A propo owieczek....

02.06.16, 08:40
...bo to owieczki tam chyba w głębi sie pasą
w ciasna grupkę zbita tak wdzięcznie na zielonej trawce wyglądającą....jakże one niebogi skończyły...czy tylko wełny na sweter użyczyły ???
uncertain

https://img8.demotywatoryfb.pl//uploads/201606/1464807708_6s0pmz_600.jpg
    • leziox Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 13:06
      No w mordę, ale kogoś natchnienie złapało na widok zwykłego wałka malarskiego.
      A swoją drogą coś takiego napisać na sklepowym regale...To ja nie wiem czy to śmiać się trzeba, czy płakać...
      • anus-hka Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 13:44
        Pochylił się nad niedolą...uncertain
        • leziox Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 13:53
          Tak, ale wspomniany przykład ukazuje nam, iż paranoja trafiła nie tylko pod strzechy ale i pod dachy sklepowe.
          • r.u.d.k.a Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 16:37
            To tak, jak z futerkiem z lyska, albo czapeczką z innego futrzaka....
            torebecką z krokodylka itd...itp...
            jak to ktoś kiedyś powiedział...użalamy się nad liskiem, kiełkiem słonika, a wpieprzamy schabowego, lub steka soczystego...
            • leziox Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 17:07
              Gdyby człek sam zwierzaka miał zarżnąć, to ręczę iż wiele osób po fakcie zrezygnowałoby i z katrupienia zwierza i z mięsa. No niestety nie jest to nic ani czystego ani przyjemnego.
              Wyręczamy się więc ludźmi którzy robią to zawodowo i dalej wsuwamy mięcho.
              Wprawdzie nie jest to też zbyt zdrowe ale smakuje.
              Ot i cała tego tajemnica.
              • zegor Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 17:48
                Jak ja sobie pomyślę ile tych zwierzątek przez swoje źycie skonsumowałem.......Chyba się ze smutku napiję.........
                • rudka-a Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 18:25
                  Nooo, mnie też wstyd trochę sad
                  tak zwierzątka kocham, a zzeram je sad
                  ide se na to konto zrobić kawę....
                  • zegor Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 20:02
                    Kawa......chyba nie !
                    • rudka-a Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 20:04
                      Za późno wink
                      juz sie przyjęła smile
                      przynajmniej skutków ubocznych nie ma..jeszcze wink
                      • zegor Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 20:09
                        Używam płynu o mniejszej konsystencji ale o większej gradacji........wink
                        • rudka-a Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 20:21
                          Byle mokre było i dawało kopa wink smile))))))
                          • zegor Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 20:25
                            Kooopa ??????
                            Koń.......kon......koniak ?????????
                            • rudka-a Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 20:31
                              A może Dżin?..pogłaszczesz ładnie i sie pojawi wink)
                              • zegor Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 20:33
                                No wiesz??????w środku tygodnia wink))))
                                Na razie Warka Strong ....w ilościach hurtowych big_grin
                                • zegor Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 20:38
                                  Wziąłem tabletkę i tam pisało popijać dużą ilością płynu.......to się stosuję wink
                                  • rudka-a Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 20:42
                                    W czyms musi sie rozpuścić, zeby nie zalegała w żołądku...
                                    to na zdrowie wink))))
                                    • zegor Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 20:44
                                      Dzięki Ci,Dobra Kobieto wink))))
                                      Twoje Zdrowie wink
                                      A jak ściany ????? i sufity ?
                                      • rudka-a Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 20:53
                                        Jeszcze są wink się malują wink)
                                        nawet nieźle wygladają wink)
                                        • zegor Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 20:57
                                          Zawsze lubiłem popatrzeć na nowości wink)
                                • rudka-a Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 20:43
                                  Rozcieńcz soczkiem malinowym..na dłużej wystarczy ta mała hurtownia wink
                                  • zegor Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 20:45
                                    Nie rozcieńczam.......Uczucia też lubię nierozwodnione wink)
                                    • zegor Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 20:46
                                      Trochę to głupio zabrzmiało....ale dla inteligentnych wink
                                      • rudka-a Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 20:56
                                        O z tym rozcienczaniem, to sie zgodzę.....
                                        cos pod zębem musi chrupać wink)
                                        • zegor Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 20:58
                                          Taka,że tak powiem.....kwintesencja wink
                                          • rudka-a Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 21:00
                                            Jak to niewiele nam potrzeba, by dojść do zgodnego meritum sprawy wink
                                            • zegor Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 21:03
                                              No.......wiesz.......big_grin big_grin big_grin
                                              • rudka-a Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 21:06
                                                Wieeem, wieeem smile
                                                na czym to stanęliśmy? suspicious smile))))))
                                                • zegor Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 21:10
                                                  Nie stawaj na tym ! ! !
                                                  Lepiej ....się położyć wink
                                                  • leziox Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 21:26
                                                    A te jak się zoczyli online to znowu randkują.
                                                    Nie mogliby osobiście się spotkać? Bo aż żal patrzeć jak taka energia się bezproduktywnie marnuje.
                                                    big_grin
                                                  • zegor Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 21:30
                                                    Ja jestem bardzo nieśmiały
                                                    a ewcia mnie dopiero....oswaja wink)
                                                  • zegor Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 21:31
                                                    Ewcia wink)
                                                  • zegor Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 21:37
                                                    leziox napisał:

                                                    > A te jak się zoczyli online to znowu randkują.
                                                    > Nie mogliby osobiście się spotkać? Bo aż żal patrzeć jak taka energia się bezpr
                                                    > oduktywnie marnuje.
                                                    > big_grin

                                                    I proszę tu Panie L. nie narzekać,
                                                    bośmy Ci trochę ten licznik rozruchali wink)
                                                  • leziox Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 21:58
                                                    To takie rzeczy robi się w licznik?
                                                    Ciągle człek czegoś nowego się dowiaduje...
                                                  • zegor Re: A propo owieczek.... 02.06.16, 23:08
                                                    Jak zwał,tak zwał
                                                    a przyjemność....wzajemnych kontaktów pozostaje big_grin
                                                  • rudka-a Re: A propo owieczek.... 03.06.16, 12:39
                                                    A bo to prosze Szanownego Lezia jest Melyna - forum towarzyskie, to sobie tak gaworzymy i czekamy na Ciebie, żebyś nam flaszke postawił wink w rewanżu mogę Ci ulepic pierogów z czym tam chcesz, naleśników upiec, koszulke wyprasować smile a że idzie w licznik, a nie w krew, to zdrowsze jest wink
                                                  • leziox Re: A propo owieczek.... 03.06.16, 13:00
                                                    Nooo...Tylko proszę realnie a nie wirtualnie w takim razie...
                                                  • rudka-a Re: A propo owieczek.... 03.06.16, 13:02
                                                    Znów mnie wyrzucasz???
                                                    cholera jasna.....ja to mam PecHa smile)
                                                  • leziox Re: A propo owieczek.... 03.06.16, 13:09
                                                    A czy ja Cię kiedyś wyrzucałem?
                                                    Sama się zawsze wyrzucałaś.
                                                    Po co było banować jak robiłaś samoobsługę.
                                                    big_grinbig_grin
                                                  • anus-hka Re: A propo owieczek.... 03.06.16, 13:40
                                                    To jest dopiero idealna kobieta...upiecze ...ugotuje ..uprasuje...sama sie wyrzuci...dzielna kobieta...w dzisiejszych czasach "towar" deficytowy big_grin
                                                  • leziox Re: A propo owieczek.... 03.06.16, 14:45
                                                    No właśnie. Ja nie wiem dlaczego Rudki ciągle zboczeńcy forumowi nie napastują aby za nich wyszła...
                                                    Przecie taka skarb-kobita grzechu warta jezd.
                                                    Może za mało się reklamuje?
                                                  • anus-hka Re: A propo owieczek.... 03.06.16, 15:32
                                                    Dobry towar nie potrzebuje reklamy suspicious
                                                  • rudka-a Re: A propo owieczek.... 03.06.16, 16:04
                                                    No, ale tak w ciemno brać? ryzykować? wink)czemu nieee...kto nie ryzykuje, ten w wiezieniu nie siedzi powiadają wink)
                                                  • anus-hka Re: A propo owieczek.... 03.06.16, 16:33
                                                    Kto się boi ryzyka ten zysku nie ogląda big_grinbig_grin
                                                  • rudka-a Re: A propo owieczek.... 03.06.16, 16:36
                                                    ...a ile można stracić...ohohoooo suspicious wink
                                                    no, ale sie nie przekona, jak nie zaryzykuje.... wink
                                                    tu juz potrzeba hazardzisty big_grin
                                                  • zegor Re: A propo owieczek.... 03.06.16, 17:45
                                                    Źeby chociaż skarpetki zostały......
                                                    wink)
                                                  • anus-hka Re: A propo owieczek.... 03.06.16, 17:57
                                                    Coś jak rosyjska ruletka?big_grin
                                                  • dunajec1 Re: A propo owieczek.... 05.06.16, 14:07
                                                    "..wez mnie anus do lozeczka, bede lazal jak owieczka...."
                                                    Albo jak baranek.
Pełna wersja