rudka-a 06.02.16, 21:04 maja nową piaskarkę nowa piaskarka we wrocławiu )))))) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
old.bear Re: A we Wrocławiu....:)) 06.02.16, 21:29 O w mordę, to już nie Trzeci ale Szósty Świat Odpowiedz Link
rudka-a Re: A we Wrocławiu....:)) 06.02.16, 21:32 No, jakoś tak mamy w tej naszej kochanej Polsce...śmiesznie i dziwnie.. Odpowiedz Link
rudka-a Re: A we Wrocławiu....:)) 06.02.16, 21:44 W ten sposób, to sobie mozna posypać dojazd do domu.. cofamy sie w rozwoju ) Odpowiedz Link
girl_42 Re: A we Wrocławiu....:)) 06.02.16, 21:48 A może on sypie sobie dojazd do domu...? Odpowiedz Link
rudka-a Re: A we Wrocławiu....:)) 06.02.16, 21:51 Musi być...za tą górecką chyba mieszka, bo przestał sypać... albo 15:00 na osi - koniec roboty ))))) Odpowiedz Link
dunajec1 Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 09:15 Ale ze nie mogl siedziec czy stac na pace i tak sypac lopatka ale musial biec za samochodem? To juz trzeba byc idiota, pamietam za prl-u tak sypali, stalo dwoch na pace i "lopatowali",raz jeden raz drugi. Odpowiedz Link
rudka-a Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 13:29 Może utworzyli nowe stanowisko pracy - sypacz drogowy, czy cuś )) wszystko jest możliwe ) nieważne jak, ale o drogi starają się dbać Odpowiedz Link
leziox Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 13:48 A to nie łatwiej by mu było siedzieć na tym aucie, a może raczej stać i stamtąd sypiać tą sól na asfalt? Odpowiedz Link
rudka-a Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 13:55 Sa ludzie, którzy lubią się katować na własne życzenie... zdecydowanie lepiej stać i sypać, niż biec za samochodem... bez wyobraźni zupełnie... Odpowiedz Link
anus-hka Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 14:35 Oj tam oj tam....do maratonu zaprawa przy okazji Odpowiedz Link
leziox Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 14:37 Do jakiego maratonu? Wieczorem przy flaszce z radochy, bo ma się pełną motywacji pracę? Odpowiedz Link
anus-hka Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 14:38 Moze sobie chcial pobiegać...a czy on pierwszy? Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 15:19 To jest rzadki okaz sypacza wędrownego. Występuje w naszej strefie klimatycznej tylko w komplecie z prowizoryczną piaskarką. Odpowiedz Link
leziox Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 15:20 A co robi sypacz, kiedy mu się skończy materiał do wysypywania? Lub np. co w ogóle robi latem? Odpowiedz Link
anus-hka Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 15:26 Jedzie nad morze i piasek przesypuje Odpowiedz Link
anus-hka Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 15:28 Albo ma zlecenie na kopiec...i usypuję Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 15:32 Latem ściśle współpracuje z klepsydrą. Odpowiedz Link
leziox Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 15:46 No jeśli zatrudnia się na grabarza to faktycznie ma sporo do przesypywania, zwłaszcza jeśli w pracy nie mają koparki. Odpowiedz Link
anus-hka Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 15:49 W zimie za piaskarkę to latem za koparkę Odpowiedz Link
rudka-a Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 17:15 Nie chce w takim razie wiedzieć, jaki mają pług, gdy spadnie śnieg ) stoi na zderzaku z łopatą do śniegu?....) Odpowiedz Link
anus-hka Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 17:56 Jakoś tak nie wiem czemu wyobraziłam sobie go w szpagacie... Odpowiedz Link
rudka-a Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 18:16 To przez tę wyobraźnie ) czasem płata nam figle )))))) Odpowiedz Link
dunajec1 Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 18:29 A mnie sie jeszcze przypomniala piosenka z czolowki serialu pierwsza milosc, booo weeee wroclaaawiuuuu.... Odpowiedz Link
leziox Re: A we Wrocławiu....:)) 07.02.16, 23:07 Chyba tego serialu nie znam a i od czasów pierwszej miłości upłynęło tyle czasu... Boże...Jak to dobrze że nie muszę dzisiaj tej idiotki znosić... Odpowiedz Link