Pod głównym zdjęciem

17.12.15, 06:44
Lezio zawarł bardzo ważną prawdę - szkoda, że to takie prawdziwe... uncertain że trudno o bardziej prawdziwego przyjaciela w tym okrutnym świecie niż zwierzak....
    • leziox Re: Pod głównym zdjęciem 17.12.15, 13:22
      Pewnie że szkoda, ale komu można jeszcze poza zwierzakiem uwierzyć?
      Ani Cię nie zdradzi, ani Cię nie sprzeda a i nie doniesie do właściwych organów.
      Jak capnie to też wiesz, że nie bez powodu, bo coś mu się nie spodobało.
      Tylko go traktować z odpowiednią mieszanką szacunku i miłości, a zwierzak zawsze na swój sposób oddzięczy.
      Może dlatego tak nadal boli że już siwuska nie ma.
      • rudka-a Re: Pod głównym zdjęciem 17.12.15, 15:06
        Jestem szczęściarą smile bo mam zaufaną przyjaciółkę od lat...kiedy kredki dzwoniły nam w tornistrach. Jasne, że czasem aż zgrzyta między nami, ale foch trwa jeden, góra dwa dni. Mogę jej wypaplać największe tajemnice i wiem, że...umrze z nimi...uparte to czasami, jak osioł, ale biorę ją na przetrzymanie wink a zwirze wszelakiej maści od zawsze były w moim domu...nie zliczę zeżartych drzwi, zniszczonych ścian, kanapy. Klełam pod nosem, jak szewc i wymieniałam, naprawiałam. ale nigdy nie myslałam nawet, by się pozbyć...przecież to domownik. Gdy odchodził zarzekałam się, że już nigdy nie chcę żadnego zwierzaka....i rozgladałam się za kolejnym, by zapełnił pustkę, bo lubię, kiedy mi sie coś po chałupie plącze smile)
      • lounger Re: Pod głównym zdjęciem 18.12.15, 10:37
        Nie dziwię się że boli. A jak drugi?
        • leziox Re: Pod głównym zdjęciem 18.12.15, 13:28
          Drugi jeszcze się snuje ale też już prawie 18cie lat ma i nie bardzo wiadomo ile jeszcze pociągnie. A widać że tęskni za braciszkiem.
    • tropem_misia1 Re: Pod głównym zdjęciem 18.12.15, 06:22
      Przykrość taka wielka i wszelaka(:
      U mię dalej pomyka cień Majki.
      Gdzieś tam katem oka go wyłapuję.

      Z żalem patrzę na podrapana tapetę.
      I insze szkody , które straciły swą szkodliwą nazwę , a zostały czułym spadkiem.
      • leziox Re: Pod głównym zdjęciem 18.12.15, 22:05
        A z tymi cieniami to chyba mam podobnie jak Ty, Tropcia. Czasem włażę do pokoju i wydaje mi się że leży na swoim miejscu na fotelu albo siedząc na fotelu wychwytuję kątem oka że leży na wyrku ale jak się rozglądam to mi znika. Szybki jest dosyć.
        • tropem_misia1 Re: Pod głównym zdjęciem 19.12.15, 06:28
          Jak to kot.
          Szybko, cicho...smile
    • lounger Re: Pod głównym zdjęciem 18.12.15, 10:35
      A nie jest niekiedy tak, że to my sami rezygnujemy z miłości, z przyjaźni?
      • rudka-a Re: Pod głównym zdjęciem 19.12.15, 11:18
        Kto nie miał zwierzaka nie wie, jak to jest, wydaje mu się, że to tylko obowiązek....i dodatkowy koszt...albo darmowy dzwonek u bramki.
        Kto nie kocha zwierząt, nie kocha ludzi...
        proste, jak dyszel..wink)
Pełna wersja