cambria1.2 09.01.16, 10:06 Wszelkie odcienie szarości i kałuże jak jeziorka. Mocno zasolone. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
rudka-a Re: I po zimie... 09.01.16, 12:44 Chwilowe to ocieplenie to jeszcze nie koniec uroków zimy, da z pewnościa znać o sobie cos tam kapie z dachu, chyba tak na pocieszenie i lepsze samopoczucie. Słoneczko ostro świeci, błoto ciapka pod butkami...ale może być Odpowiedz Link
leziox Re: I po zimie... 09.01.16, 17:44 Jeszcze mamy w razie czego 2/3 stycznia i caly luty. Ja to bym sie tak nie spieszyl z zegnaniem zimy na dobre. Odpowiedz Link
rudka-a Re: I po zimie... 09.01.16, 19:36 Dobrze prawisz ) przecież ma byc jeszcze konkurs na..bałwana Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: I po zimie... 09.01.16, 20:19 Macie rację. Już chrupie pod nogą, a opony tańczą Odpowiedz Link
girl_42 Re: I po zimie... 09.01.16, 20:27 I w końcu ,poszła sobie... A bałwanów ci u nas dostatek...,wystarczy udać się na Wiejską Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: I po zimie... 09.01.16, 20:30 Cierpliwości. I na nie, i na Marzannę przyjdzie pora. Odpowiedz Link
girl_42 Re: I po zimie... 09.01.16, 20:36 A to marzannę się jeszcze topi...? Bałwany też? Odpowiedz Link
rudka-a Re: I po zimie... 09.01.16, 20:43 Fajczy się na stosie, bo ta cholera nauczyła sie pływać Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: I po zimie... 09.01.16, 20:43 Bałwany się same. Marzannę się podsadza i siup, dalej leci sama Odpowiedz Link
girl_42 Re: I po zimie... 09.01.16, 20:51 A potem przypływają do mnie nad morze z całego kraju i trzeba je wyławiać bo tu kończą "bieg" Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: I po zimie... 09.01.16, 20:55 A jakbyś nie łowiła, to co? Rekiny by je zjadły? Odpowiedz Link
girl_42 Re: I po zimie... 09.01.16, 20:59 Leżały by na brzegu i tak już brudnej zatoki .... Odpowiedz Link
rudka-a Re: I po zimie... 09.01.16, 21:34 Nie organizują sprzatania przed rozpoczęciem sezonu? ) Odpowiedz Link
rudka-a Re: I po zimie... 09.01.16, 22:02 Czyli wtedy będzie padał deszcz ) od tych cmokasów na powitanie ) Odpowiedz Link
rudka-a Re: I po zimie... 09.01.16, 22:13 Wiedziałam ) musze zapamietać tę datę, by zabrać ze soba parasolkę, by wraz z deszczem nie kapała mi farba z włosów ))))))))) Odpowiedz Link
czarek_sz Re: I po zimie... 10.01.16, 12:20 Babskie party. Likier ,ciasteczka ,całuski w usteczka. Tak będzie. Będzie też spacer pod Neptuna deptak też zaliczą, dorsza zjedzą. Tak będzie Lezio. Odpowiedz Link
leziox Re: I po zimie... 10.01.16, 14:22 A Czarek to mi się dzisiaj śnił jako maszynista lokomotywy. Parowej. Zajebiście tam w środku miał. A w suficie miał też luk, z którego się można było podczas jazdy wychylać i najczęściej widać było stamtąd onieżone Alpy, bo lokomotywa była dosyć wysoka i wielka. Odpowiedz Link
rudka-a Re: I po zimie... 10.01.16, 14:49 Pogrzebałam w pamięci i wyszukiwarce sa tu w czeluściach wątki majace po 2 pińcet wpisów...Jeden jest dla Lipcowej, drugi dla Ciebie - to była niekończąca się podróż ) jak fajnie i wesoło było 6 lat temu....jechaliśmy..przed siebie z przyjemnościa odpalało sie kompa w wolnej chwili i..im wiecej się napisało, tym szybciej jechał pociąg ) Ktos inny miał wtedy te odpowiedzialną rolę maszynisty, to se ne wrati, ale fajnie powspominac stare fzieje... Czaruś maszynistą? )))) czasem znika na parę dni, podróz pociagiem widmo? tylko w filmach ))) Odpowiedz Link
leziox Re: I po zimie... 10.01.16, 15:00 Nieważne są błędy, tak te zamierzone jak i niezamierzone, tylko sens wypowiedzi. Pamiętam te wątki, nieźle się podróżowało. Tera ferajna stamtąd skłócona albo nieobecna i nikt już nie trzaska wątków do obucha czyli do 2500 wpisów. Odpowiedz Link
rudka-a Re: I po zimie... 10.01.16, 15:11 Jeśli nawet...jechałby taki pociąg, to w jaki sposób przejechać terytorium sąsiadów? wszędzie zasieki, czujki, pepechy i ogólna gotowość bojowa. Myślę se, ze jeszcze ze 2 latka i nie będzie tu juz do czego wracać....forumowa pustynia. Odpowiedz Link
leziox Re: I po zimie... 10.01.16, 15:12 A i przenieść się dokąd nie ma gdzie, bo gdzie się człek nie obejrzy, to jeszcze gorsza obora. Jeszcze trochę i będziemy wspominać z uśmiechem na twarzy te gazetowe fora, bo rząd coś chyba Michnika nie lubi. Odpowiedz Link
rudka-a Re: I po zimie... 10.01.16, 15:20 Może i tak być, że pewnego dnia wstaniemy i nie będzie do czego wracać. Komu sie będzie chciało składać te puzzle od nowa gdzieś w przestrzeni? to juz lepiej taplać się w swoim błotku wśród znajomych gęb, niż robić za 'nową' znów musiałabym być miła )) Odpowiedz Link
leziox Re: I po zimie... 10.01.16, 16:19 W razie czego zawsze się znajome grono skrzyknie, te do których ma się numery telefonów albo GG i zawsze umówić się będzie można na drobne odnawianie bakcyla gadaniowo - chlaniowego. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: I po zimie... 10.01.16, 16:41 He he ostatnio jechałem Pendolino z Katowic do Warszawy. Jazda nie taka jak kiedyś jak Lezio pisze, uff jak gorąco pamiętam i parowozy i wąskotorówki z Wawy z dworca południowego do Góry Kalwarii. 60 te lata druga połowa. Ta wąskotorówka tak szybko pędziła że po drodze człowiek wyskoczył wodę z kija spuścił alpagę we dwóch wypił i wskoczył na powrót. Niech skisnę ale tak było Odpowiedz Link