Wieje, wariaci u drzwi

15.11.15, 23:04
Zawsze jak wiatr jesienny wieje, ludzi potencjalnie szurniętych ogarnia pasja dokuczania, wymądrzania się, wzbudzania afer i rozdrapywania dawnych ran.
Tego rodzaju akcje widać nawet na forach, gdzie ludzie niejednokrotnie już do cna skończeni i sluchani tylko przez garstkę wyznawców, równie stukniętych, nagle ożywają, budzą się z letargu i przez parę godzin odwalają całotygodniową dawkę mamlania.
Ja nie mowię że trollują bo bycie prawdziwym trollem wymaga sporej inteligencji i samozaparcia, ale obrażają, napadają, czując się przez chwilę jak faraon - słońce na ognistym rydwanie.
Pozwólmy im być. Niech znowu zaistnieją przez chwilkę.
Ostatecznie ciągle nie będzie wiać i oszołomy znowu znikną w swych gumowych celach, zatrzaskując za sobą drzwi swego szaleństwa.

    • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 15.11.15, 23:37
      Trzeba dobrze zamknąć okna, po parapetach będą w nocy gonić...
      eh, ta pogoda...powoduje taka nadpobudliwość niezdrową u ludzi...
      jutro ma byc juz spokojnie...
      wampiry pogodowe znów pójdą spać..
      smile
      • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 15.11.15, 23:43
        W Beskidach i Tatrach halny robi swoje, w Alpach Fön.
        Potem są jeszcze pełnie Księżyca, przypływy i odpływy mamy dzięki temu, również uczuć, kłótnie i swary małżeńskie z wariatami i wariatkami i ogólnie wesoło nam jak cholera, jest.
        A my na melynie mamy etanol i dobrze nam tak.
        • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 15.11.15, 23:53
          Żonę/męza wariata idzie jeszcze jakoś znieść...z bólem ciężkim, ale jest to do zrobienia...
          gorzej, gdy nagły atak dopada sąsiada, który siedzi na dachu swojego domu i odwala
          manianę...ani to odstrzelić z procy...chyba, że...zafundować darmowy lot suspicious
          • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 15.11.15, 23:55
            Pół biedy jeszcze, gdy sąsiad miauczy na tym dachu jak kot.
            Gorzej kiedy szczeka. Też na dachu.
            • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 15.11.15, 23:57
              Toooo doooooo buuudyyyyyyyy z Buuurkiemmmmmm!!!....big_grin
              kotecki daja koncert przeważnie wiosną, kiedy zaczyna ich cisnąć koci amorek smile)
              • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 00:11
                No tylko żeby burka pod fleki wziąć to trzeba się na ten pieprzony dach wdrapać.
                A po litrze może być już deko utrudnione...
                • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 00:19
                  Jazgot doda siły wink
                  przy takim skowycie człowiek odzyskuje wigor....
                  jeszcze w środę ma wiać okrutnie....
                  zombiee znów w natarciu....
                  trza sie zamelinować z Cześkiem w piwnicy...
                  • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 00:22
                    W zasadzie można by brać latawca i iść w plener, szaleńczo rechocząc przy tym.
                    • m.maska Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 01:37
                      Nooooooooo tak... nudno tak w te jesienne wieczory smile to mozna by jaka bombe zdetonowac to by sie dzialo. Do Sylwestra daleko a takie jesienne fajerwerki to jest cos wink
                      • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 10:36
                        Ty tak nie pisz lepiej bo zara do Ciebie SEK zapuka i Cię zgarną na parę lat przesłuchań w Guantanamo, jako możliwą wspólniczkę tych od detonacji.
                        Szaleństwo jest wkoło nas.
                        • m.maska Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 11:22
                          Ja tylko o forumowych detonacjach... smile
                          • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 20:22
                            Dzisiaj nie wieje, można było spokojnie wychylić nosek smile))
                            błoga cisza, aż do nastepnego razu, kiedy znów zacznie się szaleństwo wiatru smile
                            • czarek_sz Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 20:29
                              Nie ma pogody żeby nie było okazji żeby się napić. Na melinie wink
                              • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 20:32
                                Gorzej na świeżym powietrzu, wilgoć duża, listopadowa aura paskudna...
                                drzewka liście gubią....
                                co innego wiosną, latem....smile
                                • czarek_sz Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 20:47
                                  Co tam wiosna. Do wiosny morze wódy poleci w oczekiwaniu na wiosnę. Żartuję. Jakby tak mordę moczył to same Rudki i Janeczki by zostały a my pijaki w piach a Wy ze zniczami do nas bo przecież nie z flaszka smile to Cyganie.
                                  • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 20:52
                                    A bo to wiadomo, kto komu zapali świeczkę na grobie? czasem, to koło, które skrzypi najdalej jedzie, nie ma reguły...smile
                                    Dziś się jest, jutro już wspomnieniem i tak sie kręci to wszystko...
                                    • czarek_sz Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 21:02
                                      Walić to. Póki my żyjemy póty pamiętamy a swoich bliskich a jak nie będzie nas będzie las. Niedawno spotkałem się z kolesiem z fabryki. Wypiliśmy literka pogadalim o starych Polakach i do następnego spotkania do następnego literka na nosek wink Alleluja i do przodu Panie Rydzyk smile
                                      • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 21:09
                                        Następne to może być już, ale przy herbatce smile))
                                        • czarek_sz Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 21:20
                                          Albo znicze na naszych grobach zapalą. W ciągu roku byłem na trzech pogrzebach kolegów z fabryki poza tym zmarła mi Teściowa i rodzona Matka mojej żony bo Janeczka była adoptowana. Wszystko w jednym czasie tak się spięło. Przypadek ? wypiłem ze szwagrem z tej okazji bo to też go dotknęło sporo gorzały. I co ? czekam na następne pogrzeby bo na swój nie czekam smile
                                          • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 21:34
                                            Może doczekamy Czaruś czasów, że nas sfajczą i na szafie postawią wink
                                            • czarek_sz Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 21:48
                                              Chcę być pochowany w całości Rudka. Wolę żeby mnie robactwo zeżarło niż ogień spalił. Ojca brat umierał na raka płuc /wujek Stefan/ i zapowiedział Cioci że jak umrze ma nie być płaczu i jęków i wódka ma być. To jeden pogrzeb jaki pamiętam że napierdoliłem się gorzały po kokardę. Pewnie Wujek tak chciał .Zawsze się za Niego modlę.
                                              • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 22:57
                                                Czyżby wiać przestało że takie poważne dyskusje, dzieci drogie, prowadzicie?
                                                • czarek_sz Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 23:02
                                                  Jak widzisz Lezio dziewczyny czmychnęły. Co mi do tego ?
                                                  • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.11.15, 23:09
                                                    A ja tam nie wiem, Ty to masz swoją Janeczkę a mnie jak dziewczyny z melyny uciekną to mogę się zacząć rozglądać za owieczką czy kózką jakąś.
                                                  • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 17.11.15, 20:46
                                                    Jutro kolejna dawka mamlania!!
                                                    będzieee wioołooooooooooo....
                                                  • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 17.11.15, 20:57
                                                    Czyżby był to czas aby szykować gustowne kaftaniki dla siebie, rodziny i sąsiadów?
                                                  • czarek_sz Re: Wieje, wariaci u drzwi 17.11.15, 21:19
                                                    Lezio masz branie wink
                                                  • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 17.11.15, 21:20
                                                    Dyndoli mu dzwoneczek zawieszony na szczytówce wędki? smile)
                                                  • czarek_sz Re: Wieje, wariaci u drzwi 17.11.15, 21:36
                                                    Już nie dyndoli Rudka. Dwa tygodnie temu był ostatni rzut w rzekę Wisłę. Czerwone robaki które mi zostały poszły w piach. Więc nie drwij ze mnie oki ? wink
                                                  • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 17.11.15, 21:40
                                                    ..ależ Czaruś smile)) gdzieś tę drwinę doczytał? smile
                                                    "branie" kojarzy mi się z wędkarstwem smile
                                                  • czarek_sz Re: Wieje, wariaci u drzwi 17.11.15, 21:47
                                                    Przecież wiem i wcalem się nie obrażam i nie zieleniem ze złości wink Rudka spoko. Na ostatnim pobycie nad Wisłą wypiłem małpkę i straciłem niemal pudełko czerwonych. I nie żeby ryba nie brała, bo brały. Pstynki jak palec u nogi takie brały. Kiełbie i jazgarze. Ale wódka pod pieczoną podwawelską była oki smile na zakończenie sezonu.
                                                  • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 17.11.15, 21:52
                                                    No, myślę, żeś nie jest taka obrażalska mimoza, tylko chłop z krwi i kości smile)
                                                    czyli wędki w kąt, przezimują, a na wiosnę rozpoczęcie sezonu....
                                                    dlaczego czerwone robale, a nie białe? wink)
                                                  • anus-hka Re: Wieje, wariaci u drzwi 17.11.15, 22:09
                                                    Najgorszy szkodnik w przyrodzie...wariat na swobodzie
                                                  • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 17.11.15, 22:14
                                                    "Huczy nade mną halny wiatr... Daleki
                                                    Wprzód mnie dochodzi szum i świst, a potem
                                                    Z jakimś pogwarem, trzaskiem i łomotem
                                                    Ciężar się kładzie na wysmukłe smreki." wink
                                                  • czarek_sz Re: Wieje, wariaci u drzwi 17.11.15, 22:19
                                                    Rudka bo białe to muchy i na zagrychę nie bardzo za to czerwone to wołowinka smile ha ha big_grin
                                                  • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 17.11.15, 22:28
                                                    Ahhhaaaaaaaaaaaaaaaa smile))
                                                    Czyli na Woli już....wieeejeee big_grinbig_grin
                                                  • czarek_sz Re: Wieje, wariaci u drzwi 17.11.15, 22:34
                                                    Nie na Woli .Na Woli to kiedyś. Teraz Bielany ale Wola zawsze w sercu. Na zawsze wink chyba rozumiesz.
                                                  • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 17.11.15, 23:15
                                                    Jak wieje no to w całej Warszawie.
                                                    Hyhyhy!
                                                    To kto dostanie kaftanik jako pierwszy ?
                                                  • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 17:06
                                                    leziox napisał:

                                                    > Jak wieje no to w całej Warszawie.
                                                    > Hyhyhy!
                                                    > To kto dostanie kaftanik jako pierwszy ?

                                                    I nikt sie chętny nie zgłosił wink))
    • anus-hka Re: Wieje, wariaci u drzwi...aaaaaa 18.11.15, 10:13
      Nie dość, ze wiej to trwa regularna burza z grzmotami i piorunami ...właśnie poszedł prąd...aaaa...i wiatr...wiiieeeeejjjjjeeeeeee.....japierdzieleeeeeeee aaaaaaaaaa!!!!!!!!!
      • czarek_sz Re: Wieje, wariaci u drzwi...aaaaaa 18.11.15, 10:28
        W Wawie pada i w ogóle psia pogoda bo wieje też że psa z domu bym nie wygonił .Tylko zapić się albo co.
        • cambria1.2 Re: Wieje, wariaci u drzwi...aaaaaa 18.11.15, 10:30
          Ale psy lubią się potaplać w błocie. A potem wytrzeć mokre łapy w poduszkę właściciela wink
          • czarek_sz Re: Wieje, wariaci u drzwi...aaaaaa 18.11.15, 10:48
            Na szczęście mamy króliczka z którym na spacer nie trzeba wychodzić. To już nasz trzeci. Psy bardzo lubię ale nie chciałbym mieć w domu psa. Za dużo ceregieli a króliczek też fika ale tylko w domu.
            • cambria1.2 Re: Wieje, wariaci u drzwi...aaaaaa 18.11.15, 11:25
              I można go gonić big_grin
    • girl_42 Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 11:49
      Nad samym morzem 10 w skali B...
      Taaaaakie duże faaaale i taaaaaak wieje jak w kieleckim......
      • cambria1.2 Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 11:57
        A co z drzwiami i wariatami? Odfrunęli na skrzydłach wiatru??
        • anus-hka Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 12:03
          U mnie wprawdzie nie ma morza le faaaluuuje wszyyyystko eeelleeeeegaaanckooo...drzwi???jakie drzwiiii???....zostali obrotowe ino....sie kreeecaaaaa
          • cambria1.2 Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 12:14
            Nie czytam dalej, mam chory błędnik tongue_out
        • czarek_sz Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 12:03
          Girl siódmego listopada byłem w trójmieście /w sobotę/ i pogoda była super. W niedzielę ósmego jak dowiedziałem się była nawałnica że drzewa łamało jak zapałki i zabiło kobietę w Sopocie. A dzień wcześniej ani podmuchu nie było tylko spokojnie było że tłumy spacerowały od Gdyni po Gdańska.
          • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 14:13
            Wariaci u drzwi i tacy sami chyba regulują tam tą pogodę na górze.
            • czarek_sz Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 15:55
              Wszystko toczy się zaplanowanym trybem uwierz mi. Matka Natura jest nieomylna.
              • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 16:24
                Oj nie wiem... W dziejach historii można było nieraz zaobserwować, jak matka natura czyli Ewolucja eksperymentowała sobie i wkraczała na ścieżki których potem nie dało się więcej kontynuować.
                Pewnie zamruczała sobie wtedy pod noskiem:
                -Nu wot, jebnułaś...
                I kombinowala dalej.
                • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 16:44
                  Mniej więcej o godzinie 10.20 zaczęła się potężna wichura. W powietrzu latały gałęzie, liście, smieci, niebo zakryły czarne chmurzyska...lało okrutnie, grad bębnił o szyby....prędkość wiatru ponad 90 km/h...stojący w pobliżu garaż blaszak poskładał się, jak domek z kart, reklama dość dużej wielkości zaczęła chylić się ku ziemi...było strasznieeee....uncertain plastikowe kosze na śmieci płyneły środkiem ulicy, drzewa miotały się we wszystkie strony...to były chwile grozy!
                  • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 17:03
                    Podziękuj Anuzixowi, to ona Ci to wysłała!
                    • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 17:05
                      Pewnie chciała doprowadzić mnie do...szaleństwa smile)
                      żebym to ja miała przymiarkę kaftanika, ale byłam dzielna...
                      i nie sfiksowałam.......jeszcze wink))))))
                      • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 17:10
                        Jej to i tak dobrze jak tak wieje, bo wtedy miotła nie potrzebuje tyle wysiłku jak lata na spędy na Łysą Górę i degustację zupy z żab i węży, no ale nam tutaj niekoniecznie taki wiatr potrzebny.
                        • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 17:15
                          Teraz też daje czadu...

                          Taki lot na miotle w czasie wichury musi być deko przykry wink miota kiecką na wszystkie strony, podwiewa to i owo...można łatwo zejść z kursu wink i zrobić BUM o drzewko wink)
                          • anus-hka Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 18:05
                            Kofana do takiego ekstremum i miotła i ubranie aerodynamiczne konieczne trza mieć...nie ma zmiłuj sie smile...nie mówiąc juz o kształtach samej wiedźmowatej...opływowe wymagane jak najbardziej..włosy tez nie rozwiane...to mit ze wiedźma ma być rozczochraną....jak najbardziej gładkość i opływowość...pelen profesjonalizm smile
                            • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 18:13
                              aaaaaaa, hmmmm smile)) czyli mni - wiency taki, jak ci co śmigają na łyżwach, nie? wink)
                              a jaki kolor preferujesz? smile))))))
                              • anus-hka Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 18:16
                                Czerwony..naturlich big_grin
                                • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 20:58
                                  Pewnie pasuje do breloczka wink))
                                  • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 18.11.15, 23:19
                                    A ty się Ryża tak nie dziw że u Ciebie tak piździ.
                                    Toż Ty z kieleckiego zdaje się...
                                    big_grin
                                    • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 19.11.15, 13:25
                                      Ja??????? aaaa, skąd! smile))
                                      tu, gdzie Tropcia - biznesmeni i szpanerzy wink))

                                      https://klops.pl/upload/klopsy/a-ty-ktore-wojewodztwo_84335.gif
                                      • czarek_sz Re: Wieje, wariaci u drzwi 19.11.15, 18:17
                                        A ja z mafii i mam słomę w budach. Dzięki za ocenę smile
                                        • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 19.11.15, 18:57
                                          Hyhy no coraz ciekawsze te mapy Polski się pojawiają. Jakoś tak zaraz po wyborach.
                                          • czarek_sz Re: Wieje, wariaci u drzwi 19.11.15, 20:01
                                            Wszędzie patologia tylko nie w Małopolsce smile
                                            • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 19.11.15, 20:28
                                              E, tam....coś Ty smile tak sie wydaje tylko temu, co tę mapkę podpisał smile
                                        • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 19.11.15, 20:30
                                          czarek_sz napisał:

                                          > A ja z mafii i mam słomę w budach. Dzięki za ocenę smile

                                          Az tak sie nie obrażaj wink to raczej z humorem mapka smile)
                                          • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 19.11.15, 20:33
                                            Ciekawe co na to "psychopaci i gwałciciele" ...
                                            big_grin
                                            • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 19.11.15, 20:34
                                              Khm......suspicious...
                                              czają się i żra pazury smile))))
                                              • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 30.11.15, 16:53
                                                Wieeejeeee, jak jaasnyyy gwint...
                                                jakaś franca sie powiesiła, czy cuś...
                                                burzę gradową toto przywlekło
                                                i w ogóle pogoda pod psem!
                                                /koniec narzekania/
                                                wink)
                                                • anus-hka Re: Wieje, wariaci u drzwi 30.11.15, 17:19
                                                  W całej Polsce wieje.....dom wariatów made in Polandsuspicious
                                                  • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 30.11.15, 17:37
                                                    W całej powiadasz? suspicious
                                                    big_grin
                                                    ide zamknąć drzwi big_grin
                                                  • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 30.11.15, 20:16
                                                    Nie tylko w Polsce a poza tym mamy wszak Unię. Więc czy pogoda czy bieda, wszystko jednakowo się rozprzestrzenia.
                                                  • leziox Re: Wiejeeeeeeee! ;)) czyli zmagania z wiatrem 13.12.15, 17:37
                                                    To nie wichura, to nadciąga wiatr zmian.
                                                  • rudka-a Nie wieje!! 14.12.15, 20:08
                                                    ale pierd.......ci pukają w drzwi....
                                                  • anus-hka Re: Nie wieje!! 14.12.15, 20:28
                                                    A kiedy wieje pukają zawsze dwa razysuspicious
                                                  • rudka-a Re: Nie wieje!! 14.12.15, 20:35
                                                    Aaa, to wczoraj nie pukało nic suspicious
                                                    a powinno....za to dzisiaj pewnie odreagowuje wichurę smile))))
                                                  • leziox Re: Nie wieje!! 14.12.15, 23:28
                                                    Czasem pukają, czasem tylko leżą pijani na wycieraczce.
                                                    W zależności od okoliczności.
    • anus-hka Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.12.15, 20:57
      Bedzie wiatr...w sobotęsad....czuję
      • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.12.15, 21:00
        w kościach strzyka, czy suszy? suspicious big_grin
        no, po czym wnioskujesz suspicious
        big_grin
        • anus-hka Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.12.15, 21:09
          Bo mnie nosi big_grin
          • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.12.15, 21:15
            Hyhy big_grin
            a ja wręcz oaza spokoju suspicious
            nic/nikt nie jest w stanie mnie wkur......ć
            chyybaaaaaa, że się ładnie postara wink))))
            • anus-hka Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.12.15, 21:23
              No to tak to ja mam normalnie...ino jak sie zanosi to wtedy właśnie mnie nosi...big_grin
              • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.12.15, 21:25
                Znacy się..jak się to ojawia u Ciebie?...to noszenie? suspicious
                miota Tobą, czy czujesz..potrzebę? big_grinbig_grin
                • anus-hka Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.12.15, 21:27
                  Dygoce we mnie...potrzebabig_grin
                  • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.12.15, 21:30
                    Aaaaa, to będzieeee wioooołooo, że heeeej big_grin
                    może to tylko jakieś...wiatry w Tobie big_grinbig_grinbig_grin
                    • anus-hka Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.12.15, 21:34
                      No nie we mnie bo kapusty nie jadłam hahaha...ale wiatr bedzie na...ławkęsuspicious
                      • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.12.15, 21:38
                        Wiesz, Anuś wink gdyby nie ten dech, to by człowiek zdechł smile))
                        to powinno Ci pomóc....wink
                        a jak nie to zaaplikujesz jeszcze podwójna dawkę big_grin

                        https://ak.picdn.net/shutterstock/videos/3539633/preview/stock-footage-ice-cubes-falling-into-glass-of-whiskey-and-ice-in-slow-motion.jpg
                        • anus-hka Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.12.15, 21:44
                          Nie otwieram z pizdzika sad
                          • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.12.15, 21:51
                            Z pizdzika? suspicious
                            big_grin
                            a co to je...pizdzik? suspicious
                            smile))))))))))
                            • anus-hka Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.12.15, 21:55
                              Smartphone...tfu big_grin
                              • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.12.15, 22:02
                                big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                Boszz.....haha big_grin
                                skoro nie otwierasz, to więcej nam do wypicia zostanie big_grin
                                suspiciousbig_grin
                                • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 16.12.15, 23:38
                                  No jeśli ja się dosiądę to nie wiem czy będzie więcej do wypicia...
                                  • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 31.01.16, 17:11
                                    Wieeeejeee, jak jasna cholera...suspicious
                                    czy to oznacza, ze znów wariaci się dzis uaktywnią?? suspicious smile)))))
                                    • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 31.01.16, 17:27
                                      Na GG to się uaktywniają co chwilę różni tacy, albo takie różne.
                                      Hyhyhy!
                                      • rudka-a Re: Wieje, wariaci u drzwi 06.03.16, 11:49
                                        Dmucha dzisiaj nieźle...znów aktyw będzie wył, jazgotał i sie uaktywniał smile
                                        Skoro nie można uspokoić wiatru, to może zdjąć drzwi, co by nie łomotał? wink)
                                        • anus-hka Re: Wieje, wariaci u drzwi 06.03.16, 14:45
                                          Aaa to temu żem jest taka wqurfionasuspicious
                                          • leziox Re: Wieje, wariaci u drzwi 06.03.16, 19:57
                                            Nie wiadomo z jakiego powodu jesteś wkurfiona no ale jeśli wieje i coś odczuwasz nie halo, no to może coś masz wspólnego z tym wiatrem.
Pełna wersja