Niechciany 'coś'...

20.04.16, 12:58
Zauważyłam, że coś mi dewastuje komorę silnika. Tej nocy podrapało wygłuszenie pod maską, nanosiło błota. Jakies łapki odbite, ale zamazane. W ogrodzie buszuje kot, nie wiem czyj jest. Przychodzi i odchodzi. Kot pod maską, a może nie daj Panie kuna sad
zeżre mi kable...
jest jakiś sposób, by to przegonić?
    • czarek_sz Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:03
      Prędzej kuna niż kot albo nawet lis. Mam doświadczenia gdy mi kuna kiełbasę z plecaka podprowadziła. Całe dzień i noc na suchym chlebie byłem.
      • rudka-a Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:09
        Wiesz...jestem zdolna kupić kg porządnej kiełbasy, niech sobie zabiera i nie wraca!!!!!!!
        bo zniszczone przewody szarpną mnie po kieszeni i to dużo mocniej, niz zakup kiełbaski smile
        Doczytałam, ze należy powiesic kostkę do wc....trza to wypróbować...
    • anus-hka Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:05
      Moj braciszek ma odstraszacz dźwiękowy i pomógł ale może tu coś wyczytasz....

      Gryzoń w aucie
      • czarek_sz Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:11
        Pierwszy strach zadziała ale przyzwyczai się do hałasu. Mam miejsce na rybach nad Wisłą za Wawą że kuna przychodzi do mnie bo wie że coś jej dam. Tak się przyzwyczaiła do mnie a ja do niej. I tak już kilka lat zawożę jej chabinkę a ona podchodzi na parę kroków posili się trochę a resztę zabiera do norki.
        • anus-hka Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:13
          To są fale dźwiekowe, które drażnią a nie straszą
      • rudka-a Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:13
        Psia sierść....hm..trzeba będzie iść poczochrać jakiegoś sierściucha....
        albo złapać na ulicy i zafundować mu darmowe czesanie wink
        bede działać..niech sie toto wyniesie....
        • czarek_sz Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:20
          Człowiek przyzwyczai się do wszystkiego a co dopiero zwierzę Anusia.
          • anus-hka Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:25
            Zwierze ma słuch troszke na inny zakres fal dźwiękowych czułe...więc czasem to co sierściucha złośliwego drażni nie jest słyszalne dla ludzkiego ucha
            • czarek_sz Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:32
              Nie masz garażu ? ale zwierzę i do garażu się wciśnie zwłaszcza małe.
              • anus-hka Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:37
                Kona to małe i sprytne stworzenie...piekne i zwinne ale nikt nie odkrył dlaczego żre kable....suspicious
                • anus-hka Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:38
                  KUNA ...paluszek mi się obsunął big_grinbig_grin

                  anus-hka napisała:

                  > Kona to małe i sprytne stworzenie...piekne i zwinne ale nikt nie odkrył dlaczeg
                  > o żre kable....suspicious
                  • rudka-a Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:40
                    to przez te przydługawe paznokietki suspicious
                    myslałam, ze to coś o koniu będzie big_grinbig_grin
                    • anus-hka Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:44
                      No co poradzisz kofana...pełnia jest i nie mogę nadążyć skracać...suspicious

                      rudka-a napisała:

                      > to przez te przydługawe paznokietki suspicious
                      > myslałam, ze to coś o koniu będzie big_grinbig_grin
                      • rudka-a Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:54
                        big_grin...aha...
                        a jak tam ząbki? big_grin
                        nie zahaczają o brodę? big_grin
                        • anus-hka Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:58
                          ...że o ząbkach nie wspomnę...ino mi ślinotok przerwał....trza sie było ogarnąć...w pracy jestem tongue_out

                          [/b]rudka-a napisała:

                          > big_grin...aha...
                          > a jak tam ząbki? big_grin
                          > nie zahaczają o brodę? big_grin
                          • rudka-a Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 14:12
                            eeee, no to jak tak będziemy pracować, to szybko tej dziury budżetowej nie załatamy wink smile
                            • czarek_sz Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 15:59
                              Ja już swoje wypracowałem. Odłożyłem w ZUS blisko melona i odcinam kupony. Podobno to wirtualna kasa te moje składki ale co mnie to obchodzi.
                  • czarek_sz Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:44
                    A dlaczego ma nie żreć kabli albo nie kraść kiełbasy z plecaka ? Ty swoim wozem jesteś na jej terenie pamiętaj o tym. One są tam od lat a ludzie od niedawna smile
                    • rudka-a Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:53
                      Chwilunia suspicious jak to na jej terenie?
                      nie mieszkam w lesie, ani na działkach....
                      posesorką prawowitą jestem big_grin
                      papier mam - legal, jak nic...
                      to ona przyszła do mnie suspicious smile))))))
                • rudka-a Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:39
                  Mam garaż, ale ten samochód się nie mieści smile
        • anus-hka Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:24
          Trza wygonić bo pomijając koszty wymiany kabli to można ulec wypadkowi jeśli sie wcześniej nie sprawdzi czy te kable sa nadal w całości....
          • rudka-a Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:38
            Coś mnie podkusiło, by podnieść maskę i już wiedziałam. Mam gościa.
            Wiem, co to kuna w domu. miałam pare lat temu na poddaszu. Całą zimę urzędowała, tłukła się po nocach, a na wiosnę miała małe. Jeden jedyny raz widziałam ją za ten czas pomieszkiwania. Oczyska jak guziki, przygarbione...
            ja przestraszona, ona jeszcze bardziej...
            • anus-hka Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:42
              Tez mam koleżankę za sąsiadkę....a drze sie to masakra....pamietam jak w niedzielny poranek wiosenny sie wycie roznosiło przy porannej rosie...big_grin..na całą wieś....
              • rudka-a Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:51
                Miałam i ja.....już po drugiej stronie...Świec Panie nad Jej rozwrzeszczaną duszą..
                ale kiedy wrzasnęła przez okno...........Staaaaachuuuuuuuuu - obiaaaddd!
                to powaliłaby konia suspicious
                ale przypadki jakos tak się klecą, że synowa jej też rozdarciuch..
                wink))) czyli tradycji cd wink
                • anus-hka Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:56
                  Ale ja dalej o kunie...nie o kumiebig_grin
                  • czarek_sz Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 13:59
                    Rudka mieszkamy na ich terenach. Taka prawda. One były na długo przed nami zanim miasta powstały itd. Zrobiliśmy rezerwaty ale to tylko namiastka tego co zwierzęta miały kiedyś.
                    • rudka-a Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 14:06
                      Hm.....może to w takim razie nie kuna, a mały dinuś wink))))))
                  • rudka-a Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 14:03
                    big_grinbig_grinbig_grinbig_grin padłam big_grinbig_grinbig_grin
                    tak to jest, jak się ukradkiem trzaska posty na forum.....z pracy suspicious
                    big_grinbig_grinbig_grin
                    uśmiałam się, jak..............norka big_grin
                    • leziox Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 18:37
                      Z tymi kablami to jest u kuny tak:
                      Kuna nie lubi konkurencji. Póki jest sama na swoim terenie, to nie gryzie nic w aucie, Najwyżej pomyszkuje, ale nic nie zrobi. Bo to jej i ona o to dba. O auto też dba.
                      Ale biada, jeśli nasza kuna odkryje w samochodzie zapach jakiejś innej, nowej kuny.
                      No to wtedy podgryza co się ta, bo się wkurwia na konkurencję.
                      Ps. sierść psa jet nieskuteczna.
                      • rudka-a Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 19:56
                        Kocham zwierzatka, ale niech sobie idzie ode mnie. Gościnna jestem, ale nie lubię, kiedy goście dewastują mi Trabanta smile
                        To tak, jakby ktoś przyszedł do domu i drapał mi po ścianach, albo gryzł kieliszki wink))
                        • dunajec1 Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 22:23
                          Co by Ci tu poradzic, tym ktorzy nie moga miec dzieci kosciol radzi szczera modlitwe, to moze ta droga? Moze msze zamow ale zaplac porzadnie aby pomoglo?
                          Hmm, chyba glupoty gadam ale co tam....
                          • leziox Re: Niechciany 'coś'... 20.04.16, 23:31
                            Hyhyhy!
                            Kącik porad różnych Dunajca.
                            big_grin
                            • rudka-a Re: Niechciany 'coś'... 21.04.16, 13:28
                              Kostki do kibla nie pomogły.....toto leżakuje nocą...
                              przechodzimy do punktu B - szczera modlitwa
                              z kasą na tackę jeszcze się wstrzymam suspicious
                              • leziox Re: Niechciany 'coś'... 21.04.16, 13:32
                                Ty lepiej zacznij własną kunę rozpieszczać, to Ci końkurencji nie dopuści na milę do auta.
                                smile
Pełna wersja