Widzę, widzęęęę...

07.05.16, 23:00
kosmici lądują!...
tam na fotce...
nie lądują??? sad...to w takim razie niezłego kopa ma moja herbatka suspicious
    • girl_42 Re: Widzę, widzęęęę... 07.05.16, 23:03
      Daj trochęsmile
    • anus-hka Re: Widzę, widzęęęę... 07.05.16, 23:05
      Po góralsku ta herbatkasuspicioussuspicious
      • rudka-a Re: Widzę, widzęęęę... 07.05.16, 23:07
        Oczekuję potwierdzenia, ze ladują!!!
        a te mi się chcą do herbatki przyssać suspicious
        • anus-hka Re: Widzę, widzęęęę... 07.05.16, 23:17
          Ja widze ciemnośćsmile
          • rudka-a Re: Widzę, widzęęęę... 07.05.16, 23:25
            ..bo chwilowo zgasła żarówka suspicious
            • leziox Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 00:16
              Nie wyobrażałem sobie że to kiedyś napiszę ale Rudka ma rację!
              • rudka-a Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 15:01
                Masz jakieś problemy z..wyobraźnią?...to szwankuje wysiłek twórczy smile
                • zegor Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 19:55
                  Widziałem..... orła cień wink
                  • leziox Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 20:47
                    Też kiedyś widzieliśmy ale te forum jest już dawno nieczynne.
                    big_grin
                    • zegor Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 20:52
                      O,to nie wiedziałem,że tak daleko....zajrzałem
                      • czarek_sz Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 21:54
                        Orła cień to była moja porażka. Dałem się wkręcić paru prowokatorom i podpuścić na osoby które w necie były mi bliskie i okazały się /po latach/ jak najbardziej wiarygodne. W przeciwieństwie do wielu innych które owe osoby /m.in Maskę i Al/ chciały mi z obrzydzić.
                      • rudka-a Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 21:56
                        Było, było...doskonale pamiętam...
                        nie powiem....."ciekawe" było
                        przeważnie zawodowa nie ingeruje w prywatne, ale za mojej bytności tutaj, to jedyne forum, jakie zostało zlikwidowane przez nich za sprawą innego forumowicza.
                        • czarek_sz Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 22:04
                          Swoją drogą chciałbym wiedzieć kto założył je i kierował nim że tak powiem instrumentalnie.
                          • rudka-a Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 22:14
                            Sa tu jeszcze ludzie, którzy mają wiadomosci na temat tamtego forum. Trza pytać u źródła. W kazdym razie ja i inna forumowiczka Pendiua zostałysmy zaproszone na Orła smile)) nieświadome rozgrywek i podchodów ładnie sie przywitałyśmy smile)) rozmowa była bardzo kulturalna, a w drugim watku latały noże smile)
                            nieświadomość jednak bywa śmieszna, ale cóż to......właściwie, to były zdaje się początki tej całej pseudo przygody forumowej.
                            • czarek_sz Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 22:22
                              Ta tzw przygoda miała początek jeszcze na forum Podwórko na TVN24. Bardzo stare dzieje. Maska ma ogromną wiedzę w temacie ale nie chcę Jej zawracać głowy pierdołami bo na dziś to są pierdoły. Było minęło jest tu i teraz.
                              • leziox Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 22:28
                                No tak mnie się tylko przypomniało na zasadzie nieprzyjemnej czkawki którą nieświadomie wywołał Zegor.
                                smile
                              • rudka-a Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 22:28
                                Wiesz, Czarek.....kiedys miałam info z pierwszej ręki, jak sie to mówi, ale nie posiadam zgody na rozpowszechnianie tych wiadomosci, więc ogólnie mozna sobie tylko powspominać.
                                A po drugie dzisiaj nie potrzeba takiego Orła, by komuś nawtykać..
                                • czarek_sz Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 22:35
                                  Prawdę napisałaś. Ja też kiedyś miałem info o pewnych osobach i to przez telefon i że na bank tak jest jak mówiły a okazywało się to nieprawdą. Dużo by gadać ale po tylu latach różnych doświadczeń mam zaufanie do Maski i Al. A jeśli okaże się że na wyrost to niech mnie szlag smile
                                  • rudka-a Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 22:48
                                    Jak to mówił śp. Grzech....gg, wszelkie komunikatory, telefony, inne privy, to wylęgarnia plot....
                                    nie rozumiałam tego wtedy....dzisiaj wiem, że ja sie myliłam, a On miał rację smile))
                                    • leziox Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 22:53
                                      To samo praktycznie jak w życiu, przecież w życiu nie inaczej, a komunikatory przyśpieszają jedynie obieg stugębnej plotki i basta.
                                      • rudka-a Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 22:58
                                        Z tym, że w realu wiele sytuacji takich, jakie czasem tu mają miejsce nigdy by się nie zdarzyło...jednak internet daje poczucie bezkarności..ale jak wiesz...anonimowość jest pozorna...
                                        niektórym sie zdaje, ze są całkowicie anonimowi, a to gie prawda smile
                                      • czarek_sz Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 22:58
                                        Nawet twarzą w twarz można się naciąć. To co dopiero komunikatorami w dupę węża smile
                                        • czarek_sz Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 23:01
                                          Pracowałem z gościem ponad trzydzieści lat, morze wódki w krzakach po robocie wypiliśmy odwiedzaliśmy się w domu gazetki mu dawałem w 80 tych by na koniec dowiedzieć się że donosił na mnie oficerowi sb który 'biwakował' w biurowcu 24 h. Bywa qrwa.
                                          • rudka-a Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 23:08
                                            Jednak beka soli, to za mało, by kogos dobrze poznać smile
                                            • czarek_sz Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 23:14
                                              To prawda. Można obciąć się na kimś wypijając z nim przysłowiową cysternę wódki. I przeciwnie. Można mile zaskoczyć się osobą która nie afiszuje się a robi swoje po cichutku a my bywa że tego nie dostrzegamy, też tego doświadczyłem.
                                              • rudka-a Re: Widzę, widzęęęę... 08.05.16, 23:20
                                                Nie ma gorszej rzeczy, niż zdeptanie zaufania, którym sie kogos obdarzyło, a ktoś naciągnął je, jak gume od majtek i wyrzucił na śmietnik...
                                                jak to gadają...o jedno doświadczenie wiecej człek bogatszy smile
                                                • zegor W temacie cienia .... 09.05.16, 00:17
                                                  Lezio ma rację,nieświadomie wywołałem.....cienie przeszłości.
                                                  Akurat nic nie wiem,o tym co piszecie.Nie miałem styczności z Forum,o którym mowa.
                                                  A prozaicznie.....z tym cieniem.......
                                                  to jakaś cholera mi nasrała na stół w ogrodzie,
                                                  szczęście,że do kufla nie wleciało....

                                                  wink
                                                  • leziox Re: W temacie cienia .... 09.05.16, 07:27
                                                    Nooo...A taki orzeł to może, może...
                                                    big_grin
                                                • old.bear Re: Widzę, widzęęęę... 09.05.16, 08:01
                                                  Masz rację Rudka. Nie ma nic gorszego. Tylko mam wrażenie że wielu ludzi z chęcią by zrezygnowało z tego bogactwa doświadczeń. Takie doświadczenia zmieniają człowieka. Często na zawsze uncertain
                                                  Wiem coś o tym.
                                                  • leziox Re: Widzę, widzęęęę... 09.05.16, 08:38
                                                    I wystarczy aby na wieki przestać wierzyć, komukolwiek, chociaż niektórzy, rzeczywiście na to zaslugujący, na tym potem tylko cierpią.
                                                  • rudka-a Re: Widzę, widzęęęę... 09.05.16, 13:39
                                                    no, nieeeee, aż taak długo nie jestem wściekła na siebie, że dałam kredyt zaufania komuś smile
                                                    wybaczam sobie, ale i wyciagam wnioski smile
Pełna wersja