Jadę sobie ...

04.11.15, 06:28
... tramwajem. Niby nic takiego. Banał. Czasem to robię. No ale wczorajsza podróż... . Otóż podróżuję wspomnianym tramwajem, godziny południowe i nic nie zapowiadało tego - sielankę podróży przerwał głośny okrzyk jednego z pasażerów : O kurwa !!! Choinka !!!
Wszyscy jak jeden mąż skierowali wzrok na faceta który wydał ten okrzyk. W następnej sekundzie wszyscy podążyli wzrokiem w kierunku który ten gość wskazywał ręką. Faktycznie, za oknem widać było okazałą choinkę stojącą przed wejściem do galerii handlowej. Kolorowe bombki, jakieś girlandy łańcuchów, słowem wszystko co trzeba. I taka refleksja mnie naszła - cholera, nie za wcześnie ? Mamy początek listopada, do świąt prawie dwa miesiące. Teraz czekam aż w radio usłyszę www.youtube.com/watch?v=E8gmARGvPlI
Zanim przyjdzie czas właściwych świąt to zdążą nam spowszednieć uncertain
I to by było na tyle.
    • cambria1.2 Re: Jadę sobie ... 04.11.15, 09:13
      Wiesz, już wyczerpały się jesienne pomysły na nagonienie klientów do sklepów. Znicze i wieńce poszły, tak samo przeszło Halloween. No to co? Pora na Telesfora, czyli na scenę wjeżdża zaprzęg św. Mikołaja, renifer Rudolf, elfy, sterty niepotrzebnych rzeczy w kolorowych papierkach i choinka. Takie życie, Misiu. Bez próżni. Bez odpoczynku.
      • girl_42 Re: Jadę sobie ... 04.11.15, 09:58
        A zaraz po świętach karnawałowe kreacje ivwszystko co z tym związane big_grin
        • cambria1.2 Re: Jadę sobie ... 04.11.15, 10:19
          Gerlusia, mów, co z polowaniem? Zatargałaś wszystko, co niezbędne do tego Ciechocinka? Jakieś ciacha pod tężniami są? (i nie mówię tu o bajaderkach, tylko o tych... no... dromaderkach wink )
      • anus-hka Re: Jadę sobie ... 04.11.15, 09:59
        Już końcem października w niektórych marketach znicze wymieszane były z mikołajami w kolorowych złoconych papierkach...
        • cambria1.2 Re: Jadę sobie ... 04.11.15, 10:17
          No tak, słynne mikołaje smile To niesprzedane zajączki wielkanocne, tylko w nowych, zimowych ciuchach.
          • anus-hka Re: Jadę sobie ... 04.11.15, 10:35
            https://smietnik.net/upload/7b0971850ed3025641d20f6865888cf63367.jpg
            • anus-hka Re: Zajączek albo ... 04.11.15, 10:37
              https://i.imgur.com/RBK1cUY.jpg
              • cambria1.2 Re: Zajączek albo ... 04.11.15, 10:50
                Nonono smile Ja tu widzę jeszcze trzeciego "Mikołaja", wersja walentynkowa tongue_out
                • anus-hka Re: Zajączek albo ... 04.11.15, 12:02
                  oj tam oj tam...głodnemu zawsze chleb na mysli big_grinbig_grinbig_grin
                  • leziox Re: Zajączek albo ... 04.11.15, 12:19
                    Kiedyś te święta były nieco inne. Wprawdzie trochę skomercjalizowane przez kościół kat., ale nie tak nachalnie. Aktualnie już nawet się człowiekowi nie chce patrzeć na te choinki, bombki, mikołaje, renifery i całą tę swołocz nieodmniennie z tym związaną. Najgorsze jest to, że nie ma przed tym ucieczki. No chyba że do Afganistanu. Tylko że tam bombki spadają same z nieba i to nie wiadomo skąd i dlaczego.
                    • cambria1.2 Re: Zajączek albo ... 04.11.15, 12:23
                      To zamiast spadających gwiazd. Taki klimat...
                  • cambria1.2 Re: Zajączek albo ... 04.11.15, 12:24
                    Prawdę mówiąc wolałabym zajączka. Prawdziwego wink
                    • leziox Re: Zajączek albo ... 04.11.15, 12:30
                      Poproszono mnie na wielkanoc:
                      -Kochanie,zrób mi zajączka...
                      Zrobiłem.
                      Do dzisiaj płacę wysokie alimenty
                      • al-szamanka Re: Zajączek albo ... 04.11.15, 12:36
                        leziox napisał:

                        > Poproszono mnie na wielkanoc:
                        > -Kochanie,zrób mi zajączka...
                        > Zrobiłem.
                        > Do dzisiaj płacę wysokie alimenty

                        To co, zajączek ciągle mały? Nie dorośleje?
                        • leziox Re: Zajączek albo ... 04.11.15, 13:18
                          Wtedy, kiedy to napisałem, jeszcze płaciłem.
                          Obecnie po zajączku nie ma śladu no ale i płacić za nic nie trzeba.
                          big_grin
                      • cambria1.2 Re: Zajączek albo ... 04.11.15, 12:41
                        Było raczej przebrać się za Mikołaja... I cóż, że nie te święta. Koszty za to znacznie niższe. I jednorazowe.
Pełna wersja