..ja was też...ajloviu...:))

14.02.16, 01:05
https://www.blasty.pl/zabawne/obrazki/walentynki-u-kwasniewskiego-1474_middle.jpg

smile)
Wasza Kochana R. smile))))))
    • leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 01:16
      Kochamy Cię też wszyscy Rudzia.
      Tak długo, dopóki nie wyżłopiem flaszek do końca.
      smile
      • rudka-a Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 01:19
        Wołać Czarka smile...niech i chłopak świętuje i czuje sie kochany smile))
        • leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 01:23
          A on to poszedł niestety swoimi drogami dzisiaj jakby...
          • rudka-a Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 01:29
            Znajdzie się smile tylko trzeba fachowo butelkę otworzyć...żeby słychać było ten charakterystyczny trzaaask wink)
            • leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 01:30
              W Tajlandii niewiasty umiejł takie flaszki otwierać cipkami.
              Dziewczyny, postarajcie się, no!
              • anus-hka Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 01:34
                No to jedziemy do Tajlandii na praktyki
              • rudka-a Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 01:35
                Takk?? big_grin
                ciekawe..
                a kto 'odbije' dno i czym? suspicious
                • anus-hka Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 01:40
                  No co Lezio mówi zenona potrafiąsuspicious...sie nauczyć można...a co my głupie?
                  • leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 01:43
                    No i tam nic nie trza odbijać! Tylko odkręcać!
                    • old.bear Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 05:46
                      Jasny gwint big_grin big_grin big_grin
                      • czarek_sz Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 12:18
                        Odbijać to odbijało się alpagę. Wódka była albo kapslowana /czyściocha/ albo zakręcana, przynajmniej tyle co ja pamiętam. Alpagę odbijało się z garści waląc w denko z łokcia też a nawet z główki. Próbowałem /nie zliczę ile razy/ z powodzeniem każdej z tych opcji smile
                        • rudka-a Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 12:41
                          ..ale nie masz odbitego charakterystycznego kółeczka na czole? wink)
                          • leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 13:52
                            Toż nos nie flaszka, nie stłucze się i potrafi się regenerować.
                            • czarek_sz Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 15:19
                              Rudka prędzej guz wyskoczył. Chociaż były talie alpagi z denkiem tak wklęsłym że ani z główki ani z ręki nie dało się odbić. Wpychało się wtedy korek paluchem i szlus.
                              • rudka-a Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 15:25
                                A nie lepiej było nosic przy sobie niezbędnik w postaci korkociaga? wink))
                                • czarek_sz Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 15:34
                                  To by za 'kurturanie' by było żeby na Woli /wtenczas/ alpagę otwierać korkociągiem. Siara by była smile
                                  • rudka-a Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 15:44
                                    Ano tak smile tradycja najważniejsza i szacunek ludzi wink)
                                    • leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 15:52
                                      Lepiej było utrącić szyjkę o róg domu i filtrować resztki szkła przez zęby.
                                      A walilo w łeb i tak przecież w ten sam sposób tylko wrażenia były ciekawsze.
                                      • czarek_sz Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 16:03
                                        Szkło na zagrychę to przegięcie, nie znałem nikogo kto by w ten sposób 'otwierał' flaszkę. Patykiem pisane /miało straszny odór ale było najtańsze/ dobrze wchodziło pod serek topiony.
                                        • leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 16:06
                                          Desperacja zmuszała czasem, jeśli korek nie dawał się nijak wepchnąć do flaszki a nie było pod ręką śrubokrętu.
                                          • czarek_sz Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 16:16
                                            To tylko chyba na pustyni nie ma czym /prócz dużego palca/ ale tam z kolei nie ma o co stłuc smile
                                            • leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 16:20
                                              No słuchaj, w życiu różnych dziwnych ludzi się spotyka.
                                              • rudka-a Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 16:21
                                                Serdeczne podziekowania za życzenia...smile Wielbicielowi smile)

                                                misio łeb wychylił, zaryczał w niemocy i dostał od wiewiórki z procy..miedzy oczy.....
                                                cd ..kiedyś...
                                                • leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 16:46
                                                  Nie wiem o co chodzi, więc tu się nie odniosę. Własną prywatę proszę sobie załatwiać prywatnie a nie za moimi plecami.
                                                  • rudka-a Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 16:50
                                                    Ku zdrowotności czasem lepiej nie wiedzieć.
    • girl_42 Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 16:55
      Ja Was tysz.......kiss
      Zresztą nie tak dawno Wam to wyznałam smile
      • anus-hka Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 17:14
        Wiemy wiemy...w gorączce to było w prawdzie ale zawszebig_grin
        • leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 17:25
          Hehe no ja mam tylko nadzieję że Girlaska wtedy wiedziała co mówi.
          • girl_42 Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 17:54
            A obiecałam Ci coś jeszcze ? Kurczetrgo juz nie pamiętam
            • leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 18:02
              No obiecałas. Mam na piśmie. Ale o tym trza nam pogadać na osobności.
              smile
              • girl_42 Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 20:18
                Powinnam się bać....?
                A w zasadzie czego? Konto mam puste,lodówkę też....big_grin
                • rudka-a Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 20:21
                  a co masz pełne, oprócz..pęcherza? suspicious smile)))))
                  • girl_42 Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 20:24
                    Mam pełną szafę "dziękuję"tongue_out
                    • anus-hka Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 20:27
                      A da sie to wypićsuspicious?
                      • girl_42 Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 20:32
                        chyba nie da skoro wciaż siedzi w mojej szafie big_grin
                        • anus-hka Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 20:36
                          Moze trza te szafę na Melyne wstawićsuspicious
                          • girl_42 Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 20:39
                            Na Melynie nie obowiązują słowa typy "dziękuję "wink
                            • anus-hka Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 20:41
                              No właśnie dlategobig_grin...Towarzystwo szybko sie rozprawi z tym "typem"...
                              • leziox Re: ..ja was też...ajloviu...:)) 14.02.16, 22:07
                                A z kim tu się niby trzeba rozprawiać?
                                Z tym dziękującym?
Pełna wersja