leziox
13.08.15, 07:09
Jak piknie rano skoro świt połazić po domu czując brak potu na skórze, wynurzyć się na dwór, poczuć milutki wiaterek chłodzący dupcię, posłuchać ćwierkania północnych odmian kanarka...
Ehhh...
A za trzy godziny piec hutniczy zacznie znowu działać na full.
Dzisiaj 37 stopniuff ma być.
Od jutra ma się schładzać.
Co to ja chciałem?
Aaaa! Pozdrowić wszystkie mordy i mordeczki, życząc Wam udanej walki z nasłonecznieniem i wstrętem do pracy.