No ja rozumię, że....

09.10.15, 13:04
...impreza była zaje....fajna ale żeby tak nic a nic???...ani me ani be ani ti ti bobasku....???
Przemówta ludu umęczony czym tam jesteście umęczeni...tongue_out

https://img6.demotywatoryfb.pl//uploads/201510/1444383136_ydxtll_600.jpg
    • cambria1.2 Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 13:55
      Umęcza nas świadomość tego, co za nami. I na razie jeszcze za wcześnie, by uskrzydlało nas to, co przed... wink
      • anus-hka Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 14:19
        ...ale pewne jest to, ze piątek sie przewalił...prawie tongue_out
        • cambria1.2 Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 14:29
          Ale ile przed nami winkJuż samej kwintesencji "piątunia" big_grin
          • leziox Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 15:36
            Sam zauważyłem iż ludzkość forumowa od paru dni głosu nie daje i tak czekam i czekam na nowe wpisy i sie doczekać jakoś nie mogę.
            Czy to wszyscy tak umartwieni strachem o zmiany na forach które derechcja Gazety usiluje narzucić niepytana*?
            • cambria1.2 Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 15:43
              Może ćwiczą wspinanie się po nowych drzewkach. Kto wie? wink
              • rudka-a Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 21:38
                W tak ślimaczym tempie, to 150 tys na liczniku forum szybko się nie przekręci..
                a dobre wiewióry doniosły, że Założyciel /w związku z tym/ zaprasza nas do baru mlecznego na kakaŁo i bułkę z dżemem...
                więc niech nikt się nie ociąga!...
                smile
                • anus-hka Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 21:41
                  Kakało na mleku ze wściekłej krowy mniemam tongue_out
                  • rudka-a Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 21:42
                    W kompleciku z dżemem z...biedronki smile))))
                    • anus-hka Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 21:55
                      To mleko tez...teraz wszystko z biedronki...
                      • rudka-a Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 22:02
                        Albo..z Żabki smile)))))
                        • cambria1.2 Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 22:12
                          No ale przyznajcie, że z Lewiatana też obrzydliwe suspicious
                          • rudka-a Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 22:16
                            Mówiłam już dawno...kupić krówkę..
                            to nikt nie poparł pomysłu, bo....mieszczuchy suspicious
                            • cambria1.2 Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 22:20
                              Ojjj tam. Gdzieś by się krówkę upchnęło. Skoro przedsiębiorczy miastowi potrafili hodować prosięta w wannie, gołębie w suszarni na strychu, to co to za problem mieć krowę...
                              • anus-hka Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 22:28
                                oj tam oj tam na wiejskiej same święte krowy...a w mieście niby to
                              • rudka-a Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 22:30
                                No, nie? wink ale wiesz....samo upchanie, to tylko krok do przodu wink
                                jeszcze trzeba mućke wydoić, nakarmić, pomachać widłami, by nie stała po kolanka w gnoju big_grin
                                bo inaczej nici z kakaŁa...
                                chyba, że na wodzie smile))))))
                                • cambria1.2 Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 22:34
                                  No nienienie. Wtedy to samo kakaŁo...
                                  • anus-hka Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 22:38
                                    oj tam nooo...sie kupuje takie 3w1 i zalewasz wrzątkiem...o skład surowca lepiej nie pytac bo to jest jakaś wyzsza chemia...tongue_out
                                  • rudka-a Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 22:38
                                    O bawarce też trzeba pomyśleć...dla naszej matki karmiacej - Glini smile)
                                    • leziox Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 23:14
                                      Ja tam nikogo otruć nie chcę.
                                      Proponuję dezynfekcję dobrą whisky.
                                      W końcu to nie mleczarnia tylko melyna.
                                      • rudka-a Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 23:34
                                        Whisky powiadasz?...czyli czeka nas...hodowla myszek wink))))
                                        • leziox Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 23:35
                                          Nie marudzić mniem tu proszę ob. Rudkowa, myszki zwłaszcza biale to som sympatyczne stworzonka, bardzo miłe w dotyku, prawie tak jak kobity.
                                          • rudka-a Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 23:40
                                            Wierzę Ci na słowo...bo ja pań nie macam wink
                                            innej orientacji seksualnej jestem...
                                            o panach moge się wypowiadać...wink
                                            do szczurka moge porównać, też sympatyczne zwierzątka to są, tylko ten ogonek taki trochę nie teges jest wink)
                                            smile)))
                                            • leziox Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 23:43
                                              No o ogonkach lepiej nie dyskutować bo każdy może mieć na temat inne spojrzenie a i ogonki się też różnią od siebie stanowiąc powód zadowolenia albo zmartwienia określonego szczurka.
                                              • anus-hka Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 23:57
                                                Oj tam...ja siem sama macam i stwierdzam ze Szef ma racje...kobiety sa miękkie w dotyku...a na myszy to ja mam kota big_grin
                                                • rudka-a Re: No ja rozumię, że.... 10.10.15, 00:00
                                                  anus-hka napisała:

                                                  > Oj tam...ja siem sama macam i stwierdzam ze Szef ma racje...kobiety sa miękkie
                                                  > w dotyku...a na myszy to ja mam kota big_grin

                                                  big_grin hyhyhy
                                                  a ten kot żywy jeszcze? big_grin
                                              • rudka-a Re: No ja rozumię, że.... 09.10.15, 23:59
                                                A chętnie bym wywody pań przeczytała na tak wdzięczny temat smile)
                                                Głupio tak umrzeć i nie dowiedzieć się od innych, o tak ważnych sprawach, jak szczurkowy ogonecek wink)
                                                • leziox Re: No ja rozumię, że.... 10.10.15, 00:06
                                                  Toż kobity w zasadzie wymieniają się informacjami na tematy ogonkowe też. Podejrzewam jednak, że porządny ogonek może stanowić obiekt zazdrości i niektóre Panie nie chcą się takimi wiadomościami dzielić z innymi mimo że chętnie wyśmiewają ogonki małe i mizerne...
                                                  • anus-hka Re: No ja rozumię, że.... 10.10.15, 00:08
                                                    Kazda kobitka jak juz dorwie ogonka to se go raczej pilnuje...i pielęgnuje...a w obieg puszcza plote ze mizerny taki i cherlawy

                                                    leziox napisał:

                                                    > Toż kobity w zasadzie wymieniają się informacjami na tematy ogonkowe też. Podej
                                                    > rzewam jednak, że porządny ogonek może stanowić obiekt zazdrości i niektóre Pan
                                                    > ie nie chcą się takimi wiadomościami dzielić z innymi mimo że chętnie wyśmiewaj
                                                    > ą ogonki małe i mizerne...
                                                  • rudka-a Re: No ja rozumię, że.... 10.10.15, 00:25
                                                    Jak się pielęgnuje, to i w siłę rośnie wink
                                                    udowodnione naukowo..już daaawnooo ;wink))
                                              • anus-hka Re: No ja rozumię, że.... 10.10.15, 00:04
                                                Ogon jaki jest kazdy widzi...jak widzi

                                                leziox napisał:

                                                > No o ogonkach lepiej nie dyskutować bo każdy może mieć na temat inne spojrzenie
                                                > a i ogonki się też różnią od siebie stanowiąc powód zadowolenia albo zmartwien
                                                > ia określonego szczurka.
                                                • rudka-a Re: No ja rozumię, że.... 10.10.15, 00:05
                                                  A jak nie widzi, to se domaca suspicious
                                                  • anus-hka Re: No ja rozumię, że.... 10.10.15, 00:07
                                                    albo dopije tongue_out
                                                  • rudka-a Re: No ja rozumię, że.... 10.10.15, 00:26
                                                    Czasem trza się znieczulić, rozczarowanie jakby mniejsze smile wink)
                                                  • leziox Re: No ja rozumię, że.... 10.10.15, 00:39
                                                    Są jednak takie rzeczy i wymiary że święty Boże nie pomoże.
                                                    Ot i tyle.
                                                  • rudka-a Re: No ja rozumię, że.... 10.10.15, 00:42
                                                    Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle wink)))
                                                    jakbyś nie wiedział....wink))))
                                                  • leziox Re: No ja rozumię, że.... 10.10.15, 00:49
                                                    Wiem wiem.
                                                    Diabłów ci u mnie Pani kochana, dostatek zupełny, zupełnie jak w piekle.
                                                    smile
                                                    Niektóre nawet całkiem całkiem cycate...
Pełna wersja