old.bear 22.03.16, 07:19 tipy.interia.pl/artykul_24441,10-powodow-dla-ktorych-picie-ginu-moze-byc-dla-ciebie-dobre,11.html Już się nie dziwię że lubię to. Podświadomie czułem Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
anus-hka Re: No to ... zdrówko :) 22.03.16, 08:13 No no...skład to ma całkiem ciekawy....a "znieczulenie miejscowe" brzmi nieźle A szałwia,korzeń arcydzięgla i rozmaryn to często, główne składniki w mieszankach ziołowych, z których napar polecany jest do picia dla osób z szarganymi nerwami Odpowiedz Link
leziox Re: No to ... zdrówko :) 22.03.16, 08:29 No to w końcu co, gin czy naparki ziołowe? Odpowiedz Link
anus-hka Re: No to ... zdrówko :) 22.03.16, 08:52 ...wychodzi na to że gin to naparek ziołowy poddany procesowi fermentacji leziox napisał: > No to w końcu co, gin czy naparki ziołowe? Odpowiedz Link
zegor Re: No to ... zdrówko :) 22.03.16, 15:55 Ja juź dawno dokonałem tak dobrego wyboru Odpowiedz Link
leziox Re: No to ... zdrówko :) 23.03.16, 08:10 A bo teraz to taki wybór że człowiek nie wie czym ma się nawalić. Dawniej to była godzina 13-ta i się brało jak leci, zadowolonym że w ogóle jest. Nie wspominam o wódzie na kartki, bo to były straszne czasy... Odpowiedz Link
old.bear Re: No to ... zdrówko :) 23.03.16, 08:33 W owych czasach dla mnie były gorsze kartki na cukier Wóda do oporu była w Pewexie A cukru nie było Odpowiedz Link
leziox Re: No to ... zdrówko :) 23.03.16, 14:22 Faktycznie, dużo landrynek trza było na osłodzenie herbaty, jak pamiętam. Odpowiedz Link