No krucazeks...

09.11.15, 02:17
...sobota o suchym pysku a w niedziele tylko dwie szklanki wina.
Co to kurfaaaa sie dzieje na melynie?
    • cambria1.2 Re: No krucazeks... 09.11.15, 08:51
      Przesilenie. Jednym za ciepło, innym wieje. Jeszcze innym nie rozwiewa... Reszta boi się śniegu.
      • rudka-a Re: No krucazeks... 09.11.15, 22:26
        ...czyli wszyscy w depresji - powinni tankować, jak smoki wink)
        • anus-hka Re: No krucazeks... 09.11.15, 22:53
          Przed śniegiem to ja wstręt odczuwam a nie lek suspicious
          • rudka-a Re: No krucazeks... 09.11.15, 23:08
            Ku spokojności własnej...trzeba będzie się zaprzyjaźnić z zimą wink)
        • m.maska Re: No krucazeks... 09.11.15, 23:15
          rudka-a napisała:

          > ...czyli wszyscy w depresji - powinni tankować, jak smoki wink)

          Smok to ponoc wisi nad Krakowem, tylko nie pisali czy tankuje wink
          • rudka-a Re: No krucazeks... 09.11.15, 23:17
            Kraków bez smoka??? niemożliwe wink
            a że troszkę go czuć...taki klimat mamy smile))))
            • anus-hka Re: No krucazeks... 09.11.15, 23:24
              No albo taki system grzewczy smile
              • rudka-a Re: No krucazeks... 09.11.15, 23:26
                To nie Afrika dzika...trza jarać w piecu, aż kafle pospadają wink)
                • anus-hka Re: No krucazeks... 09.11.15, 23:31
                  No taaaa...w gazowaniu to w okolicach byly inne tradycje
                  • rudka-a Re: No krucazeks... 09.11.15, 23:37
                    To coo...wszyscy przesiadamy sie na rowery, hulajnogi, zamieniamy piece na eko...
                    taaaa....
                    a był w tej bajce smok?
                    smile))))))))))
                    • anus-hka Re: No krucazeks... 09.11.15, 23:48
                      Byl...Bazyliszek co strasznie przędnymi łapami gestykulował
                      • m.maska Re: No krucazeks... 09.11.15, 23:54
                        anus-hka napisała:

                        > Byl...Bazyliszek co strasznie przędnymi łapami gestykulował

                        Hahaha... i tego Bazyliszka strasznie balo sie moje dziecko - a ze bajka go fascynowala, kazal sobie ja nieustannie czytac i sluchal jej siedzac w "bezpiecznym miejscu" pod stolem smile
                        • rudka-a Re: No krucazeks... 09.11.15, 23:59
                          Do rana daleko...może ktoś opowie suspicious
                    • m.maska Re: No krucazeks... 09.11.15, 23:50
                      rudka-a napisała:

                      > To coo...wszyscy przesiadamy sie na rowery, hulajnogi, zamieniamy piece na eko.
                      > ..
                      > taaaa....
                      > a był w tej bajce smok?
                      > smile))))))))))

                      Byl... wawelski i Wanda co sie w Wisle utopila, jakby wiecej tej wody wychleptal toby sie nie miala w czym topic i mialby swoja dziewice.
                      • rudka-a Re: No krucazeks... 09.11.15, 23:56
                        Noo, miałby, a tak - lipa!
                        dziewic dzisiaj juz nie ma...chyba, że zaraz po urodzeniu
                        smile
                        • leziox Re: No krucazeks... 09.11.15, 23:58
                          Smok tak naprawdę nie zdechł od barana szewczyka Dratewki tylko wodą z Wisły zatruł się na amen. A zresztą tylko ja znam prawdziwą jego historię tylko muszę ją dopisać do końca.
                          • rudka-a Re: No krucazeks... 10.11.15, 00:11
                            Pewnie dali mu wypić wino marki Wino i zagotował od wewnątrz suspicious albo inne patykiem pisane wink
                            tam też nie załowali siary.....
                          • cambria1.2 Re: No krucazeks... 10.11.15, 08:47
                            Według Tuwima:
                            >>Na Wawelu, proszę pana
                            Mieszkał smok, co zawsze z rana
                            Zjadał prosię lub barana.
                            Przy obiedzie smok połykał
                            cztery kury lub indyka
                            nadto krowę albo byka.
                            Nagle raz, przy Wielkim Piątku
                            Krzyknął: Coś tu nie w porządku !
                            Poczuł wielki ból w żołądku
                            Potem spuchła mu wątroba,
                            dwa migdały, płuca oba
                            Jak choroba, to choroba !
                            Smok pomyślał: Proszę, proszę...
                            Nie mam zdrowia za dwa grosze
                            Czas już zostać mi jaroszem.
                            I smok biedny od tej pory
                            By oczyścić krew i pory,
                            jadał marchew, jadał pory,
                            groch, selery i kapustę
                            Wszystko z wody i nietłuste,
                            żeby kiszki były puste.
                            Tak za roczkiem mijał roczek
                            Smok nasz stał się jak wymoczek
                            Wprost nie smok, lecz zwykły smoczek.
                            Odtąd każda mądra niania
                            Dziecku daje go do ssania<<.

                            Ekhm... suspicious
    • mala200333 Re: No krucazeks... 10.11.15, 16:56

      Na nadchodzącym szczycie na Malcie ws. uchodźców zabraknie reprezentanta Polski. Wiceszef MSZ Rafał Trzaskowski poinformował, że rząd zwróci się do jednego z państw członkowskich o przedstawienie polskiego stanowiska.

      Czy oni powariowali?
      Musze sie cz egos napic!
      • anus-hka Re: No krucazeks... 10.11.15, 18:07
        Kobieto nie alkoholizuj sie za każdą wpadką bo wpadniesz w nałógtongue_out...szybciej niż normalnie sie to odbywa...
        • mala200333 Re: No krucazeks... 11.11.15, 01:19
          https://scontent-vie1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfl1/v/t1.0-9/12234920_911047952304576_3085234447912767394_n.jpg?oh=0807e41f1027aead75de039e1e9f02af&oe=56B7E700
Pełna wersja