a ja wiem co to jest...aha..

11.05.16, 20:22
i do czego służy.
A Wy?..........wiecie?

https://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/201605/gallery_1462876690_263589.jpg
    • old.bear Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 20:54
      Interpretacji może być kilka wink
      Każdy widzi co chce zobaczyć big_grin
      • sequndantex Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 21:06
        Jest to przyrząd do podnoszenia ciśnienia. Bardzo dobry dla sercowców.
        • rudka-a Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 21:33
          Panowie na lewo, panie na prawo suspicious
          • sequndantex Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 22:02
            A dlaczego nie na odwrót smile
            • rudka-a Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 22:05
              ..bo..panowie chodza na lewiznę suspicious wink)))))
              wynika ze statystyk...chyba wink))
              • sequndantex Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 22:14
                Tu się nie zgadzam smile Chyba że wojskowi. Kobiety to dopiero mają za uszami smile
                • rudka-a Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 22:17
                  ..bo, wiesz....to w odwecie za te skoki w bok jest wink
                  ale co oczy nie widzą, to sercu nie żal...
                  chyba, ze robi to nieumiejętnie, to wtedy się dzieje nieźle smile
                  • sequndantex Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 22:28
                    Ja tam ledwo co widzę, a skoki to ostatnio preferuje do tyłu smile Martwię się o moje stare kończyny tongue_out
                    • rudka-a Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 22:31
                      dwa do tyłu, jeden do przodu? wink
                      może trzeba je spirytusem nasmarować? wink mówią, że pomaga smilewink
                      • old.bear Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 22:44
                        Spirytus owszem pomaga ale stosowany wewnętrznie wink
                      • sequndantex Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 22:48
                        Jak bym tak dalej taką kurację prowadził to już bym był u św. Piotra smile Na razie za pijaństwo dostałem tylko półtora roku do odsiadki smile Teraz czekam na bilet w jedną stronę smile
                        • leziox Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 22:50
                          Widzę tacki do donoszenia kielonków w różnych wariantach.
                        • rudka-a Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 22:51
                          Poczucie humoru, to Ty zawsze miałeś smile)
                          • sequndantex Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 22:58
                            Tacki lubię ale zawsze pełne smile
                            • rudka-a Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 23:00
                              Dorzucasz się co niedzielę? wink
                              czy my o tych samych tackach? wink
                              • sequndantex Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 23:14
                                Raczej o tych" Zaklętych rewirach" smile Nie pamiętam kiedy ostatnio bylem wzbogacić konto kleru sad
                                • leziox Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 23:24
                                  Wg. mnie to raczej na pewno lepiej tą kasę przepić.
                                  Z przyjemnością.
                                  • rudka-a Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 23:27
                                    Oj, nie bedzie Wam to policzone, jako plus tam na górze wink
                                    • leziox Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 23:33
                                      Rudzia, ty to nie myl sił niebiańskich z klerem.
                                      Zresztą oni nie bez kozery ubierają sie nie na niebiesko a na czarno.
                                      Ciekawe, dlaczego?
                                      • rudka-a Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 23:36
                                        Leziu smile to dlaczego te z Torunia mamlają po łapach ojca derektora i ładuja w radyjko emeryturę?
                                        żeby in drogę ku niebiesiom utorował suspicious wink
                                        • rudka-a Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 23:36
                                          im*
                                        • leziox Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 23:40
                                          Choroby psychiczne przybierają nieraz bardzo dziwne formy.
                                          • rudka-a Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 23:43
                                            No, jakos tak na starość ludzie chcą na siłę odkupić grzechy całego życia i wydaje im się, że przekaz załatwi wszystko...
                                            a kieckowy tylko rece zaciera.
                                            • leziox Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 23:53
                                              Są sytuacje, w których żadna kasa tego świata nic nie znaczy, tylko to jakim się jest człowiekiem.
                                  • old.bear Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 23:29
                                    Oczywiście smile Nie bez kozery sugerowałem stosowanie wewnętrzne spirytusu. Dla zdrowotności rzecz jasna smile
                                    • rudka-a Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 23:34
                                      O wnętrze trzeba dbać wink z umiarem oczywista wink
                                      • sequndantex Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 23:56
                                        A ja dbam i za swoje mam. Ooo.. wierszyk się ułożył wink
                                        • leziox Re: a ja wiem co to jest...aha.. 11.05.16, 23:58
                                          A ja dbam i za swoje mam
                                          Spirytusik sobie chlam
                                          Wnętrze czyszczę szczodrze
                                          Dobrze mi tak, jak dobrze!


                                          Pozwoliłem sobie strawestować.
                                          smile
Pełna wersja