26 kwietnia 1986

26.04.16, 11:17
...miałam 12 lat ....pamiętam śliczną pogodę...a później ohydny smak płynu do picia i lody owocowe żeby zabić smak i strach rodziców.....a Wy...gdzie byliście wtedy pamiętacie?...bo dziś mija 30 lat...już...kiedy to przeleciało?
    • leziox Re: 26 kwietnia 1986 26.04.16, 11:34
      Się opalałem tego dnia.
      Potem wpieprzałem tonami warzywa, bo nagle jakoś tak staniały.
      • anus-hka Re: 26 kwietnia 1986 26.04.16, 12:29
        ...jak licznik Geigera nie szalał to czemu niesuspicious...

        leziox napisał:

        > Się opalałem tego dnia.
        > Potem wpieprzałem tonami warzywa, bo nagle jakoś tak staniały.
    • anus-hka Re: 26 kwietnia 1986 26.04.16, 11:35
      Czarnobyl 2016 ...krótki spacer po strefie wykluczenia
    • kalllka Re: 26 kwietnia 1986 26.04.16, 13:11
      Bylam., w ciąży.
      • leziox Re: 26 kwietnia 1986 26.04.16, 13:19
        Wszystko przechodzi.
        • kalllka Re: 26 kwietnia 1986 26.04.16, 14:04
          tak, zwlaszcza z ojca na syna.
          • leziox Re: 26 kwietnia 1986 26.04.16, 14:14
            Która tak właściwie z tych komunistycznych świń, ukrywających wtedy przez tyle dni przed polskim narodem fakt skażenia i zagrożenia ludności polskiej poszła za to siedzieć?
            A paru bydlaków trzeba by było za to posadzić, bo sam fakt ukrywania czegoś tak przerażającego był zbrodnią. Ale komuniści zapieprzali tylko po cichu z rodzinami do komitetów i poili się płynem Lugola, mającym niwelować skutki promieniowania.
            Ludność (ta zwykła, nie uprzywilejowana) dowiedziała się wtedy, kiedy już tego dalej ukrywać nie dało rady.
            A komunistyczne ścierwa z tych czasów nadal mają się dobrze.
            • old.bear Re: 26 kwietnia 1986 26.04.16, 18:29
              Lezio, żadna świnia nie beknęła wtedy. I do dziś cicho sza w tym temacie. A parę łbów powinno spaść. I nie tylko za ukrywanie prawdy o Czernobylu.
    • zegor Re: 26 kwietnia 1986 26.04.16, 14:43
      Miałem 30 lat.....dnia nie pamiętam.Za to za dwa tygodnie miałem wypadek,który odwrócił moje życie o 180 stopni,tym żyłem....Dzieci miały 8 i 4 lata...Strach o dzieci....
      A w sierpniu,mimo rekonwalescencji wybraliśmy się do Zakopanego.
      Dzieci miały chomika,wypuszczały go na zieloną trawę.
      Po pewnym czasie wyszły mu zęby i odwrócił się kołami do góry
      • rudka-a Re: 26 kwietnia 1986 26.04.16, 17:18
        Słoneczny, piękny dzień. Syn miał niecałe 5 lat, przychodnia pełna rodziców z dziećmi, chaos i strach na ludzkich twarzach...obawa i niepewność mnie ogarneła, jak wtedy, gdy ogłoszono stan wojenny..
    • rorzrzutny Skyscraper City 26.04.16, 17:42
      Takie forum jest, dla zainteresowanych budynkami i budowlami wszelkiego rodzaju. Winietą jest widoczek jakiegoś miasta, który codziennie zmieniają. Ale dzisiaj landszafcik jest "średnio" miejski:

      https://www.skyscrapercity.com/images/headers/26.jpg

      A ja nie pamiętam, co robiłem akurat 26 kwietnia '86.
      Ale pamiętam, że w następną środę pojechałem nad jezioro na weekend (długi - w czwartek wypadał 1 maja) w wesołej kompanii (tak, wszyscy widzieli o awarii). Pogoda była obłędna, całymi dniami urzędowaliśmy na golasa na dworze, i... nic.
      Cała ówczesna ekipa żyje i ma się dobrze. Dziewczyny (jak to dziewczyny, zasadniczo) rodziły później dzieci, i te też były i są zdrowe.
      • rudka-a Re: Skyscraper City 26.04.16, 18:48
        Tematycznie widać forum prowadzone....to Czarnobyl.
        • dunajec1 Re: Skyscraper City 26.04.16, 22:15
          W sasiedniej wsi gospodarz wygonil owce na pastwisko kolo domu, starsze jagnieta padly na drugi dzien, jeszcze nie wiedzielismy o awari, skazenie bylo b. duze, ok 15 osob zmarlo w zwiazku z tym skazeniem, ale bylo to duuuzo pozniej, tak ze nikt nie dochodzil na co umierali, ziemia, ktora badali "uczeni w pismie"byla skazona na ok 10 cm, w tej wsi, nastepne wsie moze ok 7-10 km od tej juz bylo mniej, tak ze...
Pełna wersja