https://s3.postimg.org/mpgi1wp1f/DSCF7042.jpg
**
https://s7.postimg.org/59tgn6tiz/DSCF7014.jpg
**
https://s17.postimg.org/84u8m2upb/DSCF6958.jpg
**
https://s7.postimg.org/l1xo1ptdn/DSCF6953.jpg
**
https://s8.postimg.org/mw6prtxvp/DSCF6993.jpg
    • tropem_misia1 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 17:04
      Super zdjęcia.
      Pewnikem Twoje.
      Impreza też musi być niezła.
      • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 17:09
        Moje Misiowa smile) czasem se coś pstryknę wink)
        Impreza trwa....słyszę, że jakas pani śpiewa wink)
        • tropem_misia1 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 17:11
          a Lezio to chyba ma taki pojazd dwukołowy i nie jest to rower.
          Pewnie spocznie na zdjęciach zainteresowanym okiem.
          • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 17:15
            Lubi, lubi smile) nawet ubranko w szafie ma smile)
            Muszę pogrzebać jeszcze w albumie może jakąś Hondę dla Lezia znajdę wink)
            • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 17:25
              https://s7.postimg.org/xpecgz663/DSCF7040.jpg

              Zamiast czerwonej Hondziny wink
              • tropem_misia1 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 17:26
                Też pięknysmile
                • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 17:32
                  Podziwiałam dzisiaj i rzeczywiście piękne motory...ludzie z pasją...kosztowne te dwa kółeczka..smile
                  drobniutkie, niskie dziewczyny na tych ogromnych, warczących motorach - robi wrażenie smile)
                  • leziox Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 19:12
                    Dziękuję za specjalne zdjęcie pięknej BMW.
                    Hyhy!
                    No milo jak sezon sie rozpoczyna i cos się zaczyna dziać.
                    Ryk motorów tego rodzaju to muzyka, naturalnie tylko dla tych co na tym jeżdżą i mają przysłowiową benzynę we krwi.
                    • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 19:21
                      BMW i droga...ze zdjęć...
                      idealne połączenie...
                      i..w drogę...przed siebie...smile
    • to_ja_pisze Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 19:51
      O wataha na swych maszynach.
      Fajna sprawa.
      • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 19:57
        Śmigasz na motórach? sama...jako pasażer? smile)
        • to_ja_pisze Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 19:59
          Tylko niemo podziwiam.
          Może sobie na starość zrobię prawko, kto wie...
          • leziox Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 20:22
            Na starość to sobie można robić prawko na inne rzeczy, niż na motocykl.
            Jak już robić, to robić teraz, nie czekając następnych lat parę.
            Prawo jazdy na motóra zrobiłem mając lat 16, trza było błagać władzę rodzicielską o wyrażenie zgody na uczęszczanie na kurs. Przekonałem ich tym że przecież mam już motór, ale za to nie będę musiał ciągle uciekać do lasu jak panowie milicjanci będą mnie chcieli znowu zatrzymać.
            No, taki byłem, kupiłem starą SHL-kę za parę groszy od znajomego i pędzałem się nią po lasach, trzymając motóra w piwnicy. O rejestrowaniu na poważnie nikt wtedy nie myślał, więc spisywanie numerów z Gdańska, dawno nieważnych, niewiele panom mylycjanton dawało.
            Pikne czasy byli, hej!
            • to_ja_pisze Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 20:29
              Do pracy by się przydał, omijałabym wszystkie korki. Obawiam się jednak, że mogłoby się to źle skończyć bo lubię szybką jazdę.

              Piękne czasy, teraz dostajesz mandat z fotoradaru i nie wiesz czy płakać z powodu kolejnych dwóch mandatów czy z tego, że się jest niefotogenicznym.

              Teraz nadal jeździsz?
              • leziox Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 20:34
                W związku ze zmianą modelu jestem teraz bez motóra, a że zmiana kosztuje deko kasy, no to muszę czekać zdaje się do jesieni kiedy spadają ceny, ale że musi to być maszyna na włóczęgi typu Szwajcaria-Francja-Hiszpania-Portugalia i z powrotem, to czekanie się opłaci. Jak już zmienić to na coś porządnego, ostatecznie potworami jeżdżącymi 300 km/h już się wyszalałem. Tera będzie maszyna dla dziadka uwodzącego niepełnoletnie.
                A jaka to maszyna ma być, można pokukać na załączonych fotach.
                BMW LT 1200
                • to_ja_pisze Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 20:43
                  Niezłe, w sam raz dla dziadka wink) W tym modelu najbardziej podoba mi się srebrny kolor .

                  Ostatnio sporo widać zrzeszonych grup motocyklistów. Czasami jak jestem w trasie to można spotkać w zajazdach na przerwie, bardzo fajnie, przyjazne towarzystwo. Widać, że ludzie tym żyją, bardzo miło popatrzeć. Widać też różne grupy wiekowe co mnie bardzo cieszy smile

                  Bardzo ambitne założenie włóczęgostwa, Ile czasu zajmuje taka wyprawa?
                  • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 20:53
                    Piekna maszyna smile tylko gdzie zapakowałabym zakupy z Biedronki? suspicious
                    • leziox Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 21:05
                      Rudka, no jak to gdzie? Do trzech bagazników wlezie sporo i whisky i zagrychy tudzież zapojki, trza tylko uważnie popatrzeć, ile zakamarków taki potworzak posiada.
                      • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 21:21
                        leziox napisał:

                        > Rudka, no jak to gdzie? Do trzech bagazników wlezie sporo i whisky i zagrychy t
                        > udzież zapojki, trza tylko uważnie popatrzeć, ile zakamarków taki potworzak pos
                        > iada.

                        W razie bidy wrzuci się jeszcze w plecaczek i na plecki wink
                        Wróce jeszcze do dawnych czasów....na SHLce nie jeździłam, ale na WSce..
                        brzydki okropnie kask na głowę i w drogę. Jak sie miało 18 lat, to niestraszny był deszcz, chłód..gazetka na piersiątka i po problemie...Zawsze miałam problem by dziada odpalić...
                        w końcu opanowałam te sztukę..przemarzniete kolanka dały znać o sobie kierowcy...wink
                        ale wspominało sie milutko smile
                  • leziox Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 21:04
                    Kilometrowo to jakieś 5.500 km. Czasowo w zależności od tego gdzie się człek chce zatrzymać i co obejrzeć, np. taki Gibraltar po drodze czy inne Bilbao.
                    smile
                • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 21:06
                  Takie trochę połączenie skutera ze ścigaczem i turystykiem tongue_out
                  • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 21:15
                    mori111 napisała:

                    > Takie trochę połączenie skutera ze ścigaczem i turystykiem tongue_out

                    Nooo, cena musi być wywrotowa wink
                    bo to miało być takie 3 w 1 smile
                    • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 21:41
                      Na szczęście motocykle nie tracą tak szybko na wartości jak auta smile

                      Ps. Trzymaj za mnie kciuki już we wtorek.
                      • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 21:44
                        mori111 napisała:

                        > Na szczęście motocykle nie tracą tak szybko na wartości jak auta smile
                        >
                        > Ps. Trzymaj za mnie kciuki już we wtorek.
                        >

                        Morelko smile) będe trzymała mocno!!!!....za tydzien będziesz już, jak nowa. Odezwij się i daj znać, jak poszło - please. Pamietaj!...punkt kontaktowy - Melyna Leziowa. Myslami będę z Tobą. nie bój nic - będzie ok smile)))
                        • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 21:49
                          Ja już się boję hihi, no ale dam radę.
                          Jasne, że dam znać. Idę na 8, ale przede mną jeszcze parę osób. Przypuszczam że trafię o 11-12 godzinie. To czekanie będzie dla mnie najgorsze, bo potem to już z górki wink
                          • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 21:59
                            mori111 napisała:

                            > Ja już się boję hihi, no ale dam radę.
                            > Jasne, że dam znać. Idę na 8, ale przede mną jeszcze parę osób. Przypuszczam że
                            > trafię o 11-12 godzinie. To czekanie będzie dla mnie najgorsze, bo potem to ju
                            > ż z górki wink
                            >

                            Troszkę Cię nerw szarpnie smile to normalne, ale później sen błogi i za kilka godzin na nózie postawią smile Potem L4, wypoczniesz, sił nabierzesz smile Prezent do domu Ci dadzą, oprawisz kamyczek w sreberko i na szyi nosic bedziesz wink))
                            • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:06
                              Chyba fiolkę na szyję , bo ja mam drobniaki smile
                              • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:19
                                mori111 napisała:

                                > Chyba fiolkę na szyję , bo ja mam drobniaki smile

                                ..kiedy już wrócisz do domu rozsypiesz je na stole, jak kosci do gry i powiesz....
                                ..ale żeście cholery żyć nie dawały! smile)) teraz możecie boleć, ile chcecie smile))))
                          • to_ja_pisze Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:03
                            woreczek usuwają?
                            • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:06
                              Aż chce sie zaśpiewać...jaa mam to juz za sobą smile)))
                            • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:06
                              niestety
                              • to_ja_pisze Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:07
                                laparoskop?
                                • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:13
                                  Wstępnie tak, ale kto wie...
                                  • to_ja_pisze Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:15
                                    Dobrze będzie, to rutynowy zabieg.
                                    • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:18
                                      Zwyczajnie nie przepadam za szpitalami i jak sobie pomyślę, że muszę tam spędzić noc brrrrrrr...
                                      Może uda się przespać.
                                      • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:20
                                        Morelciu smile) kiedy juz będziesz po, to jedna, dwie noce w szpitalku już różnicy nie robią smile)
                                      • to_ja_pisze Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:22
                                        Też nie cierpię szpitali, no ale jak mus to mus. Rachu ciachu i po strachu, będziesz mieć z głowy. Nie wolno zwlekać z takimi sprawami,
                                        • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:26
                                          Nie ma sensu się mordować, faszerować p/bólowymi i cierpieć...
                                          i mysleć...zjem to, czy tamto...będzie atak?!
                                          przychodzi czas i trza wywalić to, co zbędne smile
                                          • to_ja_pisze Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:28
                                            jesooo, ale to bolesne było, okropne dziadostwo
                                            już lepiej przeleżeć dwie noce w szpitalu
                                            • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:33
                                              Łaziło się czasem po scianach, to fakt. Kto nie przżył tego bólu, to nie, jak to jest...
                                              dlatego ciach i człek do życia wraca smile do dzisiaj ma uraz patrząc na suchary, bo nic innego zeżreć sie nie dało wink)
                                              • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:34
                                                * kto nie przeżył tego bólu, to nie wie
                                              • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:37
                                                A no widzicie, bo ja już od dłuższego czasu jak nówka, zero bólu. Fakt, ze tego się nie przewidzi kiedy postanowi zaatakować drań jeden.
                                                • to_ja_pisze Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:40
                                                  tylko nie zdezerteruj tongue_out
                                                  • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:42
                                                    Hahahahahahahahaha a wiesz rano miałam takie myśli big_grin
                                                    Ba jakieś 15 min temu wyczytałam, że niektórzy mając z rańca zabieg już wieczorkiem mogą iść do domu big_grin
                                                  • to_ja_pisze Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:44
                                                    po zabiegu to spoko, ale z zabiegu nie zwiej tongue_out
                                                  • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:47
                                                    No mówię że rano miałam takie myśli.
                                                    Pewnie jeszcze nie raz się pojawią big_grin
                                                  • to_ja_pisze Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:49
                                                    Idź, idź bo pasa weźmiemy z rudką tongue_out
                                                  • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:51
                                                    Jak już się przebiorę w piżamie to nie ucieknę. No jakoś glupio bym wygladała w niej na ulicy smile
                                                    Ja mam już dwie operacje za sobą i mam wrażenie, że im więcej czlowiek wie tym bardziej się boi.
                                              • to_ja_pisze Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:37
                                                smile
                                                jeszcze kisiel i biszkopty wchodziły, ale przed operacją to już woda nie wchodziła nawet
                                                • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:41
                                                  A galaretkę można, bo se nakupowałam tongue_out
                                                  Kisiel lubię, biszkopty już nie.
                                                  Kaszka kukurydziana na kleik czeka i mam nadzieję że będę mogła odrobinkę dosolić i dodać masełka uncertain
                                                  • to_ja_pisze Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:46
                                                    ale jak ludzie nie mieli takich przebojów jak ja (długo opowiadać) to po operacji parę miesięcy i wszytko szybko wraca do normy, ale u mnie to musi być ekstremalnie, więc było jak było
                                                  • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:49
                                                    Ja nie mam paru miesięcy, do pracy muszę wracać jak najszybciej. Planuję max miesiąc i fruuuuu.
                                                  • to_ja_pisze Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:53
                                                    Parę miesięcy diety.

                                                    Po laparoskopie to ze 3 tygodnie i do roboty tongue_out
                                                  • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 23:00
                                                    OOOooo to dobrze, a palić kiedy można?
                                                  • to_ja_pisze Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 23:03
                                                    Ja po operacji rzuciłam palenie, aż do piątku nie paliłam przez 2,5 roku. Od jutra znowu nie palę.
                                                  • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 23:06
                                                    A ja od 1,5 roku palę, ale tylko w pracy. W domu przez ten czas nie będę.
                                                    Fakt w pracy długo bywam więc i trochę papierosów idzie.
                                                  • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:47
                                                    ..potem zupki, wedlinka drobiowa...wink idzie przeżyć smile
                                                    miesiąc trzymałam dietkę, a póxniej...idź na całosc smile))))))))
                                                  • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:52
                                                    Miesiąc może wytrzymam....ale kawa buuuuuu
                                                  • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:56
                                                    Spokojnie, cienizne sobie zrobisz..może nie od razu, ale za kilka dni...smile
                                                    Znajoma miała nie tak dawno zabieg i nie miała żadnej diety..
                                                    pierwsze dni trochę..a póxniej normalnie smile lekarz powie smile
                                                  • to_ja_pisze Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:58
                                                    serio?
                                                  • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:59
                                                    Tak myślę, że to trzeba indywidualnie stwierdzić jak kto reaguje na jedzenie i po jakim czasie już można.
                                                  • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 23:03
                                                    Dokładnie. Tak jest, jak piszesz...
                                                    pierwsze dni troche uwazać, a potem przyzwyczajać watrąbę, ze ma pracować na full wink
                                                    Będziesz widzieć..organizm w razie czego zaprotestuje...bedzie Ci troche niedobrze....smile
                                        • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:34
                                          No jeszcze nie weszłam, a już myślę o wyjściu tongue_out
                                          Jaśka mi dadzą i jakoś to będzie smile
                                          • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:39
                                            Gula, jak skoczy, to i dwa jaśki będą Cie koić wink)))
                                            • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:46
                                              Mam słabą głowę i nie wiedzieć czemu tabletki też mocniej na mnie działają.
                                              Ale spoko, jak będę po i może jak się ocknę to z telefonu kliknę smile
                                              • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:49
                                                Jak sobie przypomnisz, ze masz telefon wink)))
                                                bo jednak troche jest sie takim..dziwnym, ale z kazda godziną jest lepiej i lepiej...smile
                                                Wieczorem wstaniesz, trzymaj sie ściany wink trochę buja smile))
                                                • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:53
                                                  Wiem, wiem jak to jest. Mnie nie tylko bujało, mną powiewalo big_grin
                                                  i te rzygawki sad
                                                  • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:58
                                                    Rzygawkowych atrakcji nie miałam, ale pieprzyło mi sie trzy po trzy big_grin
                                                    gadasz i tniesz nutę, bo mysli nie mogą sie zdyscyplinowac big_grin
                                                  • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 23:02
                                                    Kurcze, dużo znajomych nie miało tego problemu. Ja miałam tak po dożylnej narkozie, a tu chyba przez maskę będzie....czy jakoś tak?
                                                  • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 23:05
                                                    Do żyły i maska...odlecisz szybko smile
                                                    zaintubują Cię po uśpieniu...i wyciągną rurę, jak bedziesz sie wybudzać smile)
                                                  • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 23:08
                                                    Kurcze, jednak w żylkę uncertain Może już ulepszyli, bo ja miałam hmmm 20 lat temu.
                                                    Jak tu rzygać jak nie można się podnosić i zero wysilku.
                                                  • leziox Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 23:13
                                                    Drogie Panie, a tak w ogole to ja jestem na forum chirurgicznym czy też na jakimś podobnym? Bo ostatnio zdaje sie gadalismy tu o motocyklach i nagle sie cos zmienilo nagle?
                                                  • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 23:16
                                                    Pocieszamy Morelke przed operacją smile mamy tu dwa wątki...motocyklowy i chorobowy smile)
                                                    jak u cioci na imieninach..gada się o wszystkim i o niczym smile
                                                  • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 23:43
                                                    I tu i tu duża adrenalina...jazda też będzie big_grin
                                                  • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 23:13
                                                    Teraz moze być całkiem inaczej...10 lat temu tak było...
                                                    na te przypadłosc dają kroplówę p/wymiotną smile nie zachodź w głowę.....dadzą sobie i z tym radę smile)
                  • leziox Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 21:16
                    To tak się tylko może wydawać, jeśli się tego nie widziało z bliska, jeśli się widziało, o porównaniu ze skuterem szybko się zapomina, pamiętając że sama waga motocykla nie załadowanego to 385 kg.
                    • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 21:40
                      Może i masz rację, nie widziałam.
                      Teraz z mężem chcemy kupić Yamahę Stratolinera.
                      • leziox Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 21:43
                        Jeśli masz być zamiar pasażerką na Stratolinerze i to na dluższe dystanse, no to może się jednak zastanówcie.
                        smile
                        • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 21:52
                          Do tej pory była Yamaha Road Star i sobie chwaliłam. Masywna maszyna.
                          A czemu mówisz by się zastanowić? W naszej paczce chlopaki mają Stratolinery i raczej nie narzekają.
                          • leziox Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:22
                            No chłopaki mają i nie narzekają jeśli jeżdżą sami, ale o siodło dla pasażerki mnie chodzi, które jest tak właściwie alibi-siodłem i to jest właśnie powód aby przed kupnem wypróbować je jako pasażerka.
                            Chyba że będziesz sama to prowadzić - no wtedy to nie będziesz narzekać, tak samo jak chłopaki.
                            • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:39
                              Mają swoje żonki, testowały. Jednakże może masz rację się pożyczy i sprawdzi na wlasnych 4 literach.
                              • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:45
                                Morelciu, masz jakies odlotowe ubranko na motorek? wink))
                                • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 22:57
                                  Jesteśmy w trakcie szukania nowych...
                                  Ale przypomniałas mi pewną sytuację. Mój mąż kiedyś z grupą motocyklistów postanowili przyjechać po mnie zabrać mnie z pracy. Takie nieplanowane. Bylo gorąco, a ja w ślicznych japonkach na nogach. Znajomi mieli ubaw po pachy, a mi bylo cudowanie, nie tylko wiatr we włosach, ale i między palcami big_grin
                                  • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 23:00
                                    A to Cię przyjemnie przewiało big_grin wiatr we włosach, szarpie kiecką...cudny widok dla męskich oczek smile)))))))
                                    • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 23:03
                                      Tylko się modliłam by tych klapek nie zgubić tongue_out
                                      • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 23:08
                                        Odważna z Ciebie dziewczyna smile)) sam widok tych ogromnych maszyn trochę niepokoi, bez patrzenia na skale licznika wink))
                                        • mori111 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 23:10
                                          Mój mąż jest dobrym kierowcą więc czuję się bezpiecznie.
                                          No, ale wiadomo, różnie to może być i niekoniecznie z jego winy.
                                          Ogólnie fajna adrenalinka i przyjemność.
                                          • rudka-a Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 23:18
                                            Dzisiaj większośc pań była pasażerkami, ale były tez kobiety, które prowadziły te ryczące maszyny. Fajnie to wyglada. Takie głośne bydlę ujarzmione przez panie. smile
                                            • leziox Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 12.04.15, 23:40
                                              Głośne bydle ujarzmione przez kobietę to jak nic kojarzy mi się z napierdolonym mężem doprowadzonym z wysiłkiem przez żonę do posłuszeństwa.
                                              Hehe no wiem że chodzi o motocykle ale samo skojarzenie cudowne.
                • tdf-888 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 01.06.15, 14:16
                  to twój wybór, ale nie obraź się, imho to bmwu wygląda jak skuter smilesmilesmile
                  nigdy bym czegoś takiego nie pragnął...
                  no chiba żeee.. za darmo smile
                  • leziox Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 01.06.15, 14:35
                    Wszystko zależy od tego ile się jeździło. Osobiście wożę dupsko na motocyklu od 15go roku życia i ciężko znaleźć maszynę na której nie siedziałem. Niestety po wielu latach dochodzisz do wniosku że przestaje Cię interesować palenie buta na zakręcie i frakcja szlifowania kolan. A i szybciej niż 300 km/h się nie pojedzie. I staje się to trochę nudne. Owszem, nadal się lubi prędkość ale przy dluższych wyjazdach w świat traci to na znaczeniu.
                    I nikt mi nie powie, że 1000 km zrobione w ciągu dnia na ścigaczu albo na BMW LT to jest to samo. Wymiękasz po 600 km i sztywny jak zombie szukasz okazji a na BMW jedziesz sobie dalej. PS.Porównianie do skutera deko nie na miejscu, już sama skala wielkości potrafi porówanie tego rodzaju doskonale zweryfikować.
                • old.bear Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 02.06.15, 10:48
                  Fajna ta "beema" smile Lezio, ile ta maszyna kosztuje w D ?
                  • leziox Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 02.06.15, 11:55
                    Używaną LT można kupić gdzieś tak od 4000 euronów, ale najlepiej od rocznika 2001 kiedy to poprawiono model, dając lepsze hamulce.
              • tdf-888 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 01.06.15, 20:16
                a ku ku smilesmilesmile
                to niby ile tych mandatów nałapałaś?suspicious
                że niby tak szybko latasz? uważaj, przecież ty jeździć nie umiesz...
                • leziox Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 01.06.15, 22:06
                  Nie wiem do kogo to było ale pewnie nie do mnie...Biorąc pod uwagę chociażby płeć.
                  • leziox Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 01.06.15, 22:08
                    Pewnie znowu, jak zwykle, zawiodło drzewko które tak naprawdę, nie wiadomo po co na tych forach jest. I mało kiedy funkcjonuje tak jakby się chciało.
                    • tdf-888 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 01.06.15, 22:49
                      nic nie zawiodło. pod toiką odpisałem. ja czaem, jak nie wiem, co jest do kogo, to biorę sobie pudełko po płycie cd w zastępstwie linijki i przykładam do monitora. to się sprawdza.
                      do toiki do toiki...
                      • leziox Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 01.06.15, 22:55
                        No ale i tak nie pojawiło się w tym miejscu w którym chciałeś aby się pojawiło.
                        • leziox Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 02.06.15, 11:56
                          Hehehe! A dzisiaj się wszystkow cudowny sposób uporządkowało i wpisy są dokładnie tam, gdzie trzeba. Musi co trza więcej pić, to nie będę miał halucynacjuff.
                          • cambria1.2 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 03.06.15, 12:48
                            Eeee, nie mam nic mądrego do dodania. Tak tylko tu wpadłam, żeby ... wątek przeskoczył na drugą stronę tongue_out
                            • leziox Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 03.06.15, 13:05
                              No dodałbym coś gupiego ale złapałem się właśnie na myśli że i nic głupiego do głowy nie chce mi przyjść. To straszne.
                              Pewnie zaskoczony przez nagły, 30-stopniowy upał przestałem myśleć.
                              • cambria1.2 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 03.06.15, 13:10
                                Tutaj troszke poniżej trzydziestki. Ale też trudno się dyszy wink Jusz o myśleniu nie mówiąc...
                                • anus-hka Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 03.06.15, 13:51
                                  Zdecydowanie powyzej trzydziestki, parno i duszno TU...i trzeba mysleć ....a z jakim skutkiem to sie okaże tongue_out
                                  • cambria1.2 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 03.06.15, 13:55
                                    Oszacuj ryzyko. Może lepiej jednak zamilknąć...
                                    • cambria1.2 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 03.06.15, 13:56
                                      Eeee, widzisz, nic z tego... Nic mądrego znów... Miało być - "Może lepiej jednak nie wymyślać" wink
                                      • anus-hka Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 03.06.15, 14:03
                                        oj tam...i tak jestem w szoku...termicznym
                                        • cambria1.2 Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 03.06.15, 14:08
                                          Ja siedzę dzis przy klimatyzatorze. Takim przenośnym, z nieprzystojnie długą rurą, która wystaje przez okno.
                                          • leziox Re: Szybcy, głośni..wściekle głośni :) 03.06.15, 15:51
                                            Mnie to się zaraz z kozą skojarzyło, znaczy z takim piecykiem, ale u Ciebie nie grzeje tylko ziębi. Miłe ustrojstwo...
Pełna wersja