old.bear
04.11.15, 06:28
... tramwajem. Niby nic takiego. Banał. Czasem to robię. No ale wczorajsza podróż... . Otóż podróżuję wspomnianym tramwajem, godziny południowe i nic nie zapowiadało tego - sielankę podróży przerwał głośny okrzyk jednego z pasażerów : O kurwa !!! Choinka !!!
Wszyscy jak jeden mąż skierowali wzrok na faceta który wydał ten okrzyk. W następnej sekundzie wszyscy podążyli wzrokiem w kierunku który ten gość wskazywał ręką. Faktycznie, za oknem widać było okazałą choinkę stojącą przed wejściem do galerii handlowej. Kolorowe bombki, jakieś girlandy łańcuchów, słowem wszystko co trzeba. I taka refleksja mnie naszła - cholera, nie za wcześnie ? Mamy początek listopada, do świąt prawie dwa miesiące. Teraz czekam aż w radio usłyszę
www.youtube.com/watch?v=E8gmARGvPlI
Zanim przyjdzie czas właściwych świąt to zdążą nam spowszednieć

I to by było na tyle.