mala200333
14.03.16, 13:53
A Kaczor...
Kręci się kręci się koło za kołem....
My tu sobie gadamy, na protesty chodzimy a "wielki strateg" robi swoje. On nie przejmie się żadną komisją, żadnym trybunałem, bowiem on ma swój cel. Tak ustawić ustrój, aby wygrał już każde następne wybory i to bez względu na to kto będzie pisał opinie i kto zabierze rolnikom dopłaty. Rolnicy, emeryci, młode rodziny i wszelka ciemnota kościelna była mu potrzebna tylko po to, aby zdobył władzę i miał swojego prezydenta. Teraz już nikogo nie potrzebuje.
Zdenerwowanie protestami, jakie bez wątpienia przejawia, wynika tylko z faktu, że nastąpiły tak wcześnie. On je przewidywał i już się zabezpieczył delegując ZZeta do oddziałów prewencji i reagowania na naruszanie porządku publicznego.
Pewne problemy może mu sprawić szaleniec z karabinem, ale robienie szumu na dowolny temat nie przeszkadza. Nawet lepiej, że naród oburza się na postępowanie idioty. W końcu to na jego rachunek. Jak przesadzi to się go schowa na późniejszy użytek.
Otoczenie, pretorianie, kukła prezydenta, święcie wierzą w powodzenie projektu. Nie obawiają się żadnego Trybunału Stanu, bo szef każe zlikwidować ten obiekt a nowe sejmy będą posłuszne i jednorodne.
Pierwsze wygrane wybory dały przewagę niewielką. Kilka głosów przewagi to ryzyko strat, ale następne sejmy będą już pewne. Ordynacja wyborcza i dyscyplina partyjna zrobią swoje.
W międzyczasie jeden dureń wytnie Puszczę Białowieską, drugi zniszczy stajnie Arabów, trzeci nastawia betonowych pomników a motłoch dostanie jakieś kolejne pińcet albo darmową aspirynę i będzie wielbił zbawcę.
Mówiono kiedyś, że Polska nie jest sto lat za Zachodem, tylko dwieście lat na Wschód.
Europa już zaczyna rozumieć, że 25 lat racjonalności to był krótkotrwały incydent.