One są takie zbiorowe.

26.02.16, 06:40
Znaczy mrówki.
Mrówki do których mamy wg Lezia , udać się po rozum.
Jeśli założymy ,że "co dwie głowy " to nie jedna , to wiela rozumu w ogromnym stadzie mrówek.
    • girl_42 Re: One są takie zbiorowe. 26.02.16, 07:16
      A to juz przestępczość zorganizowana....wink
      • tropem_misia1 Re: One są takie zbiorowe. 26.02.16, 08:51
        girl_42 napisała:

        > A to juz przestępczość zorganizowana....wink
        >

        No co Tysmile))
        one wszystkie takie niewinne
        a jakie pracowite
    • anus-hka Re: One są takie zbiorowe. 26.02.16, 07:26
      Przeżycie mrówek uzależnione jest od wspólnego działania...ścisłe pokrewieństwo ...hierarchia...podział na funkcje...tak jak w dobrej mafii...rodzinnej suspicious
      • tropem_misia1 Re: One są takie zbiorowe. 26.02.16, 08:50
        noooo
        jeden wielki mózg
        każdy kawałek mózgu odpowiada za coś tam
        • girl_42 Re: One są takie zbiorowe. 26.02.16, 09:30
          To jak je zwalczyć. Dzis w pracy mam zadanie specjalne ze srodkiem ,ktory zakupi mi pan Henio (pewnie najtańszy). Mój gabinet zostal opanowany i ja "królowa matka" mam z nimi walczyć? One takie bezbronne sad
          • leziox Re: One są takie zbiorowe. 26.02.16, 09:58
            No co. Przynoś im codziennie trochę żerełka a i zbiorowy holokaust nie będzie potrzebny.
            Przyzwyczaicie się do siebie.
            Będzie miło.
            • tropem_misia1 Re: One są takie zbiorowe. 26.02.16, 10:01
              to te mrówki co tak sznureczkiem zasuwają po pomieszczeniach pełnych żarcia?
              Te maciupeńkie rodem z Egiptu?
              • leziox Re: One są takie zbiorowe. 26.02.16, 10:12
                No leśne to raczej się nie pojawiają w girlowej okolicy.
                A już te znad Amazonki to wcale.
                Klimat nasz rodzimy jakoś im nie pasi.
                • tropem_misia1 Re: One są takie zbiorowe. 26.02.16, 10:21
                  Te z Amazonii to by zjadły Girl zanim by je zaatakowała jakimś paskudztwem.
                  • rudka-a Re: One są takie zbiorowe. 26.02.16, 12:15
                    Bajka o mrówce harówce

                    Raz w mrowisku mrówka mała
                    bardzo mocno się starała
                    chciała bardzo się wykazać
                    i musiała w nim pokazać
                    że jest mądra, pracowita
                    że z niej mrówka znakomita
                    ktoś odmawiał ona mogła
                    nawet kiedy zaniemogła
                    ktoś nie wiedział ona znała
                    dodatkową pracę brała
                    ktoś gdzieś znikał ona była
                    ktoś coś zepsuł naprawiła
                    w ciągłym biegu mrówka żyła
                    popłakała czasem skrycie
                    lecz kusiło lepsze życie
                    chciała by ją docenili
                    za jej pracę wyróżnili
                    za jej wiedzę awans dali
                    z jak najlepszej strony znali
                    inne mrówki chociaż lenie
                    też dostały pożywienie
                    nawet awans dostawały
                    bo królową lepiej znały
                    mrówka jednak harowała
                    nieustannie pracowała
                    mało piła mało jadła
                    tak robiła że aż padła

                    Jaki morał z tego płynie?

                    W życiu pracuj lepiej głową
                    albo znajdź sobie prace nową.

                    -------------------------------------
                    Autor Konrad Dziennik – Bajka z morałem
                    • leziox Re: One są takie zbiorowe. 26.02.16, 13:07
                      Jak tak się pomyśli, że te mrówki...Tak w niedzielę i święta muszą zapierdalać. Od rana do nocy. Za darmo.
                      To gorzej niż komunizm, bo nawet się napić nie ma jak, bo na dodatek prohibicja.
    • to_ja_pisze Re: One są takie zbiorowe. 26.02.16, 18:25
      Mrówczy temat to jakiś popularny się zrobił.
      Ostatnio mi ktoś przy drineczku snuł opowieści o tym ile to lat na ziemi żyją mrówki i w ogóle dużo ciekawych rzeczy się dowiedziałam wink
      • anus-hka Re: One są takie zbiorowe. 26.02.16, 19:02
        ...Nieszczęściem, Telimena siedziała śród dróżki;
        Mrówki,znęcone blaskiem bieluchnej pończoszki,
        Wbiegły, gęsto zaczęły łaskotać i kąsać,
        Telimena musiała uciekać, otrząsać......mrówki w literaturzesuspicious
        • girl_42 Re: One są takie zbiorowe. 26.02.16, 20:55
          A ja wysypałam różowy proszek w szczeliny gdzie maupy wyłaziły a potem one chodziły takie jak pijane. Jeszcze tego proszku mi zostało....,kce ktos? wink
          • leziox Re: One są takie zbiorowe. 27.02.16, 02:00
            Trza było może nalać im wódki to może pośpiewałyby co...Po mrówczemu.
            • czarek_sz Re: One są takie zbiorowe. 27.02.16, 12:30
              Żeby się pozbyć mrówek trzeba zniszczyć gniazdo. Mieszkam na pierwszym piętrze i kiedyś ,kilka lat temu u sąsiada na parterze w ogródku się zaległy - mrówey natręty. Po murze wchodziły aż do czwartego piętra po czym przez szczeliny dostawały się do lokali. Ciekawie było obserwować jak te mądre stworzenia wytyczały sobie w mieszkaniu szlaki i poruszały się nimi /np z pokoju do kuchni/ tylko tą wytyczoną drogą. Zniszczono gniazdo w ogródku u sąsiada zniknęły mrówki. Ale q..y popalić dały bo i w nocy do łóżka właziły i do lodówki też.
              • leziox Re: One są takie zbiorowe. 27.02.16, 12:48
                U Niemca jet taki podstępny środek na mrówki. Smakuje dobrze i działa z opóźnieniem. Mrówki mają swoich potencjalnych samobójców którzy muszą próbować jedzenie zanoszone do gniazda i jesli nic się nie dzieje to reszta mrówek to wpieprza. I w ten sposób całe gniazdo jest załatwione na cacy. Jest skuteczne ale mimo wszystko jakoś tak człek źle się czuje w roli terminatora, zwłaszcza że tak naprawdę mrówki to stworzonka bardzo pożyteczne.
Pełna wersja