leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 01:16 Kochamy Cię też wszyscy Rudzia. Tak długo, dopóki nie wyżłopiem flaszek do końca. Odpowiedz Link
rudka-a Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 01:19 Wołać Czarka ...niech i chłopak świętuje i czuje sie kochany )) Odpowiedz Link
leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 01:23 A on to poszedł niestety swoimi drogami dzisiaj jakby... Odpowiedz Link
rudka-a Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 01:29 Znajdzie się tylko trzeba fachowo butelkę otworzyć...żeby słychać było ten charakterystyczny trzaaask ) Odpowiedz Link
leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 01:30 W Tajlandii niewiasty umiejł takie flaszki otwierać cipkami. Dziewczyny, postarajcie się, no! Odpowiedz Link
anus-hka Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 01:34 No to jedziemy do Tajlandii na praktyki Odpowiedz Link
rudka-a Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 01:35 Takk?? ciekawe.. a kto 'odbije' dno i czym? Odpowiedz Link
anus-hka Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 01:40 No co Lezio mówi zenona potrafią...sie nauczyć można...a co my głupie? Odpowiedz Link
leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 01:43 No i tam nic nie trza odbijać! Tylko odkręcać! Odpowiedz Link
czarek_sz Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 12:18 Odbijać to odbijało się alpagę. Wódka była albo kapslowana /czyściocha/ albo zakręcana, przynajmniej tyle co ja pamiętam. Alpagę odbijało się z garści waląc w denko z łokcia też a nawet z główki. Próbowałem /nie zliczę ile razy/ z powodzeniem każdej z tych opcji Odpowiedz Link
rudka-a Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 12:41 ..ale nie masz odbitego charakterystycznego kółeczka na czole? ) Odpowiedz Link
leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 13:52 Toż nos nie flaszka, nie stłucze się i potrafi się regenerować. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 15:19 Rudka prędzej guz wyskoczył. Chociaż były talie alpagi z denkiem tak wklęsłym że ani z główki ani z ręki nie dało się odbić. Wpychało się wtedy korek paluchem i szlus. Odpowiedz Link
rudka-a Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 15:25 A nie lepiej było nosic przy sobie niezbędnik w postaci korkociaga? )) Odpowiedz Link
czarek_sz Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 15:34 To by za 'kurturanie' by było żeby na Woli /wtenczas/ alpagę otwierać korkociągiem. Siara by była Odpowiedz Link
rudka-a Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 15:44 Ano tak tradycja najważniejsza i szacunek ludzi ) Odpowiedz Link
leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 15:52 Lepiej było utrącić szyjkę o róg domu i filtrować resztki szkła przez zęby. A walilo w łeb i tak przecież w ten sam sposób tylko wrażenia były ciekawsze. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 16:03 Szkło na zagrychę to przegięcie, nie znałem nikogo kto by w ten sposób 'otwierał' flaszkę. Patykiem pisane /miało straszny odór ale było najtańsze/ dobrze wchodziło pod serek topiony. Odpowiedz Link
leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 16:06 Desperacja zmuszała czasem, jeśli korek nie dawał się nijak wepchnąć do flaszki a nie było pod ręką śrubokrętu. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 16:16 To tylko chyba na pustyni nie ma czym /prócz dużego palca/ ale tam z kolei nie ma o co stłuc Odpowiedz Link
leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 16:20 No słuchaj, w życiu różnych dziwnych ludzi się spotyka. Odpowiedz Link
rudka-a Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 16:21 Serdeczne podziekowania za życzenia... Wielbicielowi ) misio łeb wychylił, zaryczał w niemocy i dostał od wiewiórki z procy..miedzy oczy..... cd ..kiedyś... Odpowiedz Link
leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 16:46 Nie wiem o co chodzi, więc tu się nie odniosę. Własną prywatę proszę sobie załatwiać prywatnie a nie za moimi plecami. Odpowiedz Link
rudka-a Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 16:50 Ku zdrowotności czasem lepiej nie wiedzieć. Odpowiedz Link
girl_42 Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 16:55 Ja Was tysz....... Zresztą nie tak dawno Wam to wyznałam Odpowiedz Link
anus-hka Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 17:14 Wiemy wiemy...w gorączce to było w prawdzie ale zawsze Odpowiedz Link
leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 17:25 Hehe no ja mam tylko nadzieję że Girlaska wtedy wiedziała co mówi. Odpowiedz Link
girl_42 Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 17:54 A obiecałam Ci coś jeszcze ? Kurczetrgo juz nie pamiętam Odpowiedz Link
leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 18:02 No obiecałas. Mam na piśmie. Ale o tym trza nam pogadać na osobności. Odpowiedz Link
girl_42 Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 20:18 Powinnam się bać....? A w zasadzie czego? Konto mam puste,lodówkę też.... Odpowiedz Link
rudka-a Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 20:21 a co masz pełne, oprócz..pęcherza? ))))) Odpowiedz Link
girl_42 Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 20:32 chyba nie da skoro wciaż siedzi w mojej szafie Odpowiedz Link
anus-hka Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 20:36 Moze trza te szafę na Melyne wstawić Odpowiedz Link
girl_42 Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 20:39 Na Melynie nie obowiązują słowa typy "dziękuję " Odpowiedz Link
anus-hka Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 20:41 No właśnie dlatego...Towarzystwo szybko sie rozprawi z tym "typem"... Odpowiedz Link
leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 22:07 A z kim tu się niby trzeba rozprawiać? Z tym dziękującym? Odpowiedz Link