girl_42
30.05.15, 19:06
Poszłam ja wczoraj sprzedać butelki i......,tu się dopiero zaczyna

Idę ,idę.....i nagle ktoś wyrwał mi dwa wory z rąk. Byłam tak zaskoczona,że aż mi dech zaparło,a ten ktoś wsadził worki w auto i odjechał. Goniłam go dosyć długo po mieście ale zgubił mnie po 20 minutach

To jak miałam przyleźć wczoraj z pustymi łapkami. Wiedziałam Cambryjko ,że czekasz na łyk czegoś melynowego a ja nawaliłam. Byłam tak zmęczona tą gonitwą,że położyłam się na chwilkę i.......obudziłam się dziś o 10 tej

Ale mam dziś! Wodę mineralną