Pakowanie, upychanie ;))

16.07.15, 22:44
https://2.bp.blogspot.com/-Eoi_RRWf1n8/U0Z5UG1AKrI/AAAAAAAAAh0/2RN1EecTM1w/s1600/damska-walizka.jpg

dlaczego po przyjeżdzie na wyznaczone miejsce okazuje się, że nie spakowałam trampek, krem został w łazience wink itp....
zawsze czegoś zapomnę....wink))))) nie lubię tej czynności, bo nie umiem porządnie upchać nadmiaru ciuchów wink
    • girl_42 Re: Pakowanie, upychanie ;)) 16.07.15, 23:29
      Oj tam,bierzesz niepotrzebne rzeczywink
      Tak sie należy pakować wink

      https://img2.cda.pl/g/58400_04add6663b8feac66d6fc664de5c7189.jpeg
      • rudka-a Re: Pakowanie, upychanie ;)) 16.07.15, 23:38
        ...big_grinbig_grin
        ale wiesz, Girluś...tam, gdzie wybywam sa sklepy monopolowe big_grin
        to co ma sie szkło grzać w walizce big_grin
        • girl_42 Re: Pakowanie, upychanie ;)) 16.07.15, 23:40
          Ciuchy z pewnością też są...wink
          • girl_42 Re: Pakowanie, upychanie ;)) 16.07.15, 23:41
            Hej! Ale mam nadzieję,że internet też jest big_grin
            • anus-hka Re: Pakowanie, upychanie ;)) 16.07.15, 23:44
              To moze wystraczyłaby torebka i karty kredytowe jak na miejscu wszystko jest smile
              • rudka-a Re: Pakowanie, upychanie ;)) 16.07.15, 23:46
                Niby tak, moge się zgodzić wink
                ale nowe buty zawsze mnie uwierają big_grin dlatego musze zabierać te rozczłapane już wink)
                • lilith70 Re: Pakowanie, upychanie ;)) 16.07.15, 23:48
                  weź skarpety frote albo tak jak radzi Girlka nasikasz....na wszystko jest sposób tongue_out
                  • leziox Re: Pakowanie, upychanie ;)) 16.07.15, 23:49
                    Oj tam oj tam. Kobita może jechać na wczasy bez bagaży.
                    Najważniejszą walutę ma zawsze ze sobą.
                  • rudka-a Re: Pakowanie, upychanie ;)) 16.07.15, 23:51
                    lilith70 napisała:

                    > weź skarpety frote albo tak jak radzi Girlka nasikasz....na wszystko jest sposó
                    > b tongue_out

                    Po tych trunkach melynowych, to mi skarpetki spali suspicious big_grin
                    • lilith70 Re: Pakowanie, upychanie ;)) 16.07.15, 23:55
                      ja tez nie moge bo za namowom, żem denaturat zaczęła tongue_out

                      a Ty kiedy sie pakujesz?
                      • leziox Re: Pakowanie, upychanie ;)) 16.07.15, 23:56
                        Coraz bardziej Lilcia zaczynasz pasować do melynowego estabilishmentu.
                        • lilith70 Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:00
                          hahaha uczę się od tubylców tongue_out
                      • rudka-a Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:08
                        lilith70 napisała:

                        > ja tez nie moge bo za namowom, żem denaturat zaczęła tongue_out
                        >
                        > a Ty kiedy sie pakujesz?
                        >
                        >

                        jak sobie nowa waliche zafunduję wink))
                • girl_42 Re: Pakowanie, upychanie ;)) 16.07.15, 23:54
                  rudka-a napisała:

                  > Niby tak, moge się zgodzić wink
                  > ale nowe buty zawsze mnie uwierają big_grin dlatego musze zabierać te rozczłapane już
                  > wink)

                  NASIKASZ i będą dobresmile
                  • lilith70 Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:01
                    big_grinbig_grin

                    jedna rada na wszystko big_grinbig_grin Dobrze że kobiety nie mają problemów z prostatą tongue_out
                    • rudka-a Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:17
                      lilith70 napisała:

                      > big_grinbig_grin
                      >
                      > jedna rada na wszystko big_grinbig_grin Dobrze że kobiety nie mają problemów z prostatą tongue_out
                      >

                      ale 100 innych i oczywiście gorszych big_grin
    • arogancka_agrafka Re: Pakowanie, upychanie ;)) 16.07.15, 23:52
      Pchanie.....tfu upychanie opanowałam już prawie do perfekcji tongue_out
      • rudka-a Re: Pakowanie, upychanie ;)) 16.07.15, 23:58
        Nie cierpię sie pakować...upchałam wiele razy z trudem, zamek trzeszczał, odwracam się....leży sweterek big_grin
        od nowa..............wink
        • girl_42 Re: Pakowanie, upychanie ;)) 16.07.15, 23:59
          Zwijaj w ruloniki i jeden obok drugiego pchaj....wink
          • leziox Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:01
            Zwinięte w rulonik rzeczy zajmują mniej miejsca.
          • arogancka_agrafka Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:01
            girl_42 napisała:

            > Zwijaj w ruloniki i jeden obok drugiego pchaj....wink

            To już perwersja hehehhe big_grin
          • rudka-a Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:02
            Czyli trzeba być dobrym pchaczem smile)))))
            • lilith70 Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:05
              i miec opanowane do perfekcji robienie wałków smile
              • girl_42 Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:06
                No tak! Głodomorom zawsze chleb na myśli wink
                • rudka-a Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:09
                  cóż zrobić, że nam się zawsze kojarzy wink))
              • leziox Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:08
                Wałki to się kiedyś robiło stojąc pod Pewexem lub bankiem i wymieniając waluty...
                • rudka-a Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:10
                  A potem do Pewexu po spodnie Wranglery wink))
                  • arogancka_agrafka Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:12
                    rudka-a napisała:

                    > A potem do Pewexu po spodnie Wranglery wink))


                    Albo po Donaldy i klocki Lego wink))))

                    Wiem wiem, pojechałam teraz po całości tongue_out

                  • leziox Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:13
                    A co ty, potem to szybko do domu coby klient się za szybko nie zorientował.
                • lilith70 Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:15
                  eziox napisał:

                  > Wałki to się kiedyś robiło stojąc pod Pewexem lub bankiem i wymieniając waluty.
                  > ..
                  ----------------

                  a niektórym zostało do dziś i siedzą na Wiejskiej tongue_out
                  • rudka-a Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:21
                    > a niektórym zostało do dziś i siedzą na Wiejskiej tongue_out



                    wierzę, że nadejdzie czas...rozliczeń suspicious big_grin
                    • lilith70 Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:22
                      w katolickim raju hahahaha
                    • leziox Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:22
                      Dlatego nie siedzę na Wiejskiej.
                      Wolę być szara eminencja.
                      • lilith70 Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:24
                        boisz się rozliczeń....a bozia i tak widzi tongue_out
                        • leziox Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:27
                          Wcale się nie boję.
                          Boję się tego co mógłbym narobić na Wiejskiej i jakby wtedy Bozia wkurwiona by mogła na mnie być.
                          • lilith70 Re: Pakowanie, upychanie ;)) 17.07.15, 00:29
                            no tak bo tam większe możliwości robienia wałków big_grin
                            tez bym sie bała smile
Pełna wersja