tropem_misia1 04.05.16, 05:36 by objąć czas i przestrzeń rozumem. Ciężka sprawa. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
anus-hka Re: Pochyliłam się nad teorią względności 04.05.16, 06:07 No bo z grawitacja Pani Misiowa nie ma żartów Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Pochyliłam się nad teorią względności 04.05.16, 06:26 w tym wypadku w.w. to nie lewitujemy tylko ciężar jakowyś do gleby nas przywala ale człek mocny się podniesie...by znów upaść... Odpowiedz Link
anus-hka Re: Pochyliłam się nad teorią względności 04.05.16, 07:16 Ano o to mię chodzi...im większe spożycie tym większa grawitacją...lewitacja to wrażenie jak sie juz zległo i sie podnieść nie idzię...zamykasz oczy i leeecisz gdzieś w....bezmiar kosmosu Odpowiedz Link
rudka-a Re: Pochyliłam się nad teorią względności 04.05.16, 16:09 ..jak se można za darmo płyt....chodnikowych posłuchać, to po co się trapić i próbować Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Pochyliłam się nad teorią względności 04.05.16, 17:26 płyty ,płytami , ale jak w trawkę buchnąć po krzaczku się osuwając to dopiero...,kto lepiej utuli niż nasza matka ziemia? Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Pochyliłam się nad teorią względności 04.05.16, 17:34 A podobno na czterech jest znacznie szybsze przemieszczanie się niż na dwóch. Odpowiedz Link
leziox Re: Pochyliłam się nad teorią względności 04.05.16, 18:03 Ale tylko wtedy kiedy jesteś kotem, psem albo innym zwierzaczkiem. Zwierzęta poknajpiane mają trochę inaczej. Nawet na sześciu nie byłyby szybsze. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Pochyliłam się nad teorią względności 04.05.16, 18:45 a jakby coś ukąsiło w pośladek?Hę? Odpowiedz Link
leziox Re: Pochyliłam się nad teorią względności 04.05.16, 18:46 Przypomnę nieśmiało, że po znieczulaczach to może sobie kąsać te cóś aż temu czemuś scęka wypadnie z kretesem. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Pochyliłam się nad teorią względności 04.05.16, 19:29 ) no tak, szczególnie ta sztuczna Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Pochyliłam się nad teorią względności 04.05.16, 20:10 Nieśmiało napomnę że alkohol to nie znieczulacz tylko rozweselacz. Znieczulaczem to może być np młot pięciokilowy albo tasak rzeźnicki ale nigdy 'ankohol'. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Pochyliłam się nad teorią względności 05.05.16, 04:58 znieczula , znieczula a co do rozweselania , to nieśmiało szepnę ,że co poniektórzy upijają się na smutno zapłakani wycierają nos obrusem Odpowiedz Link
rorzrzutny Re: Pochyliłam się nad teorią względności 07.05.16, 18:59 leziox napisał: > Przypomnę nieśmiało, że po znieczulaczach to może sobie kąsać te cóś aż temu cz > emuś scęka wypadnie z kretesem. Różnie to panie bywa. Bywa, że się i poczuje. Jak w tej przypowieści: wytoczył się chłopina z knajpy, przeszedł kawałek, a tu nagle jak go coś w łeb nie pierdolnie... Patrzy - a to chodnik. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Pochyliłam się nad teorią względności 04.05.16, 17:24 a jak przy okazji latarnię zaliczysz łebkiem to wszystkie gwiazdki Ci sie pokażą Noc chyba ,że człek taki czule obejmuje latarnię,gaworząc pod nosem rozczulająco. Odpowiedz Link
rudka-a Re: Pochyliłam się nad teorią względności 04.05.16, 20:12 ..bo to Misiu taki pomagacz jest....pomaga pionizować delikwenta ) Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Pochyliłam się nad teorią względności 05.05.16, 04:56 i do przodu ...alleluja....i do przodu Odpowiedz Link
rorzrzutny Re: Pochyliłam się nad teorią względności 07.05.16, 19:01 anus-hka napisała: > No bo z grawitacja Pani Misiowa nie ma żartów Co nie ma, co nie ma. Luzik, przecież to tylko geometria. Odpowiedz Link