leziox
22.07.15, 16:33
Nie te czasy panie kot
To już nie te czasy, panie kot
Gdy przeskakiwaliśmy raźno przez płot
A nasze nogi, zupełnie jak takie sprężyny
Nosiły nas poprzez góry i doliny
To nie te czasy, panie kocie szanowny
Człek sam, jak kiedyś myszy, jest już gatunkiem łownym
I trochę mniej sprawny też chyba trochę jest
Na trzecie się piętro wdrapać, to jak bojowy jest chrzest
Widzisz pan, kocie mój długoletni
Wskoczysz pan na mebel a czasem – na mordę zlecisz
Nie ten już zmysł do lotu i wrodzonej równowagi
Wypadki takie nie dodają zaś kotu powagi
To nie te czasy, panie kocie mój wąsaty
Gdy prężyłeś pan grzbiecik skacząc z piętra na kwiaty
I buszowałeś w szalonego nosorożca pozycji strasząc ptaszki
Lub chciałeś naraz złapać wszystkie na tym świecie ważki
Teraz tylko pan śpisz, czasem wstaniesz bezradnie się chwiejąc
Tak i my żyjemy, myśląc że dobrze będzie, z tą nadzieją
I tylko żal czasami duszę dławi bo mimo wszystko czegoś szkoda
Kiedy nam drogę przetnie nieświadoma osoba młoda
Przecież skakał człek jak pan kiedyś, panie kocurze
Nieważne było czy się na gzymsie stało czy na rurze
Pęd w człeku był wciąż parło się naprzód jak pociąg pośpieszny
Za dziewuchami, znajomościami, ach jakże się było grzesznym!
To nie te czasy panie kocie schorowany mój
Czasem się dziwnie pomyśli że życie bywa jak gnój
Z wierzchu słomą pokryte a w głębi zwyrodniały smrodek
Tak koci jak i ludzki – gdy starszy – zmienia się narodek
Iluzje i nadzieje, marzenia aby zmienić na lepsze świat
Odeszły tak jak odchodzi w nicość prędko czyjś starszy brat
Już wiadomo że nie w tym życiu ale może znowu jeszcze raz?
Iż może reinkarnacja, może racja, lecz to pokaże czas
To nie te czasy kochany panie kocie zaspany
Kiedyś świat cały nie starczał na kocie wielkie rabany
Dziś dach, pełna micha, spokój i miejsce ciepłe w kąciku
I razi jakoś bardzo, gdy dzieci gdzieś radosnego narobią krzyku
Pośpijmy więc panie kocie, ciepła w nas mniej i mniej
Ogrzejesz mi kolana i pomruczysz w podzięce kociej swej
I czasu mniej też i dzień ziemski kiedyś nam noc zabierze ciemna
Lecz pośpijmy spokojnie. Drzemka taka jest przyjemna...
THE END
copyright by Leziox