Podręcznik strzyzenia owiec...fragment

09.12.15, 09:06
Co łaska
    • old.bear Re: Podręcznik strzyzenia owiec...fragment 09.12.15, 10:43
      To nie strzyżenie owiec, to golenie bez mydła ludzi którzy dają się mamić głupotami uncertain
    • cambria1.2 Re: Podręcznik strzyzenia owiec...fragment 09.12.15, 10:50
      To dojenie milczącego stada.
      • anus-hka Re: Podręcznik strzyzenia owiec...fragment 09.12.15, 11:04
        Strzyżenie bez mydła stada za przyzwoleniem ...samych owieczek z radosnym potakiwaniem rządzących big_grin....bo końcowa interpretacja i tak należy do pasterza dusz kjm
        • leziox Re: Podręcznik strzyzenia owiec...fragment 09.12.15, 13:11
          Taka prawda, nie chcę dać na tacę to nie dam...Ale w sprawach miejskich wygląda to wszystko już o wiele inaczej, bo miasto z dziwnych powodów oddaja klechom prawie za darmo budynki, a ci potem z szyderczym uśmiechem kasują horrendalnie wysokie czynsze, zwłaszcza za budynki użyteczności publicznej. A teraz będzie jeszcze weselej.
          Założymy się?
          • cambria1.2 Re: Podręcznik strzyzenia owiec...fragment 09.12.15, 13:16
            Nie. Bo Twoja wygrana wydaje się oczywista wink
            • rudka-a Re: Podręcznik strzyzenia owiec...fragment 09.12.15, 19:44
              Pazerna banda...tfu...
              • old.bear Re: Podręcznik strzyzenia owiec...fragment 09.12.15, 21:43
                Po trzykroć tfu !!!
                • dunajec1 Re: Podręcznik strzyzenia owiec...fragment 09.12.15, 22:36
                  Strzyzenie owiec, hmmmm, kiedys mialem owieczki i strzyglem je tylko dwa razy w roku, strzyc bez mydla? raczej golic bez mydla, ale owiec to golic..... ale mialem i krowy, nooo te to sie doilo minimum dwa razy dziennie.
                  • leziox Re: Podręcznik strzyzenia owiec...fragment 09.12.15, 22:43
                    Księża i tak wiedzą lepiej nawet od bacy, jak ostrzyc owieczkę do gołej skóry.
                  • cambria1.2 Re: Podręcznik strzyzenia owiec...fragment 09.12.15, 22:45
                    Bez mydła to się wchodzi... I wcale nie pod prysznic tongue_out
Pełna wersja