Co Polacy mają w genach

01.02.16, 13:06
O sobie mówię ale jestem powiedzmy takim przekrojem mniejszości w większości smile o co mi biega. Jesteśmy rycerscy dla nas kobieta to KOBIETA przez duże K. Potrafimy bić się o wolność waszą i naszą /kurwa !!!! zawsze z naszą stratą/ ale mamy genetyczny charakter. Bóg honor i Ojczyzna. niektórzy mówią że to przeżytek że Boga nie ma itd. Ale, Ale. Jakiś punkt odniesienia każde państwo ma. Anglicy mają swoje Amerykańce na punkcie swojej wolności mają zajoba do kwadratu Kanadyjczycy też. A my ? A my kurwa !!!!! ??????? tym bardziej. Bo Kościuszko bo Puławski bo Pilecki bo Grot Rowecki. Mamy czego się trzymać i nie dać plamy. Bo jak na tamtym świecie się znajdziemy to Oni Co Wielcy Polacy nie darują nam zaprzaństwa. Hej.
    • leziox Re: Co Polacy mają w genach 01.02.16, 15:59
      Myślę że na tamtym świecie czyjaś narodowość, to co kto miał w genach, podobnie jak kolor skóry i dawniejsza przynależność polityczna, nie mają najmniejszego znaczenia.
      • czarek_sz Re: Co Polacy mają w genach 01.02.16, 16:04
        Do koloru skóry nie mam nic i do gejów czy lesbijek też nie ma nic. Niech sobie żyją aby mnie dali żyć. Mnie ogólnie chodzi Lezio o ogół. Czaisz ? tylko nie mów że zwariowałem smile
        • leziox Re: Co Polacy mają w genach 01.02.16, 16:31
          Mnie przecież też chodzi o ogół.
          • czarek_sz Re: Co Polacy mają w genach 01.02.16, 16:57
            A mnie myślisz że o co biega ? martwię się o Girlaskę itd. Naprawdę się martwię.
    • mala200333 Re: Co Polacy mają w genach 02.02.16, 04:45
      "Chłopi" Reymonta inaczej, czyli jak Europa wtargnęła do polskiej wsi.
      ( Jagna czeka na Antka niecierpliwie; zjawia się Antek Boryna ubrany jak chłop, ale na szyi korale, umalowane usta i policzki na różowo, na ramionach kolorowa chusta).
      Jagna - Antoś, cały boży dzień w tym zbożu siedze i czekam na ciebie, kiej ta głupia. Cni mi się, że laboga.
      Antek - Jagna, przeciem ci mówił, że będę czekał w stogu za księżą oborą.
      J. - Takam Jantoś spragniona twojej miłości, jak nigdy. Nijak se rady dać nie mogę. Kręce się Antoś jak gówno w przeręblu?
      A.- Może Jaguś, masz ADHD. Rocho mówił, że teraz to co druga panna we wsi ma ADHD
      J.- Eeee?.żadnego hade nie mam?Dawnom z tobą nie była, Jantoś. I przez to?
      A. - Dawno? A wczoraj, pode leszczyną, nad stawem?to nic? A dziś o północku w wójtowej stodole, to też nic? Jaguś, przecie ja mam tylko dwie ręce, ?.rodzine ?.i musze ją wykarmić.
      J. - A od kiedy ty Jantoś, matka karmiąca jesteś? Przed miłowaniem nie uciekniesz, nic nie poradze, chuć to chuć. A coś ty taki wystrojony dzisiej kiej ta baba ?i korale żeś se na szyje powiesił?oo?i chustka ?i buraczkiem poliki posmarował?Co tobie Jantoś?
      A. - Eee, nic, takie tam?ale Jaguś, musimy poważnie pogadać o tej chuci, co to tak we łbach nam poprzewracała.
      J. - Jantoś?a po co czas marnotrawić na gadanie, nigdyśmy nie gadali i raptem na gadanie cie wziena ochota? jak ja takie dygotanie mam?ooo, w brzuchu? i w całych trzewiach ? Jantoś? jam taka rozpalona kiej to palenisko u naszego kowala. Potarmoś mnie ździebko ?. Jantoś?
      A. - Jaguś, cosik ci musze wyznać. Nijak tego nie idzie zmilczeć.
      J. - Co, mój ty smoku nienażarty??
      A. - Jaguś, bo ja??bo ja Jaguś?.bo ja?.
      J. - A cóżeś to się tak Antoś zaciął?
      A. - Bo ja?..
      J. - Antoś, co ty? Inszą sobie znalazłeś? Obmierzłam ci to już, Jantoś?
      A. - Jaguś, bo to widzisz, ja?ja ?jestem gejem.
      J. - Cyganisz kiej tyn pies?..jakąś babe żeś se znalazł ?. A co to jest to ?lejem?, bo nigdym o czymś takim jak żyje, nie słyszała. Tyś chory Antoś, czy co?...A bądź sobie kim ta chcesz, tylko legnijmy se teraz w tym zbożu?Jantośśśśśśśśśsss
      A. - Jagna, jaka ty niekumata jesteś?gejem jestem, gejem, nie lejem? i?do chłopów mnie tera ciągnie, do chłopów Jaguś, nie do ciebie. Rocho chodził ostatnio po wsi, gazetki takie rozdawał ze świata. Oj, naczytał się ja, naoglądał, jak to tera we świecie jest. No i nijak z tobą już nie mogę, Jaguś, ino z chłopami. Na świecie Jaguś to tera całkiem na odwrót niż u nas w Lipcach. Baby w portkach, chłopy w sukinkach i w koralach?
      J. - Jantoś, a co ci to za różnica, bo mnie żadna; jo tyż ino z chłopami, to myślisz Jantoś, że jo tyż jestem gejem?
      A. -Jużci, może tak być, Jaguś.
      J. - Oj, poprzewracał ci tyn Rocho we łbie, Jantoś, że taki jesteś, kiejby cie tu nie było, smutny jakiś?jakoś tak nie po naszymu godosz?co ci to Antoś doskwiro?
      A. ? Oj, Jaguś, głupiaś ty jak ciele z ojcowy obory?.Ja Jaguś depresje mam, tak Rocho mówi?
      J. - O, Matko Bosko ( żegna się dwa razy ), a co to znowu za zaraza?
      A. - Smutek taki Jaguś? w sercu?i tak ?ssie w środku..
      J. ? A? to może ze głodu, Antoś. Wieprzka ubij, skwarków niech ci Hanka nasmaży, kwaśnygo mlika se popij; to pewnikiem z głodu. Ja, jak mi tak markotno, to się najem do rozpuku, a zdrowo se pierdne?i od razu lepiej.
      A. - To ty , Jaguś bulimię masz, od Rocha to wiem; jak człek taki nienażarty, to pewnikiem bulimia, tak w Europie na to mówią, Rocho wie, bo tam bywał?
      J. - O, święta panienko ( żegna się dwa razy ), a to co znowu, nie strasz mnie, Jantoś. Tyś całkiem zdurniał przez tego Rocha. Taki z ciebie był chłop, taaki chłop na schwał, pierwszy we wsi ?i co cie opętało?.
      Zostań se Jantoś z Bogiem. Ja lecę do Kłębów, bo muzykantów zamówiły na granie?Potańcuje se z jakimś jurnym parobkiem.
      A. - Oj, doczekasz ty się Jaguś, doczekasz? na ozorach po wsi obnosić cie będą...
      J. ? Szkoda chłopa?szkoda chłopa? na co nam ta Europa?szkoda chłopa?.
      Słońce przygrzewało niezgorzej, że wszystkie okna i drzwi chałup porozwierano na przestrzał, żeby smród po nocy wyleciał, bo chłopy po grochu i kapuście zdrowo sobie popierdywały; jak jeden - chłopy się myły, goliły, perfumowały, gacie czyste oblekały, ze zębów wydłubywały resztki skwarków i kartofli?od kobit kaftany i korale na siebie ponakładały ?i tak strojne szły do karczmy ..a to se popić, a to obertasy powywijać, a to pogadać?
      wink)))))))))))))))))))))))))))


      Z Netu tak na dobranoc
Pełna wersja