girl_42
16.07.15, 21:21
Idę ja sobie sopockim Monciakiem a tam wśród tłumu turystów popierdziela w górę młodzieniec taszcząc 4 duże worki (30x30cm) pełniuteńkie świeżych liści marychy. Dech mi zaparło,ludzie się oglądają a on idzie szybkim krokiem. Czyżby się z kimś założył czy to reklama ,która pomoże zaniechać zażywaniu dopalaczy?