Skubnięty?

15.09.15, 09:55
Właściciela grzywki oskubano? Ejjj? Nie wygląda. Raczej... odbarczono wink
    • anus-hka Re: Skubnięty? 15.09.15, 10:13
      Ograbiono ...odgarbionotongue_out big_grin??
      • cambria1.2 Re: Skubnięty? 15.09.15, 10:20
        A garb zagrabiono...
        • leziox Re: Skubnięty? 15.09.15, 10:21
          Grabiami zagrabiono czy grabiono wprost do kieszeni?
          • anus-hka Re: Skubnięty? 15.09.15, 10:23
            Dromader nie ma takiej zajefajnej grzywki big_grin

            https://dinoanimals.pl/wp-content/uploads/2012/12/Wielblad-Dromader.jpg
            • cambria1.2 Re: Skubnięty? 15.09.15, 10:26
              Ma za to fajny "ząbek" na najwyższym wzniesieniu wink
          • cambria1.2 Re: Skubnięty? 15.09.15, 10:27
            Zagrabiono grabiami z grabowego drewna. Ręce grabiącego były zgrabiałe z zimna i emocji.
            • anus-hka Re: Skubnięty? 15.09.15, 10:34
              Ciemnom nocom.
              • cambria1.2 Re: Skubnięty? 15.09.15, 10:37
                Grabiącemu przyświecała jedynie idea...
                • cambria1.2 Re: Skubnięty? 15.09.15, 10:37
                  Jednak im dalej w las, tym słabsze było to światło.
                  • anus-hka Re: Skubnięty? 15.09.15, 10:44
                    Działał organoleptycznie....im dalej w ten las
                    • cambria1.2 Re: Skubnięty? 15.09.15, 10:47
                      No fakt. Im było dalej. On odpuścił. Odgarnął garb i grzywę, i poszedł po oświaty kaganek.
                      • anus-hka Re: Skubnięty? 15.09.15, 10:57
                        Posiliwszy się świecił oczami
                        • cambria1.2 Re: Skubnięty? 15.09.15, 10:59
                          "O czym mam myśleć?" zapytał sam siebie, brnąc w mroku...
                          • anus-hka Re: Skubnięty? 15.09.15, 11:28
                            O niczym...na tym się zna najlepiej
                            • cambria1.2 Re: Skubnięty? 15.09.15, 11:39
                              To, wbrew pozorom, duża sztuka. Bo zawsze się coś wciska, jak nie drzwiami, to okienkiem na strychu. Pod samą kopułą...
                              • leziox Re: Skubnięty? 15.09.15, 17:32
                                Nie tylko bo i podkopami, kanałami lubi coś wleźć i nawiedzić.
                                • rudka-a Re: Skubnięty? 15.09.15, 21:19
                                  i coo, i cooo było daleeej?
                                  suspicious smile)))))))))
                            • cambria1.2 Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 09:53
                              Piszemy dalej?
                              • cambria1.2 Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 09:56
                                Grabiarz ocknął sie nagle. Słońce świeciło mu w oczy. Podniósł się ciężko, opierając zdrętwiałe ciało na grabiach. I zamarł ze zgrozy... Cały las, tak starannie zagrabiony poprzedniego dnia, znów tonął w żółtych liściach.
                                • leziox Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 10:19
                                  Na żebrach gałęzi tylko częściowo ogołoconych z listnego mięsa zachichotał potępieńczo wiatr, wprawiając grabiarza w kolejną falę dreszczy. Ujrzał on teraz w całej rozciągłości bezsens swej syzyfowej pracy, miliardy nowych liści zsypywanych znowu i znowu w dół. Grabie wyglądały w tym wszystkim śmiesznie, zupełnie tak, jakby ktoś szuflą dozorcy uparł się odśnieżyć któryś z biegunów. Teraz mogło mu pomóc tylko jedno...
                                  Drżącymi rękami wyłuskał zza pazuchy solidną, metalową piersiówkę wypełnioną bynajmniej żadną oranżadą dla przedszkolaków, odkręcił z namysłem zamknięcie, westchnął głęboko i mruknął:
                                  -Liściom, kurwa, na pohybel!
                                  I przechylił naczynko.
                                  Płyn zamknięty w manierce przelał się do gardła, przyjemnie nagrzewając błony śluzowe i ściekając poprzez krtań do żołądka znakomicie zadomowił się w żołądku, zaraz potem wartko ruszając ku poprawie nastroju grabiarza.
                                  I tak jak slońce pochmurnego dnia nagle rozjaśnia niebo, tak rozjaśnił się klimat ponurych myśli pracownika zakładu oczyszczania miasta.
                                  Uśmiechnął się szeroko, wziął grabie po pache i odszedł w perspektywę miasta, obiecując sobie wrócić tu za trzy dni, z jeszcze większą manierką.
                                  Ostatecznie, co mogło się za te trzy dni zmienić jeszcze na gorsze?
                                  • cambria1.2 Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 10:31
                                    Mogło, mogło. Ale o tym przekonał sie dopiero w następny poniedziałek. Do końca swoich dni żałował, że wrócił, mimo że schowana za pazuchą manierka uciskała mu żebra swoim trzylitrowym ognistym wsadem, obiecującym rychłą nirwanę...
                                  • anus-hka Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 11:57
                                    A gdyby tak grabić umysły...miast garbów i liści....
                                    • cambria1.2 Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 12:07
                                      To nie takie proste. Trzeba by opracować jakąś metodę. Bo owszem, coś tam zagrabisz, ale może się okazać, że ... grzywę z lewa na prawo lub - sięgając głębiej - podrażniłaś jeno uśpione zwoje...
                                      • anus-hka Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 12:35
                                        No wszak o podrażnienie chodzi coby ruszone raz...poruszały się cały czas suspicious
                                        • cambria1.2 Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 12:54
                                          Perpetuum mobile chcesz... sprowokować wink
                                          • anus-hka Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 13:13
                                            Zaiste...aczkolwiek wielu już próbowało ....bez rezultatu...mozliwe, że trafiały im sie mózgi nie od ograbienia smile...znaczy zakute....
                                    • cambria1.2 Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 13:21
                                      Miast garbów i liści, zaiste, azaliż... Hmmm... A jakaż to lektura teraz, wyznasz?
                                      • anus-hka Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 13:30
                                        Pełna zacności ...aż do obrzydzenia big_grin
                                        • cambria1.2 Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 13:39
                                          Serio? Znowu Trylogia? tongue_out
                                          • anus-hka Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 14:07
                                            A gdzie tam ...przepisy z Kuchni Polskiej
                                            • cambria1.2 Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 14:14
                                              Ach... Czyli "wyczesane" sposoby trafienia przez żołądek wink Pochwal sie kiedyś!
                                              • anus-hka Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 14:17
                                                Oj tam...ja raczej skromna jestem....po za tym mowa jest jeno o czytaniu big_grin
                                                • cambria1.2 Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 14:29
                                                  A jak któregoś dnia nie wytrzymasz? Rzucisz w kąt lekturę i... pędem do garów?
                                                  • cambria1.2 Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 14:35
                                                    Na początek taki drobiazg na przykład:
                                                    >>Weźmij makaronów włoskich w węzły, odwarz, weźmij ścinaku, uwarz w wodzie, usmaż w oliwie albo maśle, przebij przez sito. Weźmij karpia dobrego, oczesz, porąb w dzwona, ociągnij w oliwie albo maśle. Włóż tego karpia na misę srebrną albo rynkę niemałą, makarony włóż na wierzch, ścinak rozpuść winem, do którego przydaj cukru z potrzebę, pieprzu, cynamonu. Przywarz, a daj na stół...<<
                                                  • cambria1.2 Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 14:36
                                                    No i ten karp do oczesania, rąbania i ociągnięcia... Prawdziwe wyzwanie!
                                                  • anus-hka Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 14:47
                                                    Toż mówię wszak, ze moje zapędy kulinarne, jeśli chodzi o przepisy z kuchni polskiej konczą sie na lekturze smile
                                                  • cambria1.2 Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 14:53
                                                    Uuuuu! Jeśliby tam był jeszcze jeden przecinek, padłabym z wrażenia wink
                                                  • leziox Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 21:04
                                                    Każda gada, a żadna, cholera jasna jakiego żerła chłopu strudzonemu leniuchowaniem zrobić nie kce.
                                                  • cambria1.2 Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 21:32
                                                    Polej, to się zastanowimy. Tartinka czy ... słony paluszek smile
                                                  • leziox Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 22:03
                                                    Zapojka!
                                                  • cambria1.2 Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 22:11
                                                    To imię kelnerki?
                                                  • leziox Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 22:25
                                                    To była odpowiedź na uprzednio zadane pytanie.
                                                  • rudka-a Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 22:30
                                                    W mojej wsi mówi się..Popitka wink
                                                  • leziox Re: Anuszka! Muchy już odgoniłaś?? 16.09.15, 22:43
                                                    Jak zwał tak zwał i gdzie i jak, to mało ważne.
                                                    Ważniejsze jest coby było co popijać lub zapijać.
                                                    smile
Pełna wersja