old.bear Re: Ranek... 07.04.16, 15:03 Nawet w jasny, słoneczny dzień idealny mrok zapewni Ci czarna żarówka Odpowiedz Link
anus-hka Re: Ranek... 07.04.16, 20:03 Chyba nie ta z firmy Osram...bo tam było wszystko jasne Odpowiedz Link
rudka-a Wieczór - pięć dni później 12.04.16, 20:49 i nic się nie zmieniło, jak lało tak leje jak trzeszczały gnaty tak trzeszczą jak oczekiwałam tak dalej oczekuje ...............ciepłej wiosny.............. i własciwie jest kijowo Odpowiedz Link
leziox Re: Wieczór - pięć dni później 12.04.16, 21:00 Można mieć do tego jeszcze depresję, wredny nastrój, zaburzenia psychiczne i brak wódy w lodówce. Wtedy to już jak koniec świata. Odpowiedz Link
anus-hka Re: Wieczór - pięć dni później 12.04.16, 21:08 Najlepiej z butelka czegos dobrego Odpowiedz Link
leziox Re: Wieczór - pięć dni później 12.04.16, 21:12 Buteleczka, panienieczka Ciepła dupcia pod łapcią Tv wyłączony i już weselej na duszy. Odpowiedz Link
leziox Re: Wieczór - pięć dni później 12.04.16, 21:54 Zapewne z gzibkami jak zwykle... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Wieczór - pięć dni później 12.04.16, 21:56 Żywcem marnujemy piekny wieczór Odpowiedz Link
anus-hka Re: Wieczór - pięć dni później 12.04.16, 22:13 Drzewiej to i Żywiec byli lepszy....teraz to na myszach pędzone wszystko ... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Wieczór - pięć dni później 12.04.16, 22:18 Ta myszowata nie najgorsza nawet ) Odpowiedz Link
leziox Re: Wieczór - pięć dni później 12.04.16, 22:57 Myszowata to jednak nie browarek, więc coby nie gadac, lepiej chlać i się cieszyć póki jest. Odpowiedz Link
old.bear Re: Wieczór - pięć dni później 13.04.16, 06:28 Nic nie chlałem a ranek jakiś zamglony ... Po kwadransie okazało się że wzrok mam ok a za oknem faktycznie mglisto Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: Wieczór - pięć dni później 13.04.16, 08:53 Tutaj też - wszystko huczy i szumi we mgle. Z białego czegoś wystają szare budynki. I dźwigi. I mewy wrzeszczą Odpowiedz Link
rudka-a Re: Wieczór - pięć dni później 13.04.16, 18:57 Słoneczko zachodzi...bedzie sie ściemniać a jak sie ściemni, to będzie wieczór.... Hameryki nie odkryłam, ale ku przypomnieniu napisałam... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Wieczór - pięć dni później 13.04.16, 19:45 ...noooo ) i nie zatraciło się w tej swojej wędrówce ) Odpowiedz Link
leziox Re: Wieczór - pięć dni później 13.04.16, 22:57 Odsłona kolejna pogody: ciemna noc. I nic się nie dzieje. Odpowiedz Link
rudka-a Re: Wieczór - pięć dni później 16.04.16, 08:26 Ranny marazm...cichutko.. tylko ptasiek nawołuje swoją partnerkę.. sobota leniwa.. Odpowiedz Link