No ja nie mogę....

06.06.16, 21:03
Cicho,sucho,bezpiecznie ....wink


A poniedziałek jak sobotasmile

https://scontent.cdninstagram.com/t51.2885-15/s640x640/sh0.08/e35/12328106_1151194568253935_1559800075_n.jpg?ig_cache_key=MTIwMDUxNDQyODQxMzA2MDM3NQ%3D%3D.2
    • girl_42 Re: No ja nie mogę.... 06.06.16, 21:27
      Już mogę....,najwyżej pójdę jutro z buta do pracy. Kto biednemu zabroni tongue_out

      https://piotrweresniak.files.wordpress.com/2009/11/red_wine_glas_by_andre_karwath.jpg?w=590
      • girl_42 Re: No ja nie mogę.... 06.06.16, 21:48
        Wypiłam,to mogę pójść spać ?
        Toż ,kurde kogo mam pytać jak tu żywej duszy ni mo....smile
        Dobranoc big_grin kiss
        • dunajec1 Re: No ja nie mogę.... 06.06.16, 22:49
          No ja tez nie moge, a poniedzialkow tez nie lubie,ale jak sie nie ma co sie lubi to sie....
          • anus-hka Re: No ja nie mogę.... 06.06.16, 23:02
            To się lubi co się masmile... a więc siema i juz niedługo wtorek...zatem miłego wtorku mój Doktorku big_grin
            • dunajec1 Re: No ja nie mogę.... 07.06.16, 03:15
              No a poniedzialek juz od wtorku bedzie szukal kota w worku, mam nadzieje ze to kot 1-go sekretarza bedzie.
    • mala200333 Re: No ja nie mogę.... 07.06.16, 04:03
      A kto lubi?
      • leziox Re: No ja nie mogę.... 07.06.16, 11:24
        Ja to lubię wszystkie dni tygodnia, pod warunkiem że są udane.
        • czarek_sz Re: No ja nie mogę.... 09.06.16, 16:27
          Ja lubię wszystkie dni tygodnia w których nie budzę się będąc ciężko skacowanym.
          • leziox Re: No ja nie mogę.... 09.06.16, 16:50
            A to są u Ciebie takie dni?
            • czarek_sz Re: No ja nie mogę.... 09.06.16, 17:03
              Ostatnimi czasy nie tak często kiedyś tak. Ale przecież nie codziennie na Boga, najwyżej co drugi wink
              • leziox Re: No ja nie mogę.... 09.06.16, 17:13
                No wiadomo, tera już człek oszczędzać się deko musi.
                Wychodzi na to że możesz pić w takim razie 15 dni w miesiącu bez przerwy, a drugą połowę miesiąca nie pić nic, ale może taka przerwa zbyt szkodliwa mogłaby być dla Ciebie, no albo co drugi dzień np. Są jeszcze wersje tygodniowe.
                Ale to już sam wybierać musisz...
                • czarek_sz Re: No ja nie mogę.... 09.06.16, 17:50
                  Zawsze piłem kiedy miałem na to ochotę nigdy bo musiałem. Np z powodu uzależnienia. Teraz też lubię walnąć fikołka, dwa lub sześć /by nie powiedzieć dziesięć/ ale niezbyt często. Chyba mam jest jakiś dozownik w głowie który mówi mi kiedy i ile smile
                  • rudka-a Re: No ja nie mogę.... 09.06.16, 22:11
                    A który uzależniony przyzna się, że ma z tym problem?
                    • leziox Re: No ja nie mogę.... 09.06.16, 22:20
                      No są tacy, są, ale to tylko tacy uczciwi przed sobą samym.
                      • rudka-a Re: No ja nie mogę.... 09.06.16, 22:26
                        Skoro ktoś dobrowolnie zgłasza się gdzieś po pomoc, to znaczy, ze rozumie swój problem i coś chce z tym zrobić...
                        • leziox Re: No ja nie mogę.... 09.06.16, 22:29
                          No a są też tacy którzy uważają że lubią pić, no nawet wiedzą że lubią i z tym żyją i wiedzą że są dyngolami ale nie potrafią żyć i nawet nie chcą żyć inaczej.
                          I tak do grobowej deski.
                          Każdy ma swój pomysł na życie albo przynajmniej tak mu się wydaje.
                          • rudka-a Re: No ja nie mogę.... 09.06.16, 22:37
                            Czyli to sa już alkoholicy. Nazywajmy sprawę po imieniu. I ani myslą cos zmieniać..nawet, jak się watroba rozleci.
                            • leziox Re: No ja nie mogę.... 09.06.16, 22:43
                              Mam kolesia który jest cukrzykiem, łyka leki i tak właśnie twierdzi, jak napisałem powyżej.
                              • rudka-a Re: No ja nie mogę.... 09.06.16, 22:56
                                Każdy dokonuje własnych wyborów w życiu, żyje jak chce, a że kosztem zdrowia własnej rodziny, to już inna bajka. Wszystko ma swój kres i prędzej, czy później da znać o sobie decyzja, którą podjeło się x lat temu...i nie ma, że lepiej późno, niż wcale...nie w takich przypadkach.
                                • czarek_sz Re: No ja nie mogę.... 09.06.16, 23:09
                                  rudka-a 09.06.16, 22:56
                                  Każdy dokonuje własnych wyborów w życiu, żyje jak chce, a że kosztem zdrowia własnej rodziny, to już inna bajka. Wszystko ma swój kres i prędzej, czy później da znać o sobie decyzja, którą podjeło się x lat temu...i nie ma, że lepiej późno, niż wcale...nie w takich przypadkach.

                                  100/100
                              • czarek_sz Re: No ja nie mogę.... 09.06.16, 22:59
                                Kto jest alkoholikiem to na ten temat prace naukowe pisano doktoraty robiono a i tak zawsze znajdzie się ktoś kto powie że są to brednie że duby smalone itp. Powszechnie mówi się że alkoholik to ktoś kto pije non stop dzień w dzień dla którego alkohol jest jak powietrze bez którego nie może żyć. Każdy ma swoją teorię na temat czym jest alkoholizm ale nikt nie zaprzeczy że największą wiedzę w temacie czym jest alkoholizm mają alkoholicy. Tylko który z nich przyzna się że jest alkoholikiem ?
                                • leziox Re: No ja nie mogę.... 09.06.16, 23:13
                                  No. Długo by gadać na ten temat.
                                  Kwestia taka że napisano wiele rzeczy o tym, ale i tak wszystko jest indywidualnie traktowane, wszystko zależy od człowieka, a najbardziej smieszne jest to, że najwięcej do powiedzenia czasami mają o tym ludzie, którzy nie mają nic do powiedzenia na ten temat, bo ich wiedza wynika tylko z tego, co przeczytali gdzieś, a nie zetknęli się z tym osobiście.
                                  • czarek_sz Re: No ja nie mogę.... 09.06.16, 23:20
                                    Czyli teoretycy. To coś jak ksiądz który nie ma własnej rodziny ani własnych dzieci ale poucza jak te dzieci wychowywać i czym jest a właściwie czym być powinna rodzina smile
Pełna wersja