rudka-a 17.11.15, 22:39 "Zawarliśmy z mężem umowę: jednego dnia ja robię zakupy, drugiego on. I tak żyjemy: jeden dzień jemy, drugi pijemy....." ))))) /z netu/ Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
czarek_sz Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 17.11.15, 22:43 U nas jest inaczej. Ja daję kasę żona ją wydaje a ja dźwigam toboły Odpowiedz Link
rudka-a Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 17.11.15, 22:49 Nawet podoba mi sie ten podział ról Dobry z ciebie małżonek jest, poszczęściło się Janeczce, taki skarb się trafił )) Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 17.11.15, 22:59 Nie masz racji bo to mnie się poszczęściło. Ja jestem kawał skórwysyna i Janeczka ma krzyż pański ze mną. Myślisz że kasa wszystko rozwiązuje ? nie. Ale jedno co masz rację że ja tak kocham Janeczkę bardziej niż siebie bądź pewna że za Nią bym się pochlastał. za Janeczkę moją kochaną Odpowiedz Link
leziox Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 17.11.15, 23:13 A ja chciałem coś napisać i mi kurwa mać wątek uciekł. Debilenie atrybutem starości chyba. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 17.11.15, 23:22 To ja Ci przypomnę. Pamiętasz Kalinkę ? nie piosenkę którą wkleiłem ale wódkę. Po 89 tym Polskę zalała fala wódki, Waryńskiego też. Na melinach były francuskie Kalinki a naszej krajowej żadnej. Najwyżej bimber. Kalinka Kalinka maja i tak zlikwidowano polski przemysł spirytusowy. Amen. Odpowiedz Link
m.maska Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 18.11.15, 00:22 rudka-a napisała: > "Zawarliśmy z mężem umowę: > jednego dnia ja robię zakupy, drugiego on. > I tak żyjemy: > jeden dzień jemy, drugi pijemy....." > > ))))) > > /z netu/ > Nikt nie wygna mnie na zakupy czesciej niz raz w tygodniu - mowy nie ma... objezdzam wtedy trzy sklepy dokonuje zakupow wg listy napisanej przez KM-a i czasami cos z wlasnej inicjatywy dokupie - podstawiam to wszystko pod dom - oproznianie bagaznika pozostawiam jemu - chcial to ma, ale ciagnac go na zakupy ze soba to byloby skaranie boskie. Sama bardzo nie lubie zakupow, totez ide do tych polek na ktorych jest cos z listy Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 18.11.15, 09:26 A co z pieczywem i warzywami Masko ? bo to tylko jak świeże to dobre a jak poleży to wiesz. Odpowiedz Link
old.bear Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 18.11.15, 09:56 Czarek, zapasik pieczywa do zamrażarki i git. Wyjmujesz, rozmrażasz i masz świeże. No chyba że wieczorem zapomnisz z zamrażarki wyjąć to rano tylko kawa zostaje Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 18.11.15, 10:23 Słyszałem o tym ale ja wolę świeże prosto z pieca. Preferuję ciemne pieczywo a to najlepsze jest zaraz po upieczeniu. W markecie w którym kupujemy swoje pieczywo dostarcza piekarnia Putka. Rano jest tak świeżutkie i pachnące że ślinka leci co kto lubi ale ja wolę j/w. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 18.11.15, 10:34 Najlepszy razowy - z Merkurego Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 18.11.15, 10:45 Staropolski i razowy z piekarni Putka Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 18.11.15, 11:25 Dobra, krakowskim targiem - świeży razowy Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 18.11.15, 11:44 Piętka raczej. Z chrupiącego chlebka Odpowiedz Link
rudka-a Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 18.11.15, 16:06 Kto dzisiaj je? a kto pije? ) Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 18.11.15, 16:17 Ja jedno i drugie. Wracając do chrupiących piętek. Nie znam lepszego pieczywa jak te pieczone krótko po wojnie.Skórka chleba naszego powszedniego była chrupiutka i brązowiutka i smak miała taki że szok, miąższ pachniał chlebem i też był pyszny. Kajzerka to była kajzerka. Pulchniutka i smaczniutka jak cnotliwej dziewczyny słoneczko ech. Odpowiedz Link
leziox Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 18.11.15, 16:36 No były jeszcze tzw.bułki zwykłe, wyglądające jak mała dupka, kosztowały wtedy 50 groszy, i też wybornie smakowały pod maślankę z butelki pitą pod spożywczakiem na kaca. Odpowiedz Link
rudka-a Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 18.11.15, 16:49 Te buły, to chyba wodne się nazywały?! pamiętam je...były takie wielgachne, że jedna buła zaspokoiła głód...dzisiejsze bułeczki, to dla Calineczek są smakują jako tako w dniu zakupu, na następny dzień są wstrętnie plastelinowate ) Odpowiedz Link
leziox Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 18.11.15, 16:55 Te były okrągłe. Takie dlugie pierwowzory bagietek to się nazywały albo bułka paryska albo, nie wiedzieć czemu, wrocławska. Odpowiedz Link
rudka-a Re: Każdy ma swoje priorytety ;)) 18.11.15, 17:11 Była jeszcze taka piekarnia u mnie we wsi, która piekła bochny chleba, jak koła od wozu. Ooooogromne były, smakiem przypominające wiejski chleb, przepyszny był. Później właściciel zmarł, synowie przejęli piekarnie i jak zaczęli eksperymentować z nowościami, tak przekombinowali w końcu...nigdy juz nie odzyskała dawnej renomy... Odpowiedz Link